Tuesday, Jan 24th

Last update:04:45:31 AM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Na Bursztynowym Szlaku

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

Fot. www.amber-gem.com

Polska ma bursztyn, a Słowacja, Austria, Czechy i Węgry – bursztynowy szlak. Chociaż szlak bursztynowy powstał ponad dwa tysiące lat temu, w ostatnich latach przeżywa drugą młodość. W niemal wszystkich krajach leżących między Bałtykiem a Adriatykiem powstają różnego rodzaju projekty popularyzujące tradycje tego antycznego i średniowiecznego traktu handlowego oraz bursztynu jako takiego. Zyskują na tym miejscowości leżące na tej dawnej trasie, gdyż hasło „szlak bursztynowy” jest magnesem, skutecznie przyciągającym turystów.

O tym, czym był szlak bursztynowy, wie chyba każdy. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że najważniejszy obok Akwilei antyczny ośrodek handlu bursztynem znajdował się nieopodal dzisiejszej Bratysławy, w rejonie austriackiego Hainburga. Mowa o Carnuntum – niegdyś potężnej rzymskiej metropolii, liczącej 50 tysięcy mieszkańców. A więc tyle, ile dużej wielkości dzisiejsze słowackie miasto, takie jak Trenczyn czy Bańska Bystrzyca. Dziś na terenie Carnuntum znajduje się świetnie urządzony park archeologiczny w miejscowości Petronell-Carnuntum, Muzeum Carnuntinum w Bad Deutsch-Altenburgu, dwa amfiteatry oraz imponujący łuk triumfalny. A wszystko to – w samym sercu Europy Środkowej, nieopodal słowackich granic, w miejscu, które kojarzy się nam dziś ze wszystkim, tylko nie ze starożytnym Rzymem.

Błyskawiczny rozwój Carnuntum wiązał się z rzymskimi podbojami oraz z handlem z plemionami z barbarzyńskiej Północy. To tutaj miał swoją kwaterę cesarz Marek Aureliusz, to stąd rozpoczęto wojnę z Markomanami. Warto dodać, że przez kilka stuleci pobliski Dunaj był zewnętrzną granicą Cesarstwa, chronioną systemem umocnień Limes Romanum – jego część znajduje się również na terenie Słowacji (antyczna Gerulata w bratysławskich Rusovcach). W Carnuntum rzymski szlak bursztynowy opuszczał bezpieczne granice imperium, przechodził przez Dunaj i dalej rozgałęział się w kierunku Moraw i Kysuc – a stamtąd nad Bałtyk.

Dziś o tym wszystkim możemy dowiedzieć się z niezwykle ciekawej Dolnoaustriackiej Wystawy Krajowej, którą aż do jesieni będzie można zwiedzać w hainburskiej Kulturfabrik. Bursztynowe tradycje kultywuje również stowarzyszenie Österreichische Bernsteinstrasse z Poysdorfu (www.bernsteinstrasse.net), które organizuje wiele ciekawych imprez i wydaje interesujące publikacje z bursztynem bałtyckim w roli głównej. Austriacy de facto popularyzują w ten sposób również polską kulturę, prezentując na stronie internetowej i w broszurach informacyjnych polskie miasta, związane z tym niezwykłym kamieniem. I nie chodzi tu tylko o Gdańsk, ale również o Wieluń i Kalisz, których historia jest nierozerwalnie związana ze szlakiem bursztynowym i które dziś do tych tradycji aktywnie nawiązują.

Z bursztynowymi tradycjami związane jest też wiele miast na zachodnich Węgrzech. Warto się wybrać zwłaszcza do położonego niedaleko od Słowacji Sopronu, gdzie zachował się fragment antycznego traktu. Samo miasto jest pełne zabytków i panuje tam niezwykła atmosfera – przez chwilę można odnieść wrażenie, że jesteśmy we Lwowie.

Słowacja jest historycznie związana ze szlakiem bursztynowym w nie mniejszym stopniu, niż Austria i Węgry, jednak niestety nie wykorzystuje tego faktu do celów promocyjnych czy do popularyzacji swojej historii. Ogromną rolę na szlaku bursztynowym odegrał Devin, zamek bratysławski, Dolina Wagu i Kysuce. Niestety, ten temat jest znany w zasadzie tylko specjalistom – archeologom i nie spopularyzowany szerokiej publiczności. Jedynym wyjątkiem jest projekt polsko-słowacko-węgierskiego Szlaku Bursztynowego Greenways, który jednak bursztynowy jest tylko z nazwy (www.jantarovacesta.sk).

Osoby zainteresowane bursztynowymi tematami, w tym tradycją szlaków bursztynowych w Austrii, Czechach i w rejonie Bratysławy, odsyłam na polskojęzyczny portal www.amber.com.pl. Warto wiedzieć, że popularyzacją bursztynu aktywnie zajmują się również Ukraińcy (ogromne zasoby bursztynu występują na Polesiu, w rejonie Riwnego), którzy proponują, aby bursztyn stał się jednym z oficjalnych symboli polsko-ukraińskich mistrzostw Euro-2012.

Jakub Łoginow

Zrodlo: Monitor Polonijny - www.polonia.sk

Czytaj więcej na portalu Amber.com.pl

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

----

Zobacz też:

Noclegi w Bratysławie

Hotele w Wiedniu

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto