/Do Brna nie po nudę

Do Brna nie po nudę

Brno przez długie stulecia rywalizowało z Ołomuńcem o godność stolicy Moraw. Mimo wielu zniszczeń doznanych w trakcie ostatniej wojny, wciąż zachwyca swoim czarem i atmosferą, potwierdzając swój prymat nie tylko w tej dziedzinie. Samo zwiedzanie Brna można określić jako wielopłaszczyznowe, bowiem poznając miasto niejednokrotnie trzeba zejść do podziemi oraz wspiąć się wysoko w górę.





Podziemne atrakcje czekają nas już w kilka minut po wyjściu z dworca kolejowego lub autobusowego, i z pewnością nie należą one do typowych. Mimo wszystko warto w obowiązkowej drodze do zabytkowego Ratusza zatrzymać się na chwilę zadumy i zejść do katakumb klasztoru Kapucynów przy placu Kapucyńskim (Kapucínské náměstí). W historycznych kryptach leżą zmumifikowane zwłoki mnichów oraz wielu miejskich notabli, dla których takie miejsce spoczynku było kiedyś swoistą nobilitacją. Do Placu Kapucyńskiego przylega większy plac o nazwie Zelný trh (Kapuściany targ), który swoją nazwę zawdzięcza funkcji, jaką spełniał w średniowieczu – właśnie targu warzywnego. Pochodząca z końca XVII wieku fontanna Parnas na środku placu służyła podobno kiedyś kupcom do sprzedaży karpi przed świętami Bożego Narodzenia. Co ciekawe, targową atmosferę mogą w sezonie poczuć wszyscy turyści, tradycja handlu w tym miejscu jest bowiem nadal żywa. Każdy, kto chciałby odwiedzić sobotni targ musi tylko pamiętać o jednej rzeczy: stragany z produktami okolicznych sadów i wsi rolnicy ustawiają wczesnym rankiem, a ruch jak w każdym tego typu miejscu zamiera stopniowo już około południa. Później plac zamienia się po prostu w zwykły, bynajmniej nie urzekający parking.

Również tutaj nadarza się okazja poznania miasta od jego tajemniczej strony. W budynku pod numerem 21. znajduje się wejście do udostępnionej niedawno turystom atrakcji, noszącej nazwę „Labiryntu pod Kapuścianym Placem”. Jest to zespół chodników i piwnic, służących kiedyś mieszczanom i kupcom do przechowywania towarów i żywności, choć mgiełka tajemnicy otaczająca historię średniowiecznego miasta sprawia, że nie możemy wykluczyć, iż pomieszczenia były świadkiem wielu ciekawych wydarzeń. Z pewnością warto odwiedzić to miejsce, które o swojej historii opowiada dzięki bogatemu multimedialnemu wyposażeniu. Podziemne muzeum otwarte jest codziennie poza poniedziałkiem, a zwiedzanie z przewodnikiem w sezonie odbywa się co godzinę.

Nad dobrze znanym nam już placem górują od zachodniej strony wieże jednej z największych atrakcji Brna, słynnej katedry pw. śś Piotra i Pawła na wzgórzu Petrov. Wystarczy kilka minut spaceru biegnącą w górę uliczką i już stoimy u stóp jednej z trzech najsłynniejszych katedr w czeskiej historii (po katedrach w Pradze i Ołomuńcu). Świątynia jest z wielu względów wyjątkowa, wielokrotnie bowiem zaznaczyła się w historii wspaniałego miasta. Najsłynniejsza legenda związana z katedrą dotyczy obrony Brna przed szwedzkimi wojskami w 1645 roku. Dowodzący oblężniczą armią, zniecierpliwiony generał Torsten wydał któregoś dnia rozkaz odstąpienia od miasta, jeśli jego żołnierze do południa nie przełamią murów. Zbliżała się godzina jedenasta i klęska mieszczan była coraz bliższa, gdy jeden z zakonników w rozpaczy począł bić w dzwony katedry. Zmęczeni Szwedzi wzięli te odgłosy za wybicie godziny dwunastej, i zgodnie z rozkazem przerwali walkę. Na pamiątkę tego wydarzenia również dzisiaj dzwony katedry wybijają południe równo o godzinie jedenastej. Warto wstąpić nie tylko do wnętrza katedry, ale również wejść na jedną ze słynnych wież. Zobaczymy z bliska nie tylko słynne dzwony, ale i przepiękną panoramę miasta i całych Moraw.

Wejść możemy również na charakterystyczną wieżę słynnego, pochodzącego z XIII wieku brneńskiego Ratusza, jednak największą jego atrakcję stanowi bogato zdobiona, wejściowa brama. Wiszący po jej przekroczeniu pod sufitem smok nawiązuje do kolejnej legendy, która Polakom może wydać się znajoma. Podobno smok ów w przeszłości grasował w miejscowej rzece i zagrażał życiu i dobytkowi obywateli, a skutecznie zgładzony został za pomocą nakarmienia go siarką. Niektórzy twierdzą co prawda, że smok ów przypomina znane zwierzę, ale w przypadku odwiedzin Brna niech to będzie rzecz pozostawiona osądowi czytelników. Z samym ratuszem związanych jest jeszcze mnóstwo innych legend, warto jednak odwiedzić budowę z innego powodu. Budynek jest dzisiaj wykorzystywany jako miejsce wielu kulturalnych imprez, możliwe jest więc, że przy okazji zwiedzania będziemy mieli dodatkową okazję uczestniczenia w festiwalu lub zobaczenia unikalnej wystawy.

Oprócz katedry i ratusza dominantą brneńskiego krajobrazu są mury potężnej twierdzy Špilberk, położonej na stromym wzgórzu na zachód od starego miasta. Zamek wybudowany przez Przemysława Otokara II był przez lata główną rezydencją królewską na Morawach. Stopniowo rozbudowywany, zmieniał swoją funkcję w czysto obronną. Za czasów habsburskiego panowania złą sławę przyniosło zamkowi umieszczenie w piwnicach słynnego w całym cesarstwie więzienia, w którym przetrzymywani byli najciężej skazani przestępcy. W czasach historycznych napięć do słynnych lochów wtrącano również więźniów politycznych, którzy po wypuszczeniu „rozsławiali” tutejsze ciężkie warunki w całej Europie. Oprócz muzeum historycznego na zamku to właśnie kazamaty są dzisiaj największą atrakcją miejsca. Wyobraźnię zwiedzających pobudzają zaaranżowane w postaci panoptikum scenki oraz narzędzia tortur, które przybliżają okrutny los niegdysiejszych skazańców. Do samego zamku bardzo wygodnie dochodzi się ze starówki ścieżką wiodącą przez malowniczy park położony na zboczu góry.

Brno to oczywiście również miasto kawiarni i hospod, a najwięcej z nich umieszczonych jest w uliczkach wiodących do Placu Wolności (Náměstí Svobody). Położony na planie trójkąta plac spełnia dzisiaj nieoficjalnie funkcję brneńskiego rynku, a swój niecodzienny kształt zawdzięcza skrzyżowaniu trzech dróg biegnących tędy w średniowieczu. Turystów, którzy odwiedzają Morawy, nie zdziwi również ustawiona w dolnej części placu kolumna morowa. Co ciekawe, ta pochodząca z 1679 roku kolumna nie jest tradycyjnie poświęcona Trójcy Świętej, a Najświętszej Maryi Pannie. Idąc dalej na północ ulicą Rašínovą dojdziemy do dwóch okazałych świątyń Brna – średniowiecznego kościóła pw. św. Jakuba oraz równie starego, przebudowanego w barokowym stylu kościoła św. Tomasza.

Plac oraz okoliczne ulice ożywają wieczorem, szczególnie w wiosenno-letniej porze. Kawiarnie i restauracje wystawiają stoliki na zewnątrz, a przez pełne uroku, oświetlone uliczki ciągną tłumy żądnych wrażeń turystów. Wśród nich znajdą się na pewno goście odbywających się często w Brnie słynnych targów i wystaw. Olbrzymie, zajmujące tereny targowe, zwane po prostu Výstaviště, powstały w zachodniej części miasta u stóp malowniczych wzgórz w latach międzywojennych. Przemieszczając się po olbrzymim kompleksie goście wystaw mogą podziwiać futurystyczną architekturę hal zaprojektowanych przez Josefa Kalousa. Do wyróżniających się budynków należą słynny Pałac Przemysłowy oraz Hala Kongresowa.

Miłośnikom modernistycznej architektury nie trzeba przestawiać słynnej Willi Tugendhatów w Brnie. Zbudowany w latach 1929-1930 na zboczu góry dla przemysłowca Fritza Tugendhata awangardowy dom opisany jest dzisiaj w każdym podręczniku architektury na świecie. Żydowska rodzina Tugendhatów w czasie wojny wyemigrowała do Szwajcarii, a po wielu perypetiach budynek przejął skarb Państwa Czeskiej Republiki. W 2001 roku willa wpisana została na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Po długim remoncie przywrócono budynkowi oryginalny wygląd i 2012 roku udostępniono zainteresowanym do zwiedzania. Ze względu na walory oraz ograniczenia techniczne, od turystów wymagane są wcześniejsze zapisy, najlepiej za pomocą internetu.

Morawy to ojczyzna doskonałej jakości wina, nie zapominajmy jednak, że Brno jest siedzibą również słynnego browaru, sięgającego swoim rodowodem aż do XIV wieku. Każdy, którego marka Starobrno nie pozostawia obojętnym, może zwiedzić browar z przewodnikiem a potem spróbować słynnego złotego trunku w okolicznych piwnicach i hospodach. Niedaleko wejścia do zakładów znajduje się również sympatyczny sklepik firmowy, w którym można zaopatrzyć się w pamiątki kojarzące się z miastem i słynną marką piwa. „Pivovar Starobrno” znajduje się w zachodniej części miasta, nieopodal terenów wystawowych.

Brno pełne jest atrakcji, których zwiedzenie zajmie z pewnością więcej niż tylko jeden dzień. Komu jednak byłoby mało wrażeń, powinien odwiedzić słynny Morawski Kras ciągnący się długim pasmem na północny wschód od miasta. Brno jest doskonałą bazą wypadową do terenowych wycieczek: w jeden dzień można odwiedzić oddaloną o kilkanaście kilometrów miejscowość Skalny Młyn, skąd pieszo dojdziemy do słynnych jaskiń Punkevní i Kateřinskej oraz malowniczej widokowo przepaści Macocha. W pierwszej jaskini niezapomnianym przeżyciem jest spływ specjalnymi łodziami podziemną rzeczką Punkvą. Jak widać, w Brnie, czy też poza nim – możemy schodzić w dół i wspinać się w górę, a wszędzie czekają nas niezapomniane przeżycia. W rejon Krasu najłatwiej dostać się samochodem; droga kolejowa wymaga zatrzymania się na stacji Blansko-Macocha i dodatkowego, kilkukilometrowego spaceru do Skalnego Młyna.

Nieopodal Brna jest i inne słynne miejsce, tym razem jakby w ramach kontrastu kojarzące się z nieograniczoną, płaską przestrzenią. Oddalony od miasta o 20 kilometrów Sławków (Slavkov) jest miejscem słynnej, zwycięskiej bitwy stoczonej w 1805 roku przez Napoleona z wojskami austriacko-rosyjskimi. Wszystko powie nam już niemiecka nazwa miejscowości – Austerlitz. W znajdującym się w Sławkowie zamku (tak naprawdę jest to piękny, barokowy pałac) swoją siedzibę ma muzeum kultywujące m. in. pamięć o słynnej bitwie. W stulecie bitwy wśród pól wokół miejscowości ustawiono pomnik-muzeum pokoju (Pomnik na Prackim kopcu), który sfinansowały państwa biorące wcześniej udział w bitwie. Dziś można tam obejrzeć znalezione podczas badań pozostałości po niej oraz makietę pola bitwy. Zwiedzanie muzeum oraz miejsc związanych z bitwą możemy zamówić bezpośrednio na zamku lub zarezerwować termin zwiedzania zdalnie, telefonicznie lub przez internet. Miejsca tego na pewno nie może pominąć żaden miłośnik historii. Do Sławkowa z Brna poza samochodem dojedziemy łatwo również pociągiem i autobusem.

Jak dostać się do samego Brna? Turysta z Polski nie będzie miał żadnych trudności. Miasto jest doskonale skomunikowane z większością dużych miast w tej części Europy. Zarówno pociągi, jak autobusy łączą Brno z Pragą, Bratysławą i Wiedniem, a odjazdy w tych kierunkach odbywają się średnio raz na godzinę, dwie. Z polski najłatwiejsza i najszybsza droga do Brna wiedzie (będącą przedłużeniem polskiej autostrady A1) autostradą D1 przez Ostrawę i Ołomuniec. Jeśli wybierzemy kolej, niezbędna będzie przesiadka na dworcu Ostrawa-Svinov. Co godzinę odjeżdżają w tym kierunku skomunikowane pociągi z Czeskiego Cieszyna. Port lotniczy Brno-Tuřany obsługuje połączenia za pomocą tanich linii lotniczych głównie z zagranicznymi miastami: Mediolanem, Londynem, Moskwą i Sankt Petersburgiem.

A co z tytułową nudą w Brnie? Cóż, to wyrażenie najlepiej chyba zostawić dla filmowych produkcji.
W prawdziwym życiu bowiem w Brnie po prostu nie sposób się nudzić.

Arkadiusz Kugler

Zachęcamy do polubienia strony Arkadiusza Kuglera na Facebooku:      www.facebook.com/przewodnikpobratyslawie