/Jak pomóc Ukrainie? Wsparcie w tworzeniu instytucji i budowaniu państwa prawa
Werchowna Rada

Jak pomóc Ukrainie? Wsparcie w tworzeniu instytucji i budowaniu państwa prawa

Werchowna Rada

Najważniejszym zadaniem stojącym obecnie przez Ukrainą jest zbudowanie sprawnych instytucji państwowych i zwalczenie wszechobecnej do tej pory korupcji. Przyczyną protestów na Majdanie i rewolucji był nie tylko opór przeciwko rządom Janukowycza, ale przede wszystkim dążenie Ukraińców do życia w uczciwym państwie szanującym godność swoich obywateli.




Aspiracje te zostaną zrealizowane, jeżeli Ukraińcom uda się przekształcić swoje państwo w demokratyczne państwo prawa z instytucjami działającymi na zasadach porównywalnych z tymi w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Polska jako państwo, które przeprowadziło w dużej mierze udaną transformację ustrojową, może Ukrainie w tym pomóc. Istotny jest jednak sposób tej pomocy i staranny dobór jej beneficjentów. Można wyróżnić kilka zasadniczych postulatów, które pozwolą osiągnąć maksymalną korzyść z polskiej pomocy w tym zakresie:
a) zorientowanie na praktykę,
b) tematyczny związek z przeprowadzanymi reformami,
c) udział także osób do tej pory nie uczestniczących we współpracy polsko-ukraińskiej, w szczególności profesjonalistów,
d) współpraca z innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej, w szczególności z Niemcami, w ramach programów trójstronnych.

Powyższe aspekty powinny być brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wsparciu zarówno inicjatyw akademickich, jak też szkoleń, wymian, praktyk zawodowych i innych podobnych programów.
Inicjatywy akademickie powinny w obecnej sytuacji skoncentrować się głównie na programach umożliwiającym ukraińskim studentom i naukowcom studia czy pobyty badawcze w Polsce, umożliwiające uzyskanie przez nich konkretnej wiedzy i umiejętności nadających się do wykorzystania na Ukrainie. Priorytet powinna mieć tematyka najważniejsza dla przeprowadzanych reform i budowanych na Ukrainie instytucji, czyli prawo, administracja, ekonomia, zarządzanie, a także dyscypliny techniczne, takie jak np. ochrona środowiska, zarządzanie transportem, bankowość, ubezpieczenia itd. W tych ramach ważniejsze jest umożliwienie beneficjentom uzyskania pogłębionej wiedzy w swoich dziedzinach dzięki np. rocznym studiom w Polsce niż organizowanie wydarzeń o jednorazowym charakterze, takich jak konferencje czy seminaria. Najważniejszym kryterium wyboru wspieranych inicjatyw akademickich powinna być możliwość wykorzystania ich skutków w praktyce i ich przydatność dla przeprowadzanych na Ukrainie reform. Programy z udziałem studentów powinny przy tym zyskać pierwszeństwo przed programami z udziałem samych pracowników naukowych, a młodsi pracownicy naukowi pierwszeństwo przed kadrą profesorską. Ukraińskie szkolnictwo wyższe potrzebuje bowiem zmiany pokoleniowej chociażby z uwagi na prawie powszechną do tej pory korupcję na uczelniach.

Równolegle Polska powinna zintensyfikować podejmowane już wcześniej starania o objęcie Ukrainy powszechną unijną wymianą studentów w ramach programu Erasmus i jego kontynuacji na takich samych zasadach, jak państwa członkowskie UE oraz Turcja. Niezależnie od tego Polska powinna dalej rozwijać własne programy stypendialne oraz wprowadzić daleko idące ułatwienia w przyjmowaniu ukraińskich studentów na polskie uczelnie wyższe także poza tymi programami. Wymaga to znacznego ograniczenia związanych z tym wymogów administracyjnych oraz obniżenia dla obywateli Ukrainy absurdalnie wysokich opłat za studia na polskich uczelniach. Wskazane byłoby także stworzenie np. w konsulatach RP jednostek udzielających zainteresowanym nieodpłatnej pomocy w ubieganiu się o przyjęcie na polskie uczelnie.

Należy także zwrócić uwagę na potrzebę maksymalnego uproszczenia procedur wizowych i pobytowych. Konsulaty RP nie powinny, jak to się do tej pory zdarzało, odsyłać ukraińskich studentów ubiegających się o wizy krajowe typu „D” z zaleceniem podjęcia w Polsce uciążliwej procedury ubiegania się o zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony. Procedura ta powinna zresztą też zostać znacznie uproszczona i przyspieszona. W przypadku studentów zasadne byłoby również zwolnienie ze związanych z nią opłat oraz odstąpienie od wymogu zasięgania opinii niektórych organów, co znacznie przedłuża czas jej trwania.

Obok inicjatyw akademickich istotną rolę powinny również pełnić szkolenia i programy wymiany o czysto praktycznym charakterze. W tym zakresie wskazane jest – podobnie jak w przypadku inicjatyw akademickich – skoncentrowanie się na tematyce istotnej dla przeprowadzanych na Ukrainie reform. Uczestnikami takich inicjatyw powinny być przede wszystkim osoby mające udział w przeprowadzaniu reform, tacy jak sędziowie i przedstawiciele innych zawodów prawniczych, pracownicy administracji publicznej, profesjonaliści, oraz osoby, które w niedalekiej przyszłości będą pełnić podobne role. Warte wsparcia są np. programy praktyk zawodowych w polskich instytucjach czy przedsiębiorstwach.

Na drugi plan powinny natomiast ustąpić często dofinansowywane konferencje o tematyce politologicznej czy historycznej, inicjatywy kulturalne, czy mające symboliczny charakter (jak np. obchody rocznic historycznych), często regularnie odbywane z udziałem tych samych, wąskich kręgów uczestników. Niektóre z nich są ważne, ale w zaistniałej sytuacji mają zdecydowanie mniejsze znaczenie od programów dających się wykorzystać przy przeprowadzaniu reform i budowaniu instytucji. Zasadne wydaje się przy tym wyraźne odróżnienie takich inicjatyw od programów pomocowych. Inaczej mówiąc, środki publiczne wydane na finansowanie takich konferencji politologicznych czy historycznych nie powinny być kwalifikowane jako „polska pomoc dla Ukrainy” i powinny być finansowane z oddzielnych programów.

Warto wreszcie zauważyć, że polska pomoc dla Ukrainy może skorzystać ze wzorów niemieckiej pomocy dla Polski od początku lat 90-tych XX w., a także w mniejszym zakresie z programów współpracy Polski z innymi państwami zachodniej Europy. Niemiecka pomoc w polskich reformach była wielotematyczna i zdecentralizowana, prowadzona nie tylko przez instytucje publiczne, ale w znacznej mierze przez liczne fundacje. Zaowocowała ona powstaniem wielu polsko-niemieckich programów współpracy, których beneficjenci uzyskali wiedzę i umiejętności wykorzystane z powodzeniem w budowaniu w Polsce instytucji państwa prawa i rozwijaniu gospodarki. W pewnej mierze Polska zawdzięcza tej pomocy kadry, które przyczyniły się do jej stosunkowo sprawnego uczestnictwa w integracji europejskiej. Wypracowane we współpracy polsko-niemieckiej mechanizmy, jak również nawiązane kontakty, można teraz wykorzystać we współpracy z Ukrainą. W wielu przypadkach możliwe powinno być nawiązanie współpracy trójstronnej poprzez rozszerzenie istniejących polsko-niemieckich programów na Ukrainę. Umożliwi to ukraińskim beneficjentom skorzystanie z doświadczeń nie tylko polskich, ale także niemieckich, a niemieckim partnerom może znacznie ułatwić podejmowanie inicjatyw pomocowych na Ukrainie oraz rozwijanie współpracy gospodarczej.

Marek Porzycki

Doktor prawa. Pracownik naukowy Katedry Polityki Gospodarczej na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaangażowany we współpracę WPiA UJ z wydziałami prawa ukraińskich uniwersytetów.