Sunday, Feb 26th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Jak wyrobić białoruską wizę w ambasadzie w Kijowie

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Jeżeli masz na Białorusi rodzinę lub znajomych, wyrobienie krótkoterminowej wizy prywatnej jest bardzo proste. Nie jest potrzebne zaproszenie, wystarczy skan paszportu zapraszającej osoby. Z dokumentami musimy udać się do białoruskiego konsulatu i tu niestety pojawia się problem: dla wielu osób oznacza to konieczność nawet kilkusetkilometrowej wyprawy.

 


Taka sytuacja dotyczy zwłaszcza mieszkańców południowej Polski, gdzie nie ma ani jednego białoruskiego konsulatu. Jeśli ktoś mieszka w Krakowie, Katowicach czy Rzeszowie, alternatywą dla wyjazdu po wizę do Warszawy jest wyrobienie jej w stolicy Ukrainy. Jest to szczególnie sensowne w okresie letnim, kiedy przed białoruską ambasadą w Warszawie często ustawiają się dość długie kolejki i wyrobienie wizy może być problemem.

Ambasada Białorusi w Kijowie mieści się przy ulicy Kociubińskiego 3 (Коцюбинського 3), kilkaset metrów od stacji metra Uniwersytet i stosunkowo niedaleko dworca kolejowego. Wyrobienie wizy ekspresowej zajmie nam dwa dni: pierwszego dnia składamy dokumenty, a następnego przychodzimy po odbiór. Ale uwaga: w środy konsulat jest nieczynny. Aktualne godziny przyjęć w sprawach wizowych można sprawdzić na stronie internetowej ambasady: http://ukraine.mfa.gov.by

Do wyrobienia białoruskiej wizy potrzebne jest ubezpieczenie, wykupione u państwowego monopolisty – w firmie Bielgosstrach. Ubezpieczenie wykupione w innej firmie nie będzie ważne, to znaczy na jego podstawie nie dostaniemy wizy. Firma ubezpieczeniowa znajduje się naprzeciwko ambasady, w podwórku. W przypadku trudności z jej znalezieniem można spytać milicjanta ochraniającego ambasadę. W firmie ubezpieczeniowej nie tylko wykupimy ubezpieczenie, ale wypełnimy wniosek wizowy z pomocą pracownika ubezpieczalni.

Z gotowymi papierami – wnioskiem wizowym i polisą możemy już iść na drugą stronę ulicy, do ambasady. Z reguły w konsulacie oprócz nas jest jeszcze kilka osób, tak że na naszą kolej będziemy czekać około 15-30 minut. Po złożeniu papierów zostaniemy poproszeni o dokonanie opłaty w sąsiednim okienku. Opłatę można uiścić tylko w gotówce, w euro, dolarach albo hrywni.

Osobiście bardzo chwalę sobie obsługę kijowskiego konsulatu i wizę białoruską w miarę możliwości staram się robić właśnie na Ukrainie. Bardzo miła i rzeczowa obsługa, brak kolejek, zawsze można liczyć na pomoc przy wypełnieniu wniosku. Dodam, że gdy ostatnio wyrabiałem wizę, konsul rozmawiał ze mną po białorusku, co także jest warte odnotowania. Generalnie chciałbym, żeby wszystkie urzędy nie tylko na Białorusi, ale i w Polsce działały w taki sposób i miały takie podejście do interesantów jak kijowska ambasada – niestety, po przyjeździe na Białoruś i zetknięciu z pierwszym lepszym urzędem czar pryska.

Wielu osobom nasuwa się z pewnością pytanie, czy każdy może „tak po prostu” złożyć wniosek wizowy w Kijowie i czy w konsulacie nie padają pytania, dlaczego nie wyrabiamy wizy u siebie w kraju. Otóż akurat w przypadku Białorusi nie ma żadnej rejonizacji, wizę możemy wyrobić w dowolnym konsulacie, nie tylko tym najbliższym – i nie musimy mieć żadnego powodu do tego. W kijowskim konsulacie na nikim nie robi wrażenia, że wyrabiamy wizę akurat tam. Zresztą, Polacy są jedną z najczęstszych grup narodowościowych odwiedzających tamtejszą ambasadę. Warto zauważyć, że Ukraińcy nie potrzebuję wiz na Białoruś, w związku z tym białoruską wizę w Kijowie wyrabiają wyłącznie obcokrajowcy, np. przejeżdżający tranzytem na Litwę czy do Finlandii.

Jak dojechać z Kijowa do Mińska

Po tym jak staniemy się szczęśliwymi posiadaczami białoruskiej wizy, pozostaje nam jakoś dojechać na Białoruś, np. do jej stolicy. Z Kijowa do Mińska kursuje nocny pociąg (wyjazd wieczorem, przyjazd rano), ale jest dość drogi – bilet płackartny kosztuje około 450 hrywien. W pociągu się nie za bardzo wyśpimy, bo w środku nocy zostaniemy obudzeni do kontroli granicznej i celnej, przy czym całość trwa około dwóch godzin (a to dlatego, że między ukraińską stacją graniczną Hornostajiwka a białoruską stacją Terjucha jest dość duża odległość). Również dość drogie, choć tańsze niż pociąg, są bezpośrednie autobusy – bilet kosztuje około 370 hrywien.

Inny wariant – to przejazd z przesiadkami. Tutaj kluczową sprawą jest dojechać do Czernihowa – najlepiej marszrutką. Przystanek marszrutek znajduje się przy stacji metra Lisowa na drodze wylotowej z miasta na Czernichów, bilet kosztuje na chwilę obecną 50 hrywien, a przejazd trwa niecałe dwie godziny. W Czernihowie marszrutki przyjeżdżają pod hotel „Ukraina” w centrum miasta, skąd trzeba dojechać komunikacją publiczną na dworzec. Stamtąd kilka razy dziennie kursują autobusy do Homla (przejazd 4 godziny, koszt 50 hrywien), rano kursują też elektryczki.

Na ukraińsko-białoruskiej granicy od kilku lat na nikomu nie robi wrażenia, że wśród podróżnych jest Polak, choć kiedyś był z tym kłopot i polski paszport wywoływał podejrzliwość białoruskich funkcjonariuszy. Ukraińska kontrola trwa krótko, nikt o nic nie pyta i nie trzeba wychodzić z autobusu, z kontrolą białoruską jest trochę więcej zabawy. Zostaniemy poproszeni o wyjście z autobusu z bagażami i przejście do budynku, gdzie musimy wypełnić kartę imigracyjną (cel podróży, dane osoby zapraszającej). Karty nie można zgubić, bo to właśnie na niej zostanie przybita pieczątka po dokonaniu rejestracji w białoruskim urzędzie imigracyjnym (mamy obowiązek dopełnić tych formalności w ciągu 5 dni od przekroczenia granicy). Następnie kontrola celna, która nie powinna sprawić problemów. Wsiadamy do autobusu, kilkadziesiąt minut jazdy i jesteśmy w Homlu, skąd możemy jechać do stolicy Białorusi lub gdziekolwiek, gdzie potrzebujemy.

Z Homla do Mińska jeździ wiele autobusów i pociągów, ale może się tak zdarzyć, że wszystkie bilety są już wysprzedane. Wtedy rozwiązaniem może niezbyt komfortowym, ale z pewnością tanim, jest dojazd pociągami podmiejskimi – Homel-Żłobin i Żłobin-Mińsk. Na taką okoliczność warto mieć ze sobą mapę – czasem warto dojechać gdziekolwiek w stronę stolicy (do Żłobina, Bobrujska), a stamtąd już łatwiej znajdziemy jakieś połączenie.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto