Monday, Jan 23rd

Last update:12:41:22 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Pojedziemy bezpośrednim pociągiem z Prądnika Czerwonego do Gdańska?

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
Fot. Kazimierz Barczyk - obietnice wyborcze małopolskiej PO

Wracasz pociągiem Pendolino z Warszawy do Krakowa, ale zamiast na Głównym, wysiadasz na nowej stacji dalekobieżnej Kraków – Prądnik na północy miasta. Przechodzisz na peron pociągów lokalnych, czekasz dziesięć minut – i jedziesz pociągiem kolei aglomeracyjnej na stację Kraków Witkowice, Kraków Olsza czy Kraków Wzgórza Krzesławickie. Czy tak za kilka lat będzie wyglądać komunikacja na północy Krakowa?

Obecnie Kraków posiada tylko dwa dworce dalekobieżne: Kraków Główny i Kraków Płaszów na południu miasta. Jak na miasto tej wielkości, to mało. Przykładowo, tylko minimalnie większe od Krakowa Trójmiasto posiada aż pięć dworców, na których zatrzymują się wszystkie pociągi dalekobieżne, włącznie z Pendolino. W samym Gdańsku takie dworce są trzy: Gdańsk Główny, Wrzeszcz i Oliwa. Każdy z nich jest lokalnym węzłem komunikacyjnym, na którym ludzie przesiadają się z pociągu dalekobieżnego na podmiejski (SKM lub PKM), na tramwaj lub autobus. Dzięki temu nie trzeba dojeżdżać do Gdańska Głównego, a ruch w mieście rozkłada się bardziej równomiernie.

W Krakowie aż się prosi o stworzenie północnego odpowiednika dworca w Płaszowie. Doskonałą lokalizacją jest Prądnik Czerwony w sąsiedztwie tamtejszej pętli autobusowej i planowanej za kilka lat tramwajowej.

Linie SKA przez Prądnik Biały i Olszę

Dworzec dalekobieżny Kraków-Prądnik bardzo przydałby się w kontekście rozważanego w perspektywie kilku lat uruchomienia kolei miejskiej po obecnych obwodnicach kolejowych: przez Prądnik Biały i Witkowice na Azory, przez Olszę, Dąbie i Zabłocie do Płaszowa oraz przez Hutę i Przylasek do Podłęża. Rzecz w tym, że linie przez Prądnik Biały i Olszę omijają centrum: tory są w taki sposób podpięte pod główną trasę Kraków – Warszawa, że pociągi SKA kursujące tamtędy nie jeździłyby do Krakowa Głównego. Dalekobieżny Kraków – Prądnik byłby stacją węzłową, która przejęłaby znaczną część ruchu od Krakowa Głównego. Zamiast wysiąść na Głównym i jechać do Witkowic czy na Olszę autobusem, pasażerowie mogliby wysiąść na Prądniku i dotrzeć do domu pociągiem aglomeracyjnym, który dzięki temu mógłby kursować częściej, niż raz na godzinę.

Na takim rozwiązaniu skorzystaliby mieszkańcy północnych dzielnic Krakowa. Zwłaszcza Prądnika Czerwonego i Białego, Olszy, Witkowic, Górki Narodowej, Azorów, Mistrzejowic, Wzgórz Krzesławickich. Razem – jakieś 150-200 tysięcy mieszkańców, a więc całkiem sporo.

Z dworca Kraków-Prądnik korzystaliby także mieszkańcy gmin leżących na północ od Krakowa. Oczywiście warunkiem jest budowa ulicy Iwaszki i zlokalizowanie w pobliżu dworca parkingu Park&Ride. Zamiast pchać się samochodem do centrum, mogliby wsiąść do pociągu na Prądniku i stąd wyruszyć w podróż do Warszawy czy Gdańska.

Może więc warto spróbować?

Jakub Łoginow

 

Komentarze  

 
0 #1 Kolejarz R 2016-11-24 11:18
Przecież w Krakowie nie ma ulicy jakiegoś Iwaszki !
Kto to w ogóle był ? Bo Iwaszkiewicza to jest ale w rejonie Swoszowic - a to przecież kilkanaście km od Prądnika .
Więc na takie centrum to chyba stacja w Batowicach lub jej okolice niedaleko os.Bohaterów Września, gdzie przez wyżynę dochodzi linia z Warszawy - to stamtąd można jechać starą hutniczą obwodnicą na Azory, Mydlniki , Zabierzów w kierunku zachodnim lub na wschód w stronę Huty, Grębałowa i Podłęża
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto