Monday, Jan 23rd

Last update:12:41:22 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Wkrótce decyzje w sprawie przyszłości parków krajobrazowych Małopolski

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Trwa kontrola nadzwyczajna w Zespole Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego – poinformowały nas władze województwa. To efekt publikacji prasowych na temat sytuacji w Parkach, zapoczątkowanych przez portal „Port Europa”.

Kontrola jest prowadzona z inicjatywy członka zarządu województwa Grzegorza Lipca. Parki podlegają co prawda wicemarszałkowi Kozakowi i to małopolskie PSL jest odpowiedzialne za nieprawidłowości w tej instytucji, jednak to właśnie koalicyjne PO zdecydowało się podjąć działania naprawcze.

Zastrzeżenia budzi nietransparentny styl pracy dyrekcji Zespołu Parków Krajobrazowych oraz kierowników ich oddziałów (m. in. krakowskiego). Problemem są opóźnienia w opracowywaniu planów ochrony parków – powinny powstać najpóźniej 5 lat po przejściu Parków pod władzę marszałka. Wicemarszałek Kozak oraz dyrektor Zawartka twierdzą co prawda, że termin ten został wydłużony do 10 lat, jednak aktualnie obowiązujący, dostępny na stronie Sejmu oficjalny tekst ujednolicony Ustawy o ochronie przyrody nie zawiera takiego przepisu. Rozwiązania są dwa: albo Parki powołują się na nieobowiązujący już przepis, albo błąd popełniła Kancelaria Sejmu, przygotowując wersję ujednoliconą z błędem w przepisach (co czasem się zdarza, choć nie powinno).

Kontrolerzy mają też zainteresować się tym, dlaczego przetargi na opracowywanie planów ochrony wygrywa z reguły ta sama firma (założona w 1988 roku). I to w trybie jedynej oferty. Możliwości są następujące: albo Zespół Parków błędnie sformułował kryteria przetargowe (tak że nikt inny ich nie spełniał), albo nie starał się o to, by należycie informować o przetargu na plany ochrony. Faktem jest, że Zespół Parków nie zwoływał w tej sprawie konferencji prasowych i nie zabiegał o nagłaśnianie swojej działalności w prasie (robił to dopiero pod wpływem krytyki prasowej, a nie z własnej inicjatywy). Tymczasem jako jednostka podległa Marszałkowi miał takie możliwości. Wystarczyło przygotowywać informacje prasowe (np. o przygotowaniu do rozpisaniu przetargów lub o problemach ze sporządzaniem planów ochrony) i poprosić zespół prasowy Urzędu Marszałkowskiego, aby rozesłał je mediom. Na tej samej zasadzie dyrektor Jerzy Zawartka lub kierownik oddziału krakowskiego Marek Kołodziej mogli przy współpracy z zespołem prasowym marszałka organizować konferencje prasowe. To standardowa procedura w sytuacji, gdy wystąpiły jakieś problemy – np. opóźnienia ze sporządzaniem planów ochrony lub gdy dyrektor chciałby zaprezentować swoją opinię na temat niedostatecznej ochrony parków. Niestety, Zawartka ani Kołodziej nie korzystali z tej możliwości.  Można wręcz odnieść wrażenie, że zależało im na tym, aby ich działalnością nikt się nie interesował.

Dymisja obu panów jest już właściwie przesądzona – poinformowano nas w dwóch niezależnych źródłach. Na początku roku powinien zostać rozpisany konkurs na nowego dyrektora zespołu parków i kierownika oddziału krakowskiego. Nie wiadomo jeszcze, czy nastąpi reorganizacja struktury Parków (np. powołanie osobnej dyrekcji Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego). Decyzję w tej sprawie prawdopodobnie podejmie już nowy dyrektor, taka zmiana najpewniej możliwa byłaby dopiero od 1 stycznia 2018 roku. Już teraz warto jednak, by krakowscy specjaliści ds.ochrony przyrody lub aktywiści miejscy rozważyli swoją kandydaturę na stanowisko nowego dyrektora. Można się tylko spodziewać, że tym razem ta osoba zostanie wyłoniona w rzeczywiście transparentnym konkursie, o którym będą szeroko informować małopolskie media i że nowym dyrektorem nie zostanie znów osoba, której główną zasługą jest bycie w zasobach kadrowych PSL.

Na poziomie miejskim zadania „posprzątania w Parkach” podjął się wiceprzewodniczący Rady Miasta Dominik Jaśkowiec. 6 grudnia z jego inicjatywy odbyło się posiedzenie Komisji Dialogu Obywatelskiego Rady Miasta poświęcone sytuacji w tej części parków krajobrazowych, które leżą na terenie miasta Krakowa. Oprócz Bielańsko-Tynieckiego, są to także skrawki Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego oraz PK Dolinki Krakowskie (na północnym-zachodzie).

Uczestnicy posiedzenia zgodzili się co do tego, jakie działania miasto może podjąć w sytuacji, gdy Parki Krajobrazowe pod obecnym kierownictwem przetworzyły się w fasadową i bezwolną instytucję, a plan ochrony powstanie dopiero za 3-4 lata. Rozwiązaniem jest utworzenie w najbardziej newralgicznych miejscach na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego kilku użytków ekologicznych. Decyzja w tej sprawie należy do Rady Miasta, a inicjatywa może liczyć na przychylność Wydziału Kształtowania Środowiska UMK i prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Procedowane ma być utworzenie następujących użytków ekologicznych:
- Las Łęgowy w Przegorzałach,
- Łąki Olszanickie (zgodnie z inicjatywą stowarzyszenia Nasza Olszanica),
- Kamieniołom Księża Górka z Jaskinią Wiślaną (Pychowicką),
- Łąki Pychowickie,
- Kamieniołom Bodzów.

O dalszych działaniach będziemy informować.

Aby być na bieżąco, zachęcamy do polubienia: www.facebook.com/rbtpk

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto