Thursday, Mar 30th

Last update:05:12:17 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Kampania "Wizy pięcioletnie" w pytaniach i odpowiedziach

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 13
SłabyŚwietny 

Przedstawiamy kompletną informację na temat naszej kampanii społecznej „Wizy pięcioletnie dla Ukraińców i Białorusinów”, w przystępnej formie pytań-odpowiedzi.

 

To enjoy existence to the fullest it is significant to be wholesome. How can medicines help up? Sure thing, one of the beautiful place where humanity can buy remedies is online pharmacy. In our generation the stock you can order from the Web is actually infinite. Drugs like Deltasone often is used to solve disorders such as severe allergies. Glucocorticoids synthetic steroids, which are readily absorbed from the gastrointestinal tract. There are numerous others. A lot of doctors know about price of cialis. What do you know about cialis generic best price? Albeit erectile disfunction is more common among older men, that doesn’t make it “normal”. Erectile disfunction can act the quality of life. However there are some medications that can help us without harming your erection. Prescription medicines can save lives, but they can also come with unwanted side effects. It's important to mind that not all remedies are healthy. Several folk using this drug typically do not have serious side effects to Cialis. Take the container with you, even if it is empty. If you fear that someone might have taken an overdose of this treatment, go to the emergency department of your local hospital at once.

 


Kim jesteście?

Jesteśmy nieformalną grupą aktywistów z Krakowa, którzy w maju 2013 roku postanowili założyć stronę „Wizy pięcioletnie dla Ukraińców i Białorusinów” i za jej pośrednictwem walczyć ze skandalami wizowymi w polskich konsulatach na Ukrainie i Białorusi. Uważamy, że jesteśmy to winni naszym braciom Ukraińcom i Białorusinom (zwłaszcza tym proeuropejsko nastawionym, spośród których wiele wzięło aktywny udział w Majdanie w 2004 i 2013/14 roku). Nasza ekipa jest skupiona wokół Klubu Ukraińskiego w Krakowie i portalu o Europie Środkowej „Port Europa”.

Koordynatorami naszej kampanii społecznej są dziennikarze Maciej Piotrowski i Jakub Łoginow. Oprócz nich w skład naszej ekipy wchodzą również aktywiści Klubu Ukraińskiego w Krakowie: Andrij Kudriaszow, Jarek Podworski, Iwan Slusarczuk, Olga Liuber, Julia Tarnawska, Julia Popel i Weronika Dymińska z Kijowa. Jesteśmy apolityczni, a przy tym otwarci na współpracę z każdym politykiem czy organizacją społeczną, która podziela nasze cele. Naszą kampanię wspierali i wspierają (np. poprzez interpelacje poselskie) politycy wszystkich opcji. Jednak jeszcze większą siłę do działania daje nam wsparcie ze strony „zwykłych ludzi” – wyznacznikiem poparcia dla naszych idei jest strona naszej kampanii na Facebooku, którą polubiło ponad 2500 osób – a liczymy na to, że tych osób będzie o wiele więcej, nawet ponad 5 000 na początek.

Nasze adresy: www.facebook.com/wizypiecioletnie
www.porteuropa.eu/bialorus/wizy


Dlaczego postanowiliście walczyć o wizy pięcioletnie, jaka była geneza waszej kampanii społecznej?

Wszystko zaczęło się w maju 2013 roku od listu białoruskich prozachodnio nastawionych internautów, którzy zwrócili się do portalu „Port Europa” z prośbą o podjęcie interwencji w sprawie skandalu wizowego. Białorusini zwrócili uwagę na to, że znaczna część białoruskiego społeczeństwa nie zgadza się z oficjalnym prorosyjskim kursem Mińska i bardzo ważna dla nich jest możliwość w miarę swobodnego podróżowania na Zachód, w tym do Polski. Co zresztą zbiega się z oficjalnym stanowiskiem polskiego MSZ i UE – Warszawa i Bruksela wielokrotnie deklarowały, że będą wspierać białoruskie społeczeństwo obywatelskie, m. in. ułatwiając im kontakt z krajami UE poprzez stypendia, przyjazną politykę wizową, otwarte granice itp.

Niestety, okazuje się, że to nie Łukaszenko zakazuje Białorusinom wyjazdów na Zachód (jak to miało miejsce np. w komunistycznej Polsce), ale niezrozumiałe bariery występują w konsulatach państw unijnych. Zdobycie wizy któregoś z państw zachodnich (Niemcy, Francja, Austria) jest niezwykle trudne i obwarowane wieloma warunkami, których mało kto może sprostać. Teoretycznie przyjazną politykę wizową wobec Białorusinów i Ukraińców prowadzi Polska – w tym sensie, że polską wizę Schengen otrzymuje praktycznie każdy, kto złoży wniosek wizowy. I tu pojawia się problem – złożenie takiego wniosku jest bardzo trudne, bo polskie konsulaty są zakorkowane – konsulaty są w stanie obsłużyć zaledwie kilkanaście procent chętnych, stąd tworzą się kolejki i związane z tym patologie wizowe.

Problem polega na tym, że aby dostać się do polskiego konsulatu (lub centrum wizowego) na Białorusi i Ukrainie i złożyć wniosek wizowy, trzeba najpierw zapisać się na termin poprzez państwowy system e-konsulat, zarządzany przez polski MSZ. Problem w tym, że wchodząc na stronę www.e-konsulat.gov.pl i próbując zarejestrować wniosek wizowy, w jakichś 99% wypadków wnioskodawca z Ukrainy i Białorusi otrzymuje komunikat, iż „brak jest wolnych terminów do końca miesiąca”. W kolejnym miesiącu – to samo i tak w nieskończoność. Jednym słowem, zarejestrowanie wniosku i zapisanie się na wizytę do konsulatu w uczciwy sposób, bez płatnych pośredników wizowych jest praktycznie niemożliwe – i ta sytuacja trwa już od 2012 roku.

Tę sytuację wykorzystują nieuczciwi pośrednicy wizowi, ale także koncesjonowane centra wizowe, którzy zarabiają na pośrednictwie wizowym i na fakcie, że obywatel Ukrainy i Białorusi nie może tak po prostu pójść do polskiego konsulatu i złożyć wniosku o wizę. Hakerzy-pośrednicy za pomocą specjalnych skryptów blokują niemal wszystkie dostępne terminy i następnie odsprzedają je z ogromnym zyskiem w postaci usługi (legalnej lub nie) pośrednictwa wizowego.

Z tą sytuacją mamy do czynienia nie tylko na Białorusi, ale i w Ukrainie. Uznaliśmy, że taka sytuacja jest niedopuszczalna, kompromituje Polskę i stawia pod znakiem zapytania skuteczność polskiej polityki wschodniej. Jest nam jako polskim obywatelom zwyczajnie wstyd za to, że państwo polskie dopuszcza się skandali wizowych i tym samym poniża Ukraińców i Białorusinów, którzy uwierzyli deklaracjom polskiego MSZ o naszym wsparciu dla Ukrainy i białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego. W odpowiedzi na wspomniany list naszych białoruskich przyjaciół i wcześniejsze liczne sygnały postanowiliśmy działać i doprowadzić do systemowego rozwiązania tego kompromitującego Polskę problemu.


W jaki sposób wizy pięcioletnie mają doprowadzić do rozwiązania skandali wizowych?


To proste. Przyczyna patologicznych sytuacji wizowych polega na tym, że o polską wizę Schengen stara się kilkakrotnie więcej osób, niż są ich w stanie obsłużyć pracownicy konsulatów. Wydawanie wiz pięcioletnich sprawi, że dana osoba otrzyma „raz a dobrze” np. w 2015 roku wizę pięcioletnią i tym samym aż do 2020 roku nie będzie musiała co roku lub częściej stawać w kolejce do konsulatu (lub pośredników wizowych) z prośbą o kolejną wizę.

Obecne kolejki za wizą biorą się stąd, że polskie konsulaty wydają przeważnie wizy ważne miesiąc, maksymalnie rok czy dwa, co sztucznie zwiększa statystyki wizowe. Dzięki takim praktykom polskie MSZ może chwalić się, że „Polska wydaje najwięcej wiz w Europie”. Uważamy, że nie tędy droga. Uważamy, że praktyka wizowa powinna być następująca: osoba starająca się o wizę Schengen po raz pierwszy i drugi powinna otrzymać wizę na miesiąc, za trzecim razem (oczywiście pod warunkiem, że w obu przypadkach ta osoba nie naruszała prawa i opuściła strefę Schengen w terminie) wiza powinna być wydana na rok, za czwartym razem – na dwa lata. Natomiast osoby, które w swojej historii wizowej mogą się pochwalić co najmniej czterema już udzielonymi wizami do krajów Schengen (a takich osób na Białorusi i Ukrainie jest mnóstwo) powinny „z automatu” otrzymać wizę pięcioletnią.

Oczywiście to wszystko dotyczy tylko tych osób, które mają pozytywną historię wizową, to znaczy podczas pobytu w Unii nie dopuszczały się przestępstw, nie podejmowały nielegalnej pracy czy nie parali się przemytem. Tego typu działania, co oczywiste, powinny taką osobę zdyskwalifikować – wiza pięcioletnia powinna być nagrodą dla osób, których pobyt w UE nie wywołuje zastrzeżeń, a działania niepożądane takie jak przemyt czy nielegalna praca dają podstawę do jej unieważnienia lub odmowy jej wydania.

Wdrożenie w życie przedstawionych powyżej zasad pozwoli w ciągu maksymalnie dwóch lat całkowicie zlikwidować problemy wizowe poprzez zmniejszenie popytu na wizy. Przedstawione zasady są całkowicie zgodne z rekomendacjami Komisji Europejskiej i, co najważniejsze, także rekomendacjami polskiego MSZ – problem jedynie w tym, że polskie konsulaty nie wprowadzają ich w życie.

W jaki sposób walczycie o wizy pięcioletnie?

Przede wszystkim informujemy o problemach wizowych i o postępach naszej kampanii na naszej stronie www.porteuropa.eu/bialorus/wizy i www.facebook.com/wizypiecioletnie  Co jakiś czas wysyłamy informacje na temat postępów naszej kampanii i aktualnej sytuacji wizowej dziennikarzom i staramy się, aby ten temat był obecny w ogólnopolskich mediach. O problemach wizowych i naszej kampanii pisały (również na pierwszych stronach) m. in. Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Dziennik Gazeta Prawna, często był to temat numer jeden również w ukraińskich i białoruskich mediach.

Ogromne wsparcie otrzymujemy także od parlamentarzystów. Interwencje w sprawie wiz pięcioletnich (np. w formie interpelacji poselskich) podjęło już na naszą prośbę kilkadziesiąt posłów i europosłów niezależnie od opcji politycznej. Wśród nich są m. in.:  Małgorzata Gosiewska, Mirosława Nykiel, Joanna Fabisiak, Marcin Święcicki, Anna Grodzka, Julia Pitera, Krystyna Łybacka, Tadeusz Iwiński, Józef Lassota, Krystyna Skowrońska i wielu innych. Efektem tych interwencji poselskich i nagłośnieniu sprawy w mediach była przełomowa, pozytywna dla nas decyzja Ministerstwa Spraw Zagranicznych z września 2013 roku, której konsekwentna realizacja byłaby dokładnie tym, o co nam chodzi.

Na czym polega ta decyzja MSZ?

We wrześniu 2013 otrzymaliśmy od MSZ oficjalny list, w którym ministerstwo faktycznie przyznaje nam rację i zapowiada radykalną zmianę polityki wizowej w kierunku masowego wydawania wiz długoterminowych. Poniżej – treść listu.

 

Skoro MSZ wydał pozytywne decyzje, czy to oznacza, że problem został rozwiązany?

Niestety nie. Okazuje się, że konsulaty nie realizują wytycznych MSZ, opisanych w załączonym powyżej liście. Chociaż mimo wszystko dzięki naszej kampanii konsulaty zaczęły wydawać znacznie więcej wiz ważnych 1-5 lat w porównaniu z poprzednimi latami. Ten wzrost jest wyraźny, ale niestety nie taki, jak byśmy oczekiwali i niewystarczający, by rozładować kolejki wizowe.

Dlatego nadal będziemy naciskać na MSZ i konsulaty RP na Ukrainie i Białorusi, aby w pełni zrealizować nasze postulaty i wytyczne MSZ, wyrażone w oficjalnym liście z września 2013.

Niestety, z przykrością musimy stwierdzić, że w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i podległych mu strukturach (ambasadach, konsulatach) panuje ogromny bałagan i problemy natury biurokratycznej. I to w skali, której nie spotyka się w innych resortach. Mówiąc w skrócie, minister spraw zagranicznych, niezależnie kto by nim nie był, nie panuje nad sytuacją w konsulatach i nie ma pełnej wiedzy ani pełnego wpływu na to, co się w nich dzieje. Tak naprawdę ministerstwem rządzi nie minister Radosław Sikorski, Grzegorz Schetyna czy wcześniej Anna Fotyga lub Adam Rotfeld, ale wszechwładni dyrektorowie departamentów czy lokalne kliki lub grupy interesów, którym wcale nie zależy na tym, by problemy wizowe zostały rozwiązane.


Czy jest sens dalszej walki o wizy pięcioletnie? Przecież wkrótce Unia Europejska zniesie obowiązek wizowy wobec Ukrainy


To jest bardzo ważna kwestia. Rzeczywiście, liczymy na to, że Ukraińcy już niedługo będą jeździć do Unii bez wiz i chcielibyśmy, aby stało się to jak najszybciej. Realną datą jest 1 stycznia 2016, ale to wcale nie jest pewne. Przypomnijmy, że w przeszłości już wielokrotnie podawano „realne” daty skasowania wiz, poważnie mówiło się m. in. o tym, że ruch bezwizowy będzie wprowadzony już na Euro-2012. Później mówiło się o 1 maja 2014, 1 stycznia 2015, 1 maja 2015... i niestety ciągle ten ruch bezwizowy, choć bliski (bo Ukraina spełniła już większość wymagań, m. in. wprowadziła paszporty biometryczne) jest odkładany... o kolejne pół roku. I niestety w ten sposób likwidacja wiz może zostać odłożona nawet do 2020 roku, zwłaszcza jeśli wojna w Donbasie przyjmie negatywny obrót.

Wizy pięcioletnie są idealnym rozwiązaniem na ten okres przejściowy, który pozostał nam do pełnego skasowania wiz. Miejmy nadzieję, że wiza pięcioletnia wydana obywatelom Ukrainy w 2015 i 2016 roku będzie tą ostatnią, bo gdy już w 2020 i 2021 roku skończy się ich ważność, ruch bezwizowy będzie realnością.

Zauważmy też, że nawet jeśli UE wprowadzi dla Ukraińców ruch bezwizowy, to będzie on dotyczył jedynie posiadaczy paszportów biometrycznych. Posiadacze paszportów starego wzorca, wydanych przed styczniem 2015, nadal będą musieli starać się o wizę Schengen – lub wyrobić paszport biometryczny. A to nie jest takie proste. Jest oczywiste, że nie da się w ciągu jednego roku całkowicie wymienić wszystkie ukraińskie paszporty na paszporty biometryczne, ten proces musi zachodzić stopniowo i musi być rozłożony nawet na 10 lat – po prostu posiadacze dotychczasowych paszportów „tradycyjnych” będą się nimi posługiwać do końca ich okresu ważności. Dlatego dla sprawności całego systemu, nawet w przypadku wprowadzenia ruchu bezwizowego już od 1 stycznia 2016 ważne jest, by posiadacze tradycyjnych niebiometrycznych paszportów posiadali wizę pięcioletnią i mogli na tej podstawie podróżować do krajów Schengen bez konieczności natychmiastowej wymiany paszportu na biometryczny.

I kolejna sprawa – nawet po skasowaniu wiz dla Ukraińców pozostanie obowiązek wizowy dla obywateli Białorusi. Ważne jest, by przed masowym upowszechnieniem wiz pięcioletnich w konsulatach RP w Mińsku, Brześciu i Grodnie (co na razie nie może mieć miejsca ze względu na ograniczenia prawne), Polska miała już przećwiczony pozytywny schemat pracy z wizami pięcioletnimi na Ukrainie.

Docelowo chcielibyśmy, aby po skasowaniu wiz dla Ukraińców obywatele Republiki Białoruś mogli wyrabiać polską wizę Schengen również w konsulatach RP na Ukrainie i tym samym uniknąć kolejek. Podobnie jak obecnie uważamy, że np. dla mieszkańców obwodów Winnickiego, Odeskiego i Czerniowieckiego pewnym rozwiązaniem na uniknięcie kolejek za wizą byłby wyjazd na 2-3 dni do Kiszyniowa i wyrobienie w tamtejszej ambasadzie RP polskiej wizy Schengen w trybie ekspresowym. Niestety, do tej pory nie otrzymaliśmy od kiszyniowskiej ambasady RP odpowiedzi na wysłane przez nas w sierpniu 2014 zapytanie prasowe, czy taki wariant jest możliwy.

Co może zrobić każdy z nas, by wesprzeć waszą kampanię?

Najważniejsze jest nagłośnienie sprawy w mediach. Jeśli jesteś dziennikarzem lub znasz jakiegoś dziennikarza, napisz czy zrób materiał na ten temat lub zainteresuj tym tematem dziennikarzy.

W dzisiejszych czasach jest to prostsze, niż kiedykolwiek wcześniej. Niemal każdy dziennikarz jest obecny na Facebooku czy na Twitterze i po prostu można do niego napisać. Ty również możesz. Po prostu napisz na Facebooku do któregoś z dziennikarzy o naszej kampanii „Wizy pięcioletnie”, napisz w taki sposób, by przekonać go, że jest to ważny i ciekawy temat, warty opisania w mediach.

Podobnie jest z politykami – możesz napisać do swojego posła, namówić go do podjęcia interwencji w tej sprawie.

To ważne: im więcej osób, zwykłych użytkowników Facebooka będzie poruszać ten temat, tym większy będzie odzew w mediach i tym chętniej temat wiz pięcioletnich będą podejmować politycy i organizacje pozarządowe.

Niezwykle ważna jest także tak prozaiczna sprawa, jak ilość „lajków” na naszej stronie. Obecnie stronę „Wizy pięcioletnie dla Ukraińców i Białorusinów” polubiło ponad 2500 osób. To niezły wynik, ale byłoby lepiej, gdyby ilość polubień wynosiła 5000 lub więcej. To bardzo pomoże naszej kampanii, a pomóc może każdy z was – wchodząc na stronę www.facebook.com/wizypiecioletnie i zapraszając swoich znajomych do polubienia strony.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto