Friday, Jan 20th

Last update:06:23:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Szansa na ponowne uruchomienie odpraw pieszych w Kuźnicy

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 


Równo rok temu otwarto piesze przejście graniczne w Kuźnicy Białostockiej, zamknięte decyzją strony białoruskiej 1 października. Obecnie pojawia się szansa na ponowne jego otwarcie oraz na uruchomienie odpraw pieszych na przejściu w Bobrownikach.

 


Możliwość taka wiąże się z ubiegłoroczną uchwałą Zespołu ds. zagospodarowania granicy państwowej, która jest umieszczona tutaj. Rząd podjął decyzję, że otwarcie drogowych przejść granicznych dla ruchu pieszego i rowerowego jest wskazane i strona rządowa będzie takie działania popierać. Jednak ze względu na brak środków w budżecie centralnym, inwestycje w przystosowanie przejść granicznych do ruchu pieszego powinny wyłożyć zainteresowane tym samorządy.

Podstawę prawną dla udziału samorządów w finansowaniu inwestycji w przejścia graniczne daje rozporządzenie Rady Ministrów z 2005 roku do Ustawy o ochronie granicy państwowej. Wynika z niego, że "dołożyć się" do inwestycji na granicy może samorząd każdego szczebla: a więc gmina, powiat, województwo, a nawet związki gmin. Zainteresowane tym samorządy powinny zwrócić się w tej sprawie do wojewody, który w imieniu rządu odpowiada za zarządzanie przejściami granicznymi. Jak twierdzi strona rządowa, jeśli Zarząd Województwa Podlaskiego albo Gmina Gródek zwrócą się do Wojewody Podlaskiego z propozycją sfinansowania z własnych środków pieszego przejścia w Bobrownikach, mogą liczyć na pełną aprobatę i pozytywne załatwienie tej sprawy.

Co istotne, Ustawa o ochronie granicy państwowej i rozporządzenie do niego precyzuje, że polskie samorządy mogą wyłożyć własne środki także na inwestycję w tę część infrastruktury przejścia granicznego, która leży na terenie sąsiedniego państwa. Województwo Podlaskie może więc z własnego budżetu dobudować brakującą infrastrukturę odpraw pieszych w białoruskiej części przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej. Oczywiście pod warunkiem, że sprawa będzie uzgodniona ze stroną białoruską.

Podobnie sytuacja wygląda w Bobrownikach leżących na terenie Gminy Gródek, w Powiecie Białostockim. Tutaj przystosowanie przejścia granicznego do ruchu pieszego wymaga między innymi zbudowania drugiego mostu oraz budynku odpraw. Jeżeli Gmina Gródek chciałaby tę inwestycję sfinansować z własnych środków, nie ma najmniejszych przeciwwskazań. Rządowy zespół ocenił, jakie inwestycje są niezbędne i wycenił je na ok. 30 milionów złotych. Wójt Gminy Gródek powinien teraz zwrócić się w tej sprawie do wojewody podlaskiego, który następnie zainicjowałby całą procedurę i uzgodnił wszystko ze stroną białoruską. W takim wariancie Gmina Gródek musiałaby sfinansować nie tylko polską, ale też białoruską część pieszego przejścia granicznego w Bobrownikach. Koszt – niewiele większy, gdyż odprawy polskich i białoruskich służb celnych i granicznych mogłyby odbywać się we wspólnym, sfinansowanym przez samorząd budynku. Inwestycja ta mogłaby liczyć na spore dofinansowanie unijne – dzięki staraniom europosłanki Elżbiety Łukacijewskiej, dysponujemy oficjalnym zapewnieniem Komisji Europejskiej, że UE będzie priorytetowo traktowała inwestycje w piesze przejścia graniczne na swojej zewnętrznej granicy. Piesze przejścia graniczne doskonale wpisują się bowiem w unijną politykę zrównoważonego transportu i ograniczania nadmiernej motoryzacji, co ma związek m. in. z kwestią ochrony klimatu.

Jak dowiedział się nieoficjalnie portal „Port Europa”, strona białoruska bardzo chętnie pójdzie na taki wariant i zgodzi się na otwarcie ruchu pieszego, jeśli środki na modernizację przejść granicznych wyłoży Polska i UE. „W grę wchodzą zaledwie trzy piesze przejścia – Kuźnica, Bobrowniki i Połowce. Nawet jeżeli ruch pieszy w jakiś sposób będzie miał wpływ na zwiększenie zakupów Białorusinów w Polsce, z czym nasza władza stara się walczyć, to nie będzie on aż tak wielki w skali całego kraju. Natomiast korzyści wizerunkowe, które uzyska Białoruś otwierając się na Europę, będą nie do przecenienia. W świetle obecnej napiętej sytuacji międzynarodowej takie gesty są białoruskiej władzy potrzebne i dobrze wpisują się w obserwowane obecnie ocieplenie relacji polsko-białoruskich. Dlatego tak, myślę że to bardzo dobry pomysł i oficjalny Mińsk będzie jak najbardziej za takim rozwiązaniem” – powiedział nam nieoficjalnie jeden z białoruskich wicekonsuli, który prosił o zachowanie anonimowości.

Więcej na ten temat – na stronie kampanii społecznej „Piesze przejścia graniczne” – www.facebook.com/turystycznagranica

Jakub Łoginow

Dozwolony przedruk tego artykułu pod warunkiem podania źródła i zachowania linku do strony www.facebook.com/turystycznagranica

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto