Monday, Jan 23rd

Last update:12:41:22 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Ukraina i Białoruś w UE

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Odpowiadając na apel Związku Ukraińców w Polsce, uruchamiamy kampanię społeczną, której celem jest wsparcie procesów integracji europejskiej Ukrainy. W przeddzień listopadowego szczytu Partnerstwa Wschodniego takie działania są bardzo istotne.


Wszystkich, którzy chcieliby choć symbolicznie wyrazić swoje poparcie dla eurointegracyjnych starań Ukrainy, zachęcamy do polubienia naszej strony na Facebooku i zachęcenia do tego znajomych. Adres strony to: www.facebook.com/ukrainabialorus

Oczywiście strona na Facebooku to nie jest sztuka dla sztuki. Naszym celem nie jest tylko symboliczne wyrażenie poparcia dla europejskich aspiracji Ukraińców i Białorusinów, ale też wywarcie nacisku na rządzących (i nie tylko), by rozwiązać cztery konkretne problemy, stanowiące dziś poważną przeszkodę w eurointegracji naszych wschodnich sąsiadów. Co istotne, są to problemy, które stwarzane są nie przez UE czy Ukrainę, ale w dużej mierze przez polską biurokrację – tę samą, która na poziomie politycznym wspiera europejskie aspiracje naszych sąsiadów, ale w konkretnych przykładach różnie z tym bywa. Przykładem tego jest np. skandal wizowy w polskich konsulatach na Ukrainie i Białorusi. W innych przypadkach geneza problemów jest nieco szersza, ale ich rozwiązanie również leży w gestii polskiego rządu. A oto wspomniane już cztery problemy, które chcielibyśmy rozwiązać.

Skandal wizowy w polskich konsulatach na Białorusi i Ukrainie

O skandalu wizowym portal „Port Europa” pisał wielokrotnie, m. in. w tym artykule. Polskie MSZ wszelkimi sposobami próbuje wytłumaczyć, że nic w tej sprawie nie może zrobić, a tymczasem rozwiązanie jest proste. Przyczyną problemów wizowych jest wadliwa polityka polskich konsuli, którzy sztucznie pompują sobie statystyki wizowe, dając Ukraińcom i Białorusinom niemal wyłącznie wizy krótkoterminowe, zamiast dwu- i pięcioletnich. W ten sposób osoby często jeżdżące do Polski, zamiast raz na pięć lat dostać wizę pięcioletnią (na co mają prawo zgodnie z kodeksem wizowym Schengen), ciągle muszą starać się o nową i nową wizę tygodniową, miesięczną czy roczną. Właśnie dlatego tworzą się kolejki, ale MSZ i konsule osiągają swój zamierzony cel wizerunkowy: mogą po raz kolejny z dumą ogłosić, że „Polska wydaje najwięcej wiz w Europie” i „znowu pobiliśmy rekord – wydaliśmy o 20% więcej wiz niż rok temu” (w domyśle, jesteśmy niby tacy fajni i przyjaźni dla wschodnich sąsiadów).

Absurdalnie drogie rozmowy telefoniczne z Ukrainą i Białorusią

Obecnie minuta rozmowy z komórki z abonentem z Ukrainy i Białorusi często wynosi aż 2 złote. To kosmicznie wysoka stawka, nie mająca absolutnie żadnego związku z kosztami ponoszonymi przez operatorów. Koszty te (stawki rozliczeń międzyoperatorskich) wynoszą obecnie około 40 groszy, dlatego uwzględniając uczciwy zysk operatorów (marżę taką jaką mają oni w połączeniach krajowych), minuta rozmowy nie powinna być droższa, niż 50-60 groszy. To, że takie ceny są możliwe i że operator może przy takich stawkach całkiem nieźle zarobić, pokazuje przykład niszowej sieci Klucz Mobile.

Niestety, konsumenci nie są świadomi tego, że najwięksi operatorzy wykorzystują ich niewiedzę i narzucają kosmicznie wysokie stawki rzędu 2 złotych za minutę – klienci myślą, że tak właśnie musi być. Dlatego apelujemy do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji oraz do Urzędu Komunikacji Elektronicznej i UOKiK, aby instytucje te przeprowadziły kampanię medialną, której celem byłoby wytłumaczenie konsumentom zawiłości rynku telekomunikacyjnego w odniesieniu do rozmów zagranicznych, tak aby główni operatorzy nie mogli żerować na ludzkiej niewiedzy. Dokładnie na takiej zasadzie, jak prowadzone wcześniej kampanie społeczne, uświadamiające Polakom możliwość zmiany dostawcy energii elektrycznej czy ostrzegające przed podpisywaniem umów bez przeczytania ich treści.

Ale nawet stawki rzędu 50 groszy za minutę rozmowy z Ukrainą – to zdecydowanie za dużo. Jak informuje Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAC), istnieje szansa ich obniżenia, poprzez zawarcie stosownej umowy międzynarodowej. Polska zawarła już taką umowę z Rosją i Izraelem, a MAC chciałoby zawrzeć je również z Republiką Białoruś i Ukrainą. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji prowadzi działania w tej sprawie, ale bez wsparcia politycznego ze strony MSZ i Prezydenta RP być może nie uda się skłonić strony ukraińskiej do szybkiego załatwienia tej sprawy.


Drogie przelewy bankowe

Trudno mówić o integracji Ukrainy i Białorusi z Unią Europejską, jeżeli nie umożliwimy już teraz, w ramach Partnerstwa Wschodniego, tanich i bezproblemowych przepływów pieniężnych między tymi krajami a Polską. Dzisiaj wykonanie nawet głupiego przelewu na 100 złotych z ukraińskiego konta bankowego na polskie jest sprawą w praktyce niewykonalną, bo prowizja za ten przelew będzie absurdalnie wysoka (rzędu 10-30 dolarów za przelew 100 złotych), a w dodatku do takiej transakcji zagranicznej „przyczepia” się ukraińska kontrola skarbowa – praktycznie bez powodu.

Bez rozwiązania kwestii przelewów bankowych na małe kwoty nie jest możliwa rzeczywista współpraca polsko-ukraińska. Dotyczy to zwłaszcza przelewów w odwrotnym niż zazwyczaj kierunku, czyli ze wschodu na zachód. Do kwestii przepływów finansowych między osobami fizycznymi i/lub drobnymi firmami nie należy podchodzić w stylu rodem z lat 90-tych, czyli patrząc tylko pod kątem przekazów od ukraińskich imigrantów w Polsce do swojej rodziny na Ukrainę. Czasy się trochę zmieniły i obecnie jest ogromna potrzeba w zapewnieniu możliwości sprawnych rozliczeń na drobne kwoty w drugą stronę. Np. wypłata przez ukraińską redakcję honorarium na 300 hrywien polskiemu autorowi jest dziś możliwa niemal wyłącznie pod stołem w gotówce, co jest sytuacją, która nie powinna mieć miejsca w środku Europy w XXI wieku.


Drogie i skomplikowane listy i paczki

W tym przypadku mamy analogiczną sytuację. Wysłanie paczki pocztowej z Ukrainy do Polski jest tak drogie i skomplikowane, że jest sprawą praktycznie niewykonalną. Załóżmy, że nasz ukraiński znajomy chce nam wysłać do Polski paczkę książek czy materiałów z konferencji – cena, którą zapłaci za przesyłkę, sięga nawet kilkuset złotych, co jest po prostu chore i wymaga pilnego rozwiązania.

Podobny problem jest w drugą stronę. Co prawda wysłanie listu czy przesyłki z Polski na Ukrainę lub Białoruś nie jest aż tak drogie, ale niezrozumiałe problemy (głównie natury celnej) występują przy próbie zakupów w polskim sklepie internetowym i wysyłki zakupionego towaru na Ukrainę lub Białoruś. Ukraińcy i Białorusini masowo przyjeżdżają na zakupy do Polski, ale wiąże się to z koniecznością wyrobienia wizy (co ze względu na trwający skandal wizowy jest trudne i drogie), wydania dużych pieniędzy na przejazd i odstania nawet kilku godzin na granicy. Znacznie prostszą sprawą byłby zakup potrzebnych towarów w polskim sklepie internetowym i jego wysyłka za wschodnią granicę. Dlatego apelujemy, by przy okazji wdrażania umowy stowarzyszeniowej usunąć przeszkody natury celno-biurokratycznej, które na dzień dzisiejszy praktycznie uniemożliwiają naszym wschodnim sąsiadom zrobienie takich zakupów przez Internet z dostawą za wschodnią granicę.

Zgadzasz się z naszymi postulatami? Polub stronę www.facebook.com/ukrainabialorus i wyślij linka do tego wpisu znajomym, lub udostępnij go na swojej tablicy. Powiedz TAK integracji europejskiej naszych wschodnich sąsiadów – jeżeli polubień będzie odpowiednio dużo, wywrzemy odpowiedni nacisk społeczny, który zagwarantuje zajęcie się tymi sprawami przez decydentów.

 

Komentarze  

 
+1 #1 PLrc 2013-09-30 22:17
Ukraina i Białoruś w Unii Europejskiej? Uchowaj Boże. Po co te kraje miałyby się przykuwać do europejskiego trupa? Żeby im tempo wzrostu pkb spadło do 0,2%? Z Unii Europejskiej trzeba uciekać, a nie się do niej ładować.
Cytować
 
 
0 #2 jubus 2013-10-01 07:04
Cytuję PLrc:
Ukraina i Białoruś w Unii Europejskiej? Uchowaj Boże. Po co te kraje miałyby się przykuwać do europejskiego trupa? Żeby im tempo wzrostu pkb spadło do 0,2%? Z Unii Europejskiej trzeba uciekać, a nie się do niej ładować.

Nikt nie napisał o członkostwu, to tylko skrót myślowy. Każdy normalny, znający realia człowiek, wie, że to niemożliwe, a kraje te, wcale zresztą tego nie chcą, nie tylko Białoruś, ale i Ukraina. Poparcie dla integracji na Ukrainie, wynosi mniej niż 50 procent i spada. Tu chodzi tylko integrację, a nie o członkostwo, które jest nierealne w tym pokoleniu. Ważne jest właśnie to, aby nie gadać o członkostwie o w"wyrywaniu z rąk moskiewskich", ale integrować te kraje, w tym też i Rosję, z Europą, w takich sprawach, które mają codzienny wpływ na nasze życie. Ruch bezwizowy, wolny handel, tanie rozmowy telefoniczne, więcej wymiany kulturalnej i gospodarczej, to wszystko jest potrzebna, a jak pokazuje przykład Norwegii, Szwajcarii, Islandii, UE do tego nie potrzebne.
Popieram inicjatywę, ale proponuje, aby autor skończył z tymi hasłami, bo dla niewyedukowanyc h ludzi, to wprowadzanie w błąd. Ja życzę naszym sąsiadom jak najlepiej, dlatego jestem za integracją, ale bez członkostwa, z przyczyn o których napisał przedmówca, UE to faktycznie ekonomiczny trup. Podobnie jak i Rosja, USA, Chiny, Indie, które też ledwo co już cipią.
Cytować
 
 
0 #3 jubus 2013-10-01 07:05
o członkostwie, przepraszam za bład.
Cytować
 
 
-1 #4 kozminsky 2013-12-03 01:20
Cytuję jubus:
Cytuję PLrc:
Ukraina i Białoruś w Unii Europejskiej? Uchowaj Boże. Po co te kraje miałyby się przykuwać do europejskiego trupa? Żeby im tempo wzrostu pkb spadło do 0,2%? Z Unii Europejskiej trzeba uciekać, a nie się do niej ładować.

Nikt nie napisał o członkostwu, to tylko skrót myślowy. Każdy normalny, znający realia człowiek, wie, że to niemożliwe, a kraje te, wcale zresztą tego nie chcą, nie tylko Białoruś, ale i Ukraina. Poparcie dla integracji na Ukrainie, wynosi mniej niż 50 procent i spada. Tu chodzi tylko integrację, a nie o członkostwo, które jest nierealne w tym pokoleniu. Ważne jest właśnie to, aby nie gadać o członkostwie o w"wyrywaniu z rąk moskiewskich", ale integrować te kraje, w tym też i Rosję, z Europą, w takich sprawach, które mają codzienny wpływ na nasze życie. Ruch bezwizowy, wolny handel, tanie rozmowy telefoniczne, więcej wymiany kulturalnej i gospodarczej, to wszystko jest potrzebna, a jak pokazuje przykład Norwegii, Szwajcarii, Islandii, UE do tego nie potrzebne.
Popieram inicjatywę, ale proponuje, aby autor skończył z tymi hasłami, bo dla niewyedukowanyc h ludzi, to wprowadzanie w błąd. Ja życzę naszym sąsiadom jak najlepiej, dlatego jestem za integracją, ale bez członkostwa, z przyczyn o których napisał przedmówca, UE to faktycznie ekonomiczny trup. Podobnie jak i Rosja, USA, Chiny, Indie, które też ledwo co już cipią.
Co Ty wygadujesz pseudopolitolog u? Norwegia ma gigantyczne złoża, Szwajcaria ma wolny rynek, który jest podstawą ich bankowego imperium i rozwinięty przemysł, a Islandia myśli o wstąpieniu do EU. Islandia nie ma tez tylu brzuchów do wykarmienia, a PKB per capita. w/w krajów jest parokrotnie wyższe nawet od polskiego. Po czym wnosisz, że EU to trup ekonomiczny? Trupa ekonomicznego nie byłoby stać na wcielanie Ukrainy, więc zaprzeczasz sam sobie. Ukraina potrzebuje standardów, które umożliwią jej rozwinięcie własnego kraju do poziomu takiej np. Austrii. W ogóle jestem przekonany, że jesteś jednym z tych poszkodowanych dzięki przewrotowi i łatwo cię było naładować populistyczną papką i obudziłeś w sobie wielkiego patryjotę. Było się uczyć, założyć interes, a wiedziałbyś dlaczego Unia jest genialna. Tak czy inaczej i tak żresz z unijnego koryta pełną gębą, a plujesz, bo albo jesteś nikim, albo nie pamiętasz komunizmu...
Cytować
 
 
0 #5 kozminsky 2013-12-03 01:22
Cytuję PLrc:
Ukraina i Białoruś w Unii Europejskiej? Uchowaj Boże. Po co te kraje miałyby się przykuwać do europejskiego trupa? Żeby im tempo wzrostu pkb spadło do 0,2%? Z Unii Europejskiej trzeba uciekać, a nie się do niej ładować.

No tak, bo to faktycznie tylko taki znawca jak ty mógł porównać PKB EU do PKB Ukrainy, gdzie postawienie fabryki zapałek podnosi PKB o parę procent...
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto