Monday, Jan 23rd

Last update:12:41:22 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Dyrektor Zawartka z Parków Krajobrazowych: nie wiem, nie sprawdzałem, nie znam się

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych powinien być osobą, której autentycznie zależy na ochronie przyrody i krajobrazu podległych mu parków. Przykład wielu krakowskich aktywistów pokazuje, że można skutecznie walczyć o ochronę Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego przed niszczeniem, nawet nie posiadając ku temu jakichkolwiek formalnych pełnomocnictw. Kwestia, czy panu Zawartce naprawdę zależy na Parku, jest dość dyskusyjna.

W ciągu ostatnich dwóch lat w Krakowie odbyło się mnóstwo debat na tematy związane z Zakrzówkiem, krakowską zielenią, okolicami Błoń (otulina Parku), Pychowicami czy Trasą Pychowicką. Panowie Zawartka i Kołodziej z Parków Krajobrazowych, o ile mi wiadomo, nie wzięli udziału w żadnej z tych dyskusji. „To po godzinach naszej pracy” – tłumaczyli w przesłanym dla portalu „Port Europa” oświadczeniu. Fakt ten nie przeszkodził jednak w wzięciu udziału w tych spotkaniach setkom zwykłych mieszkańców Krakowa, ale też urzędnikom i radnym naszego miasta, którzy pofatygowali się tam z potrzeby serca i autentycznego zaangażowania w sprawy zieleni. Czyli czegoś, co dla Zawartki i Kołodzieja jest totalną abstrakcją.

O stosunku dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego do swojej pracy doskonale świadczy wywiad, którego pan Zawartka udzielił kilka miesięcy temu krakowskiej Gazecie Wyborczej. Poniżej kilka najciekawszych fragmentów.

"Gabriela Łazarczyk: Jaki wpływ na przyrodę może mieć ta inwestycja?

Jerzy Zawartka: - Nie wiem. Informacje o tych planach czerpię jedynie z mediów

Gabriela Łazarczyk: Dobrze zrozumiałam, że nie wie pan, czy w Bielańsko-Tynieckim Parku Krajobrazowym występują gatunki podlegające ochronie?

Jerzy Zawartka: - Nie wiem, co tam jest. Nie zajmowałem się tym, bo dotąd nie było takiej potrzeby.

Zawartka: Na ten temat mógłbym się wypowiedzieć, gdybym miał sporządzony plan ochrony przyrody, do którego chcemy się zabrać w tym roku, o ile otrzymamy dofinansowanie od marszałka. Specjaliści zbadają wówczas teren w różnych porach roku, opiszą siedliska, potem ta wiedza będzie kompletowana, konsultowana - to trwa trzy lata. [zgodnie z Ustawą plan ochrony należało zatwierdzić najpóźniej w styczniu 2014]

Zawartka: W ramach raportu powinna zostać wykonana waloryzacja przyrodnicza (…) Czy taki dokument istotnie będzie odzwierciedlał wartości terenu? No cóż, każdy, kto płaci, wymaga określonych rezultatów."

Całość wywiadu dostępna tutaj:

Wyborcza: Trasa Pychowicka a przyroda. Zachowajmy zdrowy rozsądek

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto