/Miasto idealne… do odwiedzenia

Miasto idealne… do odwiedzenia

Żółkiew była projektowana jako renesansowe miasto idealne – podobnie jak nieodległy Zamość. Dziś możemy o niej powiedzieć jako o idealnym punkcie, który pomoże nam urozmaicić podróż do Lwowa.




To niewielkie miasteczko znajduje się w połowie drogi od przejścia granicznego Rawa Ruska-Hrebenne do Lwowa. Jadąc samochodem możemy się w Żółkwi na pół godziny zatrzymać, podróżując transportem publicznym – zrobić tam przesiadkę. Jest to miejsce świetne na godzinny spacer w otoczeniu pięknych zabytków, wypicie kawy w galicyjskiej kawiarni i ruszenie w dalszą podróż.

Plan miasta, na prośbę hetmana Stanisława Żółkiewskiego – stworzył włoski architekt Paweł Szczęśliwy. Dzięki staraniom właścicieli, nowe miasto stało się istotnym ośrodkiem handlowym.

Z jednej strony miasto to kojarzone jest z polskim królem Janem III Sobieskim, który uwielbiał Żółkiew i uznawał je za swoją ulubioną rezydencję. Z drugiej – wiele przekazów twierdzi, że słynny ukraiński hetman Bohdan Chmielnicki czy to urodził się w Żółkwi, czy to mieszkał tam w dzieciństwie.

Po kryzysie potopu szwedzkiego, pochodów kozackich i agresji tureckich miasto podupadło i nigdy nie odzyskała swojej dawnej świetności. Dziś jest to niewielkie centrum rejonowe. Jednak znajdujących się tam zabytków jest tyle, że można by je rozdzielić na kilka podobnych miejscowości.

Można zwiedzić tam piękne świątynie – wyremontowany kościół, znakomicie utrzymaną cerkiew i – niestety – zaniedbaną synagogę. Równie malowniczy jest umieszczony na Rynku Ratusz. Ale to nie wszystko – bo jeśli w Żółkwi wsiądziemy w busik i podjedziemy do pobliskiego Krechowa – będziemy mogli odwiedzić malowniczo położony, wśród dolin i pagórków ukraińskiego Roztocza, greckokatolicki klasztor z wykutymi w skałach mnisimi celami.

Podczas panowania władzy sowieckiej starano się niszczyć pamięć o dawnej Żółkwi. Przede wszystkim zmieniono nazwę – od 1952 do 1992 roku miasto nazywało się Nesterów – na cześć rosyjskiego lotnika z czasów I wojny światowej (jego zaniedbany, ale robiący wrażenie pomnik znajduje się do dziś przy trasie Rawa Ruska – Lwów) W synagodze umieszczono magazyn wyrobów przemysłowych, a w miejscu zniszczonego przez Niemców cmentarza żydowskiego do dziś znajduje się bazar. W miejscu pomnika Sobieskiego ustawiono postument z Leninem, sprzed Ratusza usunięto figurę Matki Boskiej.

Maciej Piotrowski