/Na rolki do Puszczy Niepołomickiej

Na rolki do Puszczy Niepołomickiej

Puszcza Niepołomicka to jedno z najlepszych miejsc w Polsce do jazdy na rolkach. Znajduje się tu kilkadziesiąt kilometrów szerokich alejek zrobionych z dobrej jakości asfaltu, przecinających Puszczę ze wschodu na zachód i z północy na południe. Co ważne, do tras rolkarskich można dojechać z centrum Krakowa w około pół godziny wygodnym pociągiem Kolei Małopolskich (Kłaj), ale równie dobra opcja jest też dla osób preferujących dojazd samochodem.





Żubrostrada i Droga Królewska

Trasy rolkarskie w Puszczy Niepołomickiej nie są oczywiście wydzielonymi trasami tylko dla rolkarzy. To asfaltowe alejki, mające status leśnych dróg gospodarczych. Mogą się po nich poruszać rolkarze, piesi, rowerzyści oraz pojazdy służb leśnych – tych jednak jest mało, więc nie ma co się obawiać o swoje bezpieczeństwo i komfort jazdy.

Najdłuższą asfaltową trasą jest Żubrostrada, przecinająca Puszczę z zachodu na wschód w jej północnej części. To główna oś tras rolkarskich. Do początku Żubrostrady (jej zachodniego krańca) można dojechać legendarną Drogą Królewską, którą kiedyś jeździli polscy królowie na polowania w te okolice. Droga Królewska ma swój początek niedaleko niepołomickiego Rynku i ma długość ok. 10 km. Niestety, jest to droga dopuszczona do ruchu samochodów, więc jazda na rolkach po niej jest oczywiście technicznie możliwa i sam to wielokrotnie robiłem, ale polecam to jedynie osobom dobrze jeżdżącym na rolkach i na pewno nie z małymi dziećmi.

Co jeśli chcemy zacząć wycieczkę od Niepołomic i jechać do Żubrostrady Drogą Królewską? To jeden z najpopularniejszych wariantów. Do Niepołomic można dojechać krakowskimi autobusami podmiejskimi, wsiadając np. w Nowej Hucie lub Płaszowie. Wysiadamy na dworcu autobusowym na tyłach zamku lub na przystanku przy Rynku. Przy okazji warto jest zwiedzić zamek (nazywany Małym Wawelem) czy pójść na obiad lub słynne niepołomickie lody na Rynku – pamiętajmy, że w Puszczy nie będzie możliwości pójścia nawet do prowizorycznego bufetu, bo go tam po prostu nie ma.


Jeżeli wybierzemy ten wariant, rolki możemy założyć już w pobliżu niepołomickiego Rynku. Stamtąd chodnikami zrobionymi głównie z kostki niefazowanej, a więc tej przyjaznej rolkarzom, trafimy na początek Drogi Królewskiej. Dziesięć kilometrów – i jesteśmy: na początku Żubrostrady, przy szlabanie. To tutaj można też zaparkować swój samochód, jeżeli chcemy pojechać na rolkową wycieczkę własnym autem.

Żubrostrada to główna arteria rolkarska i rowerowa Puszczy. Swoją nazwę wzięła od znajdującego się w pobliżu ośrodka hodowli żubrów – niestety, bez zdjęcia rolek nie spotkamy tych sympatycznych zwierząt. Jedziemy przez las, przy czym gdzieniegdzie na początku trasy, po lewej stronie mamy skraj puszczy i widok na okoliczne łąki. Krajobraz urozmaicają nam śródleśne polany, sosnowe zagajniki pośród przeważnie liściastego lasu oraz znajdujące się przy trasie strumienie i bajorka. Nie da się jednak ukryć, że na dłuższą metę trasa jest trochę monotonna, jak cała Puszcza – chociaż za pierwszym razem tego się tak nie odczuwa.
Po ponad 10 km dojeżdżamy do końca Żubrostrady i do końca puszczy. I tu jest pewne rozczarowanie. Chcielibyśmy jakiejś nagrody za to, że pokonaliśmy na rolkach całą puszczę, jakiegoś ważnego punktu, który zwieńczyłby naszą podróż. Ba, nawet zwykłej knajpy, w której moglibyśmy zjeść obiad czy napić się piwa lub kawy. Nic takiego. Puszcza na końcu Żubrostrady kończy się niepostrzeżenie i bez sensu. Ciach i koniec, jesteśmy pośrodku niczego, jedyne co można zrobić – to wrócić. Co też oczywiście robimy.

Odgałęzienia Żubrostrady i inne trasy

Co dalej? Najlepiej jest w tej sytuacji jechać z powrotem Żubrostradą a następnie skręcić po kilku kilometrach w pierwszą przecznicę w lewo. Następnie w pierwszą przecznicę w lewo, dojechać do końca puszczy, wrócić do trasy, jechać dalej i powtórzyć ten manewr. Dojechać do końca, wrócić i jechać trasami równoległymi, robiąc całą puszczańską szachownicę. Ostatecznie skończymy w okolicy tartaku w Kłaju, skąd już tylko niecałe 2 km dzieli nas od stacji PKP/SKA, z której możemy wrócić wygodnym pociągiem do Krakowa.

Możemy też oczywiście wrócić jedną z alejek północ – południe do Żubrostrady do miejsca, gdzie zostawiliśmy samochód, lub drogą Królewską do Niepołomic.

Ogólne wrażenia z Puszczy i rekomendacje dla samorządów

Jazda na rolkach po Puszczy to bardzo fajna sprawa. Niewątpliwie to jedna z najdłuższych w Polsce sieci tras rolkarskich, którą można porównać jedynie z kultową rolkostradą Nowy Targ – Trstena. Jadąc tam i z powrotem i robiąc wszystkie odcinki, przejedziemy w ciągu jednego dnia ok. 40-50 km a więc dość sporo. W dodatku jazda na rolkach pośród lasu jest bardzo przyjemna, nie trzeba tego nikomu tłumaczyć.

Puszcza ma jednak swoje wady. Zadziwiający jest brak jakiejkolwiek bazy gastronomicznej czy chociażby zwykłego sklepu, w którym moglibyśmy kupić wodę czy coś do jedzenia. Sklep jest w Niepołomicach i Kłaju, ale w samej puszczy nie mamy na co liczyć. A szkoda, bo przydałoby się pośrodku Puszczy jakieś miejsce, gdzie można byłoby coś zjeść, napić się i odpocząć.
W Puszczy za mało jest też jakichś lokalnych atrakcji, analogicznych do tych, które możemy spotkać w krakowskim Lesie Wolskim. ZOO, Kopiec Piłsudskiego, klasztor Kamedułów, zamek w Przegorzałach, Panieńskie Skały, kilka polan widokowych – to wszystko sprawia, że Las Wolski mimo dużo mniejszych rozmiarów jest bardzo urozmaicony i ciekawy. Puszcza niestety sprawia wrażenie nieco monotonnej. Przydałaby się tam chociażby jakaś wieża widokowa czy możliwość podjechania na rolkach do ciekawych miejsc w pobliżu tras rolkarskich, takich jak ośrodek hodowli żubrów czy Czarny Staw. I przynajmniej kilka bufetów w takich miejscach. Nawet w Tatrach co kilka kilometrów trafimy na jakieś schronisko czy inne miejsce gdzie możemy napić się kawy i coś zjeść (stacja kolejki na Kasprowym, bufet w Dolinie Strążyskiej). Tym bardziej więc dziwi brak takich miejsc na terenie Puszczy, która nie jest przecież nawet parkiem krajobrazowym (a akurat powinna).

Kolejna sprawa którą warto naprawić, to brak połączenia rolkarskiego Puszczy Niepołomickiej ze świetnymi trasami rowerowo-rolkarskimi Velo Małopolska w sąsiedztwie. Mowa o trasach Velo Raba i Wiślanej Trasie Rowerowej. Aż się prosi, by stworzyć takie asfaltowe łączniki, przy współpracy m. in. z Lasami Państwowymi. Może kiedyś się tego doczekamy, warto aby marszałek Małopolski podjął starania o utworzenie takich połączeń.

Jakub Łoginow

Mapa tras rolkarskich:    www.porteuropa.eu/mapa

Polub  Kraków dla rolkarzy i deskorolkarzy