Friday, Jan 20th

Last update:06:23:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Poznawaj Europę Środkową poprzez wino

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Wino to nie tylko napój, to również ważny element kultury i tradycji. Tak się przy tym składa, że leżąca w zasięgu zainteresowania naszego portalu Europa Środkowa to obszar, w którym tradycje winiarskie są szczególnie mocne. Oczywiście nie dotyczy to północnych obszarów Europy Środkowej (Polski, Białorusi, Litwy), ale już Austria, Słowacja, Morawy, Węgry, Bułgaria i Mołdawia to kraje, których kulturę i tradycję można i trzeba poznawać w kontekście tamtejszych winnic.


W Polsce mamy jednak do czynienia z dość paradoksalną sytuacją. Mianowicie, lepiej znamy wina z krajów, których tradycje winiarskie są dosyć młode w porównaniu z Europą Środkową (Chile, Kalifornia, RPA, Australia), niż np. wina słowackie czy austriackie. Idąc do przeciętnego sklepu czy supermarketu, wina ze Słowacji czy Austrii raczej nie znajdziemy – za to natrafimy na pełne półki wina z krajów nam odległych, jak Portugalia czy Chile. Chciałoby się powiedzieć: cudze chwalicie, swego nie znacie. I w dużej mierze tak właśnie jest: wino „z końca świata” jest w Polsce o wiele bardziej dostępne, niż to, które pochodzi z bliskich nam geograficznie i kulturowo krajów Europy Środkowej, które są tuż za miedzą, a o których praktycznie nic nie wiemy.

Jeśli chodzi o Europę Środkową, to w Polsce dość popularne są jedynie wina węgierskie, bułgarskie i mołdawskie. Tymczasem o winach słowackich, austriackich, rumuńskich czy ukraińskich (zakarpackich lub krymskich) prawie nikt nie słyszał. „Jak to, to na Słowacji jest wino? Ten kraj zawsze mi się kojarzył z piwem, jak Czechy” – to częsta reakcja kogoś, kto usłyszy o winiarskich tradycjach naszych południowych sąsiadów. Podobnie jest w przypadku Austrii, która kojarzy się nam raczej z Alpami i narciarstwem, a nie z winnicami, które kojarzą nam się raczej z ciepłym, południowym klimatem.

Warto tę sytuację zmienić. Słowacja, Austria, Morawy czy Zakarpacie naprawdę mają się czym pochwalić jeśli chodzi o wino i tradycje jego wytwarzania. Dlatego ideałem byłoby, gdyby wino ze wspomnianych krajów środkowoeuropejskich było dostępne w Polsce w takim samym stopniu, jak wino francuskie czy chilijskie. Na razie jednak idąc do sklepu czy supermarketu, poza nielicznymi wyjątkami raczej nie znajdziemy wina ze Słowacji czy Austrii. Co wcale nie oznacza, że aby je zdobyć, musimy jechać do Popradu lub Wiednia: na polskim rynku są dystrybutorzy wina z tych krajów i są winiarnie, w których można je dostać.

Na razie potraktujmy ten temat jako luźną zapowiedź. Właśnie sondujemy możliwość poprowadzenia na naszym portalu bardziej zaawansowanej akcji, zorientowanej na popularyzację austriackiego, słowackiego czy zakarpackiego wina wśród naszych polskich czytelników. Poznawać Europę Środkową poprzez wino i winiarskie tradycje – to hasło, które naszym zdaniem warto wprowadzać w życie.

 

Komentarze  

 
0 #1 jubus 2013-05-22 09:24
Nie przesadzajmy. Jako znawca kulinariów i pasjonat szeroko pojętej "turystyki kulinarnej", nie zgodzę się z, tym, aby Europa Środkowa i Wschodnia mogła być poznawana akurat przez wino. Poznawajmy ją raczej przez produkty regionalne i tradycyjne, w tym i wino, ale nie tylko, bo np. piwo, koniaki, wódki.
Nie pijam wina praktycznie w ogóle, wolę piwo, które jest w Polsce, Słowacji, Czechach, krajach bałtyckich, także na Węgrzech czy Rumunii, szalenie popularne. Polska to nie Słowacja czy Czechy, gdzie są wzglednie dobre warunki klimatyczne i glebowe do upraw winorośli. Podkarpacie, Dolny Śląsk czy Ziemia Lubuska to nie tylko mały wycinek kraju, chociaż winnice da się znaleźć i na północnym Mazowszu.
Jakby była kiedyś potrzeba, to mogę napisać cykl artykułów o produktach regionalnych w krajach ościennych, ale na to chyba jeszcze nie czas, bo w Polsce na razie jesteśmy na etapie poznawania kuchni całego świata i własnie wina, względnie piwa, na produkty regionalne z Polski przyjdzie jeszcze czas, a na Czechy, Słowację czy Litwę lub Niemcy, przyjdzie czas za jakieś 10-15, może 20 lat.
Na koniec dodam, że ocieplanie klimatu, faktycznie przesuwa granicę enologiczną na północ, za jakiś czas, w Anglii, Holandii czy północnej Polsce, będzie można, śmiało uprawiać winorośl, w Walii, Belgii, Danii czy nawet Norwegii produkuje się wina, ale są one raczej mało wysublimowane.
Cytować
 
 
0 #2 jubus 2013-05-22 09:28
Czekam na artykuły o winach austriackich, czeskich czy słowackich. Jak tylko się pojawią, zgłaszam się do napisania artykułów o żywności, nie tylko serach, ale również trochę mniej znanych rzeczach jak np. Czeski Kmin czy Pierniki Pardubickie.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

----

Zobacz też:

Noclegi w Bratysławie

Hotele w Wiedniu

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto