Thursday, Mar 23rd

Last update:07:35:19 AM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

„Port Europa” wpisany na listę stron zakazanych w Federacji Rosyjskiej

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Od kilku dni część naszych Czytelników ma problem z dostępem do portalu „Port Europa”. Przy próbie wejścia na stronę pojawia się komunikat po rosyjsku z informacją, że dostęp do strony jest ograniczony z powodu wpisania serwisu na listę stron zakazanych w Federacji Rosyjskiej. Zdajemy sobie sprawę z tego, że osoby którym zablokowano dostęp nie przeczytają tego komunikatu (chociaż mogą go przeczytać np. z innego komputera), tym niemniej przepraszamy za niezależne od nas niedogodności i staramy się rozwiązać problem.

To enjoy living to the fullest it is significant to be healthy. How can medicines help up? Sure thing, one of the beautiful place where humanity can buy remedies is online pharmacy. In our generation the stock you can order from the Web is actually infinite. Drugs like Deltasone often is used to solve disorders such as severe allergies. Glucocorticoids synthetic steroids, which are readily absorbed from the gastrointestinal tract. There are numerous others. A lot of doctors know about price of cialis. What do you know about cialis generic best price? Albeit erectile dysfunction is more common among older men, that doesn’t make it “normal”. Erectile dysfunction can act the quality of breath. However there are some medications that can help us without harming your erection. Prescription medicines can save lives, but they can also come with unwanted side effects. It's significant to keep in mind that not all remedies are healthy. Several people using this drug typically do not have serious side effects to Cialis. Take the container with you, even if it is empty. If you fear that someone might have taken an overdose of this treatment, go to the emergency department of your local hospital at once.

 

 

Rosyjski rejestr stron zabronionych powstał na podstawie ustawy z 2012 roku i jest prowadzony od 1 listopada 2012 roku. Jego oficjalnym celem jest blokowanie stron pornograficznych, pirackich czy np. zawierających instrukcję, jak popełnić samobójstwo lub jak wyprodukować narkotyki. Jednak praktyka pokazuje, że te oficjalne powody to tylko przykrywka, gdyż na listę stron zakazanych trafiło już mnóstwo serwisów (rosyjskich i zagranicznych) o „niepoprawnych politycznie” treściach. Są wśród nich zarówno popularne międzynarodowe portale, jak i niszowe strony i blogi, w tym również te o niewielkiej liczbie odwiedzin. Stąd też objęcie sankcjami naszego portalu nie dziwi – nie jesteśmy ani pierwsi, ani ostatni. Takie działania cenzurujące internet są prowadzone na masową skalę, a w służbach wyłapujących „zabronione” treści pracuje mnóstwo ludzi – w tym z pewnością pracownicy rosyjskiej ambasady w Polsce.

Możemy się tylko domyślać, skąd taka blokada, ale przyczyny są łatwe do odgadnięcia. W ciągu ostatnich miesięcy Rosja prowadziła wszechstronne i niezwykle intensywne działania, których celem było niedopuszczenie do podpisania umowy stowarzyszeniowej przez Ukrainę. Strategię tych działań opisał latem 2013 roku ukraiński tygodnik „Dzerkało Tyżnia” i brzmi ona niewiarygodnie, ale jak się okazało na wileńskim szczycie, nie ma w tych doniesieniach przesady i niestety rosyjska kampania okazała się skuteczna. Oprócz szantaży gospodarczych i blokady ekonomicznej Ukrainy oraz wspierającej Ukrainę Litwy, zastosowano m. in korumpowanie na masową skalę ukraińskich urzędników i polityków w celu stworzenia prokremlowskiego lobby, a także ataki hakerskie i blokady stron wspierających eurointegrację krajów Partnerstwa Wschodniego. Nie ma w tym niczego nowego – Kreml nie po raz pierwszy stosuje takie metody, w niedalekiej przeszłości mieliśmy do czynienia z atakiem hakerskim na estońskie strony rządowe, blokowane były strony z Litwy, atakowane niezależne serwisy informacyjne na Ukrainie. Rosjanie czują się bezkarni, gdyż te bezpardonowe wojny informatyczne przeciwko UE spotykają się z całkowitą obojętnością i brakiem sprzeciwu ze strony polskich i unijnych polityków oraz obrońców praw człowieka. Stąd też można tylko przypuścić, że to właśnie tego typu narzędzia będą coraz szerzej wykorzystywane przez Rosję – ataki informatyczne są o wiele bardziej subtelne, a zarazem potrafią wyrządzić więcej szkód, niż klasyczna wojna czy np. zabójstwa politycznych oponentów, które jednak wywołują wyraźny sprzeciw na Zachodzie.

Chciałbym zaapelować do Komisji Europejskiej (za pośrednictwem naszych Europosłów) oraz do organizacji pozarządowych dbających o prawa człowieka i demokrację o wyrażenie zdecydowanego sprzeciwu wobec rosyjskiej praktyki cenzurowania internetu. Takie działania nie mogą pozostać niezauważone, tym bardziej że dotykają one obywateli Unii Europejskiej i tym samym nie są wewnętrzną sprawą Federacji Rosyjskiej. Wskazane byłoby również, by MSZ poprosiło o wyjaśnienia rosyjskiego ambasadora w Polsce - dlaczego ich kraj bez powodu blokuje strony internetowe należące do obywatela RP. Ale znając bierność naszego MSZ, nie ma co na taką interwencję liczyć.

Po tym bezpardonowym ataku na mój portal nikt mnie nie przekona, że putinowska Rosja jest normalnym krajem, którego nie należy się obawiać. Ten przykład po raz kolejny pokazuje coś innego – że Rosja jest wciąż krajem autorytarnym, a jej nieprzyjazne działania są wymierzone nie tylko w „bliską zagranicę”, ale również w obywateli Unii Europejskiej.

W tej sytuacji widzę tylko jedno rozwiązanie: upadek gospodarczy putinowskiej Rosji i klęska wizerunkowa rosyjskiego reżimu podczas olimpiady w Soczi (np. wskutek bojkotu: www.facebook.com/bojkotsoczi). Tylko w sytuacji osłabienia Rosji kraje Partnerstwa Wschodniego są w stanie uwolnić się od rosyjskiej zależności i zintegrować z Europą. Swoją drogą Unia powinna wykorzystać obecny moment i jak najszybciej, jeszcze przed olimpiadą w Soczi, podpisać umowy stowarzyszeniowe z Mołdawią i Gruzją i wspomóc te kraje gospodarczo, zanim Kreml użyje całego swojego arsenału przeciwko tym państwom, tak jak to obserwowaliśmy w przypadku Ukrainy.

Tylko trwała i całkowita utrata „bliskiej zagranicy” poprzez związanie Ukrainy, Mołdawii, Białorusi i Gruzji z Zachodem jest w stanie zmienić Rosję od środka. Nie oszukujmy się – dopóki w Rosji jest dobra koniunktura i względnie wysoki poziom życia, dopóty Putin i jego system może się czuć niezagrożony i nadal będzie stosować swoje ulubione metody. Z przykrością trzeba też stwierdzić, że reżim Putina jest wzmacniany dodatkowo podsycaniem imperialnych ambicji, na które wciąż jest wysoki popyt w rosyjskim społeczeństwie. „Może nie jesteśmy demokratyczni, może u nas kradną i prawo nie funkcjonuje, ale za to jesteśmy imperium, wszyscy się nas boją, a Ukraina i Białoruś są od nas zależne i dzięki temu jesteśmy silni” – z taką argumentacją wciąż zgadza się wielu zwykłych Rosjan, którzy w innym przypadku już dawno wystąpiliby przeciwko reżimowi. Dlatego konkluzja jest tylko jedna: jedynie Rosja pozbawiona statusu imperium, osłabiona gospodarczo i skompromitowana w oczach Zachodu (jak swego czasu ZSRR) jest w stanie przeprowadzić demokratyczne przemiany i przestać być zagrożeniem dla sąsiadów. Czego nam wszystkim i zwykłym Rosjanom możemy tylko życzyć.

Komentarze  

 
-5 #1 jubus 2013-12-30 18:24
I słusznie. Czytając te twoje niektóre artykułe, przepojone ideologię i czasami wręcz prawdziwą rusofobią, mam wrażenie że żyjesz w innym świecie. Twoja ukrainofilia to raczej choroba niż stan emocjonalny. Ja, gdybym tworzył taką stronę nigdy nie pozwolił by sobie na subiektywne, emocjonalne i zakłamane, tendencyjne artykuły. Rosja stosuje zasadę "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", czyli skoro ty tworzyłeś jakieś manipulacje, oni postanowili zastosować swoje.
Jednoczesnie, wielki szacunek, widać, że strona ma jednak jakąś popularnośc, wcale nie mają, dużo większą niż by to wyglądało z ilości i komentarzy.
Nie zdziwi mnie, jak za parę miesiecy zakarzą jej na Białorusi i na Ukrainie. Oni tez nie lubią manipulacji i przekłamywania prawdy. Obrażanie 20 milionów Ukraińców, mówiących na co dzień po rosyjsku, którzy dzisiaj są przy władzy nie przejdzie raczej płazem.
Cytować
 
 
0 #2 jubus 2013-12-30 18:25
Prośba tylko, abyś w następnych artykułach zszedł trochę na ziemię i zaakceptował pewne rzeczy, zamiast z nimi walczyć. Ukraina i Białoruś pozostaną w orbicie rosyjskich wpływów kulturowych i innych, jeszcze przez następne dekady i nic tego nie zmieni. Ja to w pełni akceptuję, nie walcze z wiatrakami.
Cytować
 
 
+6 #3 XYZ 2013-12-30 20:21
@jubus powinieneś mniej pić a więcej jeść ..... :lol:
Cytować
 
 
0 #4 jubus 2013-12-30 20:25
Chciałbym dodać pytanie, nieco głupie, ale skąd u ciebie, Jakubie wzięła się ta dziwaczna ukrainofilia. I skąd takie nazwisko, brzmiące "wschodnio"? Nie chcę bawić się tu w Macierewicza, pytam z czystej ciekawości. Ja, mam raczej polsko brzmiące nazwisko, chociaż mieszkam "na Kresach" i jakoś do Ukrainy czy Białorusi mi równie daleko co do USA, Japonii, Indii, Paragwaju, po prosu obce nam państwa, które akurat graniczą z nami. Dlaczego Polacy mają "kochać" innych i wspierać i dlaczego akurat tych, a nie innych? Dlaczego nie kochać wszystkich, a przede wszystkim samych siebie? Polacy mają przede wszystkim problem z tym ostatnim, nienawidząc siebie nawzajem, nienawidząc swój kraj, naród, swoją kulturę, język, jest to dosyć powszechne, niestety. Ukraina, Białoruś, Rosja niech się zajmą sobą, oni nie potrzebują naszego pouczania czy naszej "pomocy". My nie oczekujemy pomocy od nich, zresztą na żadną nie liczymy i żadnej się nie doczekamy.
"Umiesz liczyć, licz na samego siebie", "Jak jak sobie pościelesz tak się wyśpisz", niech te maksymy przyświecają Tobie i nam wszystkim, w najbliższym roku. Wszystkim życzę powodzenia.
Cytować
 
 
+1 #5 jubus 2013-12-30 20:28
XYZ, wystarczy mi tyle co jem, BMI mam prawidłowe, przeciwnie do znacznej części polskiego społeczeństwa, głównie ze względu na dietę, typowo polską, bogatą w warzywa i owoce, tłuszcze roślinne i mleczne, mało mięsa. Polecam.
Pić, pije tylko wodę, tudzież herbatę, piwo lub cydr. Polskie, rzecz jasna.
Cytować
 
 
0 #6 Lubliner 2013-12-30 20:43
@Jakub Łoginow: Przyznam, że ostatnio trochę straciłeś kontakt z faktami a zwłaszcza tymi, które dzieją się w Kijowie i przepraszam za to małe ad personam. Bardzo dużo juz wiemy o "brunatnym" charakterze tych rozruchów. Łatwo znaleźć informacje, artykuły, filmy o tych "grzecznych chłopcach" uczących się atakować BERKUT metalowymi rurkami. Notabenne często z opaską na reku stylizowaną na sfastykę, flagi czerowno-czarne (OUN-UPA)...Dużo daje do myślenia utrata zainteresowania Zachodnich polityków: w tym i polskich...tak samo media-jakby przestały sie tym interesować. Dlaczego? Chodorkowski? (Bzdura, może i duży złodziej za miliardy, ale to nadal złodziej!) Może zobaczyli - z czym maja do czynienia i nie chcą się w to angażować? Bo jak pogodzić wartości europejskie z ideologią skrajnej ukraińskiej prawicy? Nie da się. Przeciez to jest nazizm w czystem postaci! Poza tym argumentujesz, że to Rosja zablokowała ukraińskie aspiracje do podpisania układu z UE. Janukowycz chciał wszystki ograć i: UE i Rosje i Chiny. Ale sam został ograny. Tak sie nie robi w dyplomacji. Rosja faktycznie użyła mocnych środków, ale to i ta nie zmienia faktu: że sama Ukraina nie jest gotowa do stowarzyszenia z UE. Impuls reformatorski (nie-banderowski, lecz sensowne centrum) dla tego kraju musi wyjść z wewnątrz a nie z UE, czy Federacji Rosyjskiej.
Cytować
 
 
0 #7 jubus 2013-12-30 21:13
Ja muszę jeszcze dodać, że Jakub niestety zmarnował nieco potencjał tego portalu. Skoro był on tworzony jako serwis poświęcony Europie Środkowej, to takim powinien on pozostać. Dlaczego na portalu nie ma artykułów o Węgrzech, Rumunii, Serbii, Chorwacji czy Słowenii a są o krajach, które nigdzie w literaturze, profesjonalne rzecz jasna nie są określane mianem "srodowkoeuropej skich"? Kraj, gdzie 90 % posługuje się na co dzień po rosyjsku to niby Europa Środkowa? Co ma w ogóle do tego Austria, kraj cywilizacyjnie, zachodnioeurope jski o zachodnioeurope jskiej mentalności? Mógłbym to wszystko zrozumieć, gdyby Jakubowi chodzi o mityczną "Europę Środkową Jagiellonów", ale nijak do tego nie pasuje ani Austria ani tym bardziej, Białoruś czy Ukraina, totalnie zrusyfikowane i cuchnące ruską wódą i ruską mentalnością na kilometr.
Jak widać, Jakub stworzył sobie swój własny świat, do którego stworzył jakąś ideologię i poił nią innych. Wszystko szło dobrze, dopóki, wektor "wschodni" czyli ta nieszczęsna Ukraina i Białoruś nie przeważyły.
Myślę, mój imienniku, że da się to odkręcić, są 2 opcje - albo zmieniasz podejście na realistyczne i kończysz z jakimiś rusofobicznymi, ukrainofilskimi pomysłami, wyrzucasz "zachodnią" Austrię i skupiasz się na szeroką pojętej Europie Wschodniej czyli od Szczecina do Triestu aż po Ural, no, bez Rosji albo robisz to zgodnie z pierwotną ideą, czyli wyrzucasz "rusków". Ja bym tak to zrobił, w obydwu przypadkach, nikt nie będzie robił zarzutów o brak obiektywizmu, manipulacje, -filię, fobię, itd.
Cytować
 
 
+1 #8 Kuba 2013-12-30 21:50
Jubusie, sprawa jest prosta. Akurat największy popyt jest na informacje i artykuły o Ukrainie i Białorusi, właśnie takiego charakteru jakiego są tu publikowane. A to przekłada się na ilość odwiedzin (całkiem sporą w porównaniu z początkami portalu) i odpowiednio na wpływy z reklam. Nie zapominaj że nie otrzymujemy żadnych dotacji w odróżnieniu od NEW czy Eastbooka i musimy się utrzymywać z reklam, funkcjonując na rynku medialnym który jest taki a nie inny. To jest portal komercyjny, a nie działalność charytatywna. A artykuły o Rumunii itp. chętnie bym tu publikował, tylko nie mam autorów, a sam nie mam wiedzy by o tym pisać. A jeśli chodzi o promowanie Ukrainy - to proste, uważam że na Ukrainie można dużo zarobić, czego przykładem jest chociażby branża turystyczna - spójrz na Zakopane i okolice. A poza tym sam jestem zawodowo związany z Ukrainą i ten kraj jest źródłem mojego utrzymania, mam tam wielu znajomych i przyjaciół, podobnie jak na Białorusi.
Cytować
 
 
+1 #9 Lubliner 2013-12-30 21:56
Cytuję jubus:
Chciałbym dodać pytanie, nieco głupie, ale skąd u ciebie, Jakubie wzięła się ta dziwaczna ukrainofilia. I skąd takie nazwisko, brzmiące "wschodnio"? Nie chcę bawić się tu w Macierewicza, pytam z czystej ciekawości. Ja, mam raczej polsko brzmiące nazwisko, chociaż mieszkam "na Kresach" i jakoś do Ukrainy czy Białorusi mi równie daleko co do USA, Japonii, Indii, Paragwaju, po prosu obce nam państwa, które akurat graniczą z nami. Dlaczego Polacy mają "kochać" innych i wspierać i dlaczego akurat tych, a nie innych? Dlaczego nie kochać wszystkich, a przede wszystkim samych siebie? Polacy mają przede wszystkim problem z tym ostatnim, nienawidząc siebie nawzajem, nienawidząc swój kraj, naród, swoją kulturę, język, jest to dosyć powszechne, niestety. Ukraina, Białoruś, Rosja niech się zajmą sobą, oni nie potrzebują naszego pouczania czy naszej "pomocy". My nie oczekujemy pomocy od nich, zresztą na żadną nie liczymy i żadnej się nie doczekamy.
"Umiesz liczyć, licz na samego siebie", "Jak jak sobie pościelesz tak się wyśpisz", niech te maksymy przyświecają Tobie i nam wszystkim, w najbliższym roku. Wszystkim życzę powodzenia.


Prawie to samo chciałem napisać. Po co Białorusinom i Ukraińcom Nasza polska pomoc, jeśli Oni wiedzą lepiej jak sobie radzić. Niezależnie co my o tym myślimy. To uszanujmy niepodległość naszych Sąsiadów. Jeśli naszych sąsiadów stać na takie modele polityczno-gospodarcze to trudno, na dłuższą dystans drogie. Trzeba się z tym pogodzić. Kordon UE jeszcze długo będzie kordonem i jakby dzwonili z Mławy to powiedzcie Gorbaczewskiemu , że wszystko jest na dobrej drodze....
Cytować
 
 
+3 #10 jubus 2013-12-30 22:36
Kuba, ja tego nie krytykuje, nie rozumiem tylko twojego "mieszania z poplątaniem". Jak chcesz pisać o "ruskach" to pisz, ale po co te manipulacje i zaciąganie w obce tryby. Jak dla mnie, to promujesz banderowsko-nacjonalistyczn e, chore zreszta, poglądy. Podobne można spotkać we Lwowie lub w Równem, względnie w Tarnopolu, siedlisku nie tylko biedy i zacofania, ale przede wszystkim zaściankowego, dzikiego wręcz nacjonalizmu. To, że na Ukrainie, generalnie "ruskach" można zarobić wie chyba każdy, gdyby obowiązywały tam cywilizowane normy prawa, sam bym tam robił interesy, ale niestety moja mentalność nie pozwala mi na typowe, polsko-ukraińsko-rosyjskie kombinatorstwo, łapówkarstwo, wolę bardziej cywilizowane i przejrzyste normy, takie jak w Czechach chociażby.
Każdy niech działa tak jak chce, ale niech nie wplątuje to w innych lub nie daje się omamić, innym. Zerkalo Nedeli, bo tak je wolę nazywać, ma dobry serwis, to dobra gazeta, ale nie ma w niej żadnego antyrosyjskiego czy anty-wschodnioukraiń skiego zabarwienia. Na Wschodzie trzeba znać jedną zasadę - nie politykuj bo przegrasz, poza tym trzeba tam balansować. Tobie, jak widać się chyba nie udał ten "balans", bo zapędziłeś się za bardzo w jedną stronę, ale to i tak da się odkręcić.
Ja popieram opcję Lublinera, czyli neutralność, nie jestem ani za, ani przeciw, obserwuje i reaguję. Uważam, że taka postawa jest chyba najwłaściwsza, w każdej dziedzinie.
Życzę powodzenia w przyszłym roku.
Cytować
 
 
0 #11 Kuba 2013-12-31 11:07
Jubusie, jakbyśmy się kiedyś spotkali na żywo i pogadali, to bym Ci pewne rzeczy wytłumaczył i zrozumiałbyś dlaczego jest tak a nie inaczej.

A to o czym piszesz, że nie podoba Ci się wschodnie kombinatorstwo, łapówkarstwo itp. Tu właśnie jest odpowiedź na Twoje pytania. Mi też się nie podoba i chciałbym, żeby Ukraina i Białoruś były normalnymi, "europejskimi" krajami. I miliony ludzi na Ukrainie i Białorusi też tego chcą, czego przejawem jest chociażby Majdan. I ja te ich aspiracje do europejskości, normalności staram się wspierać na ile mogę. Czy to źle? A jak widać, wiele naszych inicjatyw służących zbliżeniu Ukrainy i Białorusi z UE okazuje się skutecznych. Pierwszy z brzegu przykład to otwarcie za kilka dni pieszego przejścia granicznego w Kuźnicy, co wywalczyliśmy my właśnie i to jest nasz wielki sukces i dowód na skuteczność portalu. Podobnie z wizami pięcioletnimi, polskie konsulaty pod wpływem naszego ogromnego nacisku zaczęły w końcu takie wizy wydawać. My to zrobiliśmy, bez grantów itp., podczas gdy inne portale piszące o Wschodzie potrafią tylko narzekać, że na Wschodzie nic się nie zmienia. A my na ile możemy, tę rzeczywistość zmieniamy - małymi krokami ale zawsze. To źle według Ciebie?
Cytować
 
 
-1 #12 jubus 2013-12-31 12:35
Absolutnie nie, chodzi tylko o aby nie dawać się wysługiwać innym i dbać o własny interes, nic poza tym. A najważniejsze, to nie dzielić, tego co nie podzielne, nie wiadomo po co. Dzielenie na "lepszych" i "gorszych" zawsze źle się kończy, stąd mój stosunek do Ukrainy zachodniej i wschodniej jest taki sam, uważam tan kraj za dwujęzyczny, podczas pobytów zawsze starałem się mówić w dwóch językach, o tyle, o ile mogę, bo ukraiński jedynie rozumiem, nie mówię, bo nie potrzebuję, wystarczy rosyjski (lub surżyk jak go zwą). Podobnie z dzieleniem Europy Wschodniej na lepszą i gorszą, Białoruś i Ukraina są w tej samej pozycji jak Rosja, ja nie widze większych różnic między nimi, daje im w zasadzie te same szanse na rozwój i ucywilizowanie się. Nawet jeśli Ukraina jakimś cudem się zreformuje to i tak od Rosji nigdy się nie oderwie, podobnie jak Czechy od Słowacji czy Anglia od Szkocji.
Cytować
 
 
0 #13 jubus 2013-12-31 12:38
Jak widzę jednak po komentarzach w internecie, takich jak ja jest chyba większość, na szczęście. Nie tylko Lubliner z tego serwisu ale bardzo wiele osób, realistycznie podchodzi do tych spraw, np. pietia czy wiele osób które często jeździ na Wschód, chociażby z serwisu Rosjapl.info, który kiedyś często dosyć odwiedzałem. (zostałem wywalony za moją, ówczesną "ukrainofilię" i "rusofobię", tak na marginesie).
Cytować
 
 
+1 #14 Paweł Krawczyk 2013-12-31 20:04
W rejestrze musieli zablokować konkretną stronę, bo cała domena w nim nie figuruje co można sprawdzić na stronie nap.rkn.gov.ru. Ciekaw jestem jaki konkretnie artykuł im się nie spodobał ani na jakiej podstawie (ekstremizm? terroryzm? nawoływanie do samobójstwa?) go zablokowali.
Cytować
 
 
+2 #15 XYZ 2014-01-01 13:26
@jubus czytając Twoje komentarze wniosek jest tylko jeden - jesteś jak sam napisałeś rusofobem i bardzo rzadko bywasz na Ukrainie a że,masz wielkie parcie na klawiaturę to piszesz pierdoły :lol:
Cytować
 
 
0 #16 pietia 2014-01-01 13:29
Jeszcze pół roku temu, przebywając w Rosji, wielokrotnie odwiedzałem Port Europa, i nigdy nie miałem problemu z dostępem do któregokolwiek z artykułów (a indeks "nieprawomyslnyc h" stron już wówczas działał). Kuba musiał zatem podpaść Rosjanom w ostatnich miesiacach, może i rzeczywiście jego oparcie dla Euromajdanu jest tu przyczyną. Z drugiej strony, pro-majdanowe teksty ukazywały się w ostatnim czasie na łamach wielu polskich portali. Swoją drogą ciekawe, czy Kuba dostałby teraz wizę do Rosji, gdyby o takową poprosił
Cytować
 
 
0 #17 jubus 2014-01-01 15:10
Ostatnio rzadko bywam na Wschodzie bo mnie zwyczajnie tam nie ciągnie, ale mam cały czas kontakt i rozpoznanie sytuacji. Rusofobem jestem, takim samym jak Jakub Łoginow, tyle, że ja znam takie pojęcie jak "pragmatyzm" i potrafię czasami się wycofać lub milczeć. Dla mnie Rosja jako "cywilizacja" to zaprzeczenie cywilizacji w ogóle, wróg człowieka i ludzkości. Ja wyznaję pewne wartości, których nigdy się nie wyprę - wolności, godności jednostki ludzkiej, prymatu jednostki nad grupą. Niestety, zarówno Rosja jak i Ukraina temu zaprzeczają, stąd i mój taki, a nie inny stosunek. Chociaż "zachodu" nie lubię, to jednak moje wartości sa typowo "zachodnie" chociaż pozbawione poprawności politycznej i lewactwa.
Cytować
 
 
+1 #18 jubus 2014-01-01 15:13
Gdyby to ode mnie zależało, rozwalił bym Rosję na kawałki, podobnie jak większość dużych państw świata. Państwo to moim zdaniem najbardziej chory wymysł człowieka. Naród to już trochę co innego, bo to jednak pewna, pozytywna, grupa, która łaczy. W przypadku narodu nie ma przymusu, w przypadku państwa niestety jest. Na pewno nie jestem anarchistą, raczej ultra-libertarianinem o poglądach nacjonalistyczn ych.
Cytować
 
 
0 #19 Lubliner 2014-01-01 15:39
Cytuję jubus:
Gdyby to ode mnie zależało, rozwalił bym Rosję na kawałki, podobnie jak większość dużych państw świata. Państwo to moim zdaniem najbardziej chory wymysł człowieka. Naród to już trochę co innego, bo to jednak pewna, pozytywna, grupa, która łaczy. W przypadku narodu nie ma przymusu, w przypadku państwa niestety jest. Na pewno nie jestem anarchistą, raczej ultra-libertarianinem o poglądach nacjonalistyczn ych.


Patrząc z naszej polskiej perspektywy: Rosja jest problematyczna. Ale zauważ, że w rejoniu Kaukazu i Azji jest stabilizatorem i tamą dla islamskich fundamentalistó w. O tym też trzeba pamiętać.
Cytować
 
 
+1 #20 jubus 2014-01-01 16:10
Cytuję Lubliner:
Cytuję jubus:
Gdyby to ode mnie zależało, rozwalił bym Rosję na kawałki, podobnie jak większość dużych państw świata. Państwo to moim zdaniem najbardziej chory wymysł człowieka. Naród to już trochę co innego, bo to jednak pewna, pozytywna, grupa, która łaczy. W przypadku narodu nie ma przymusu, w przypadku państwa niestety jest. Na pewno nie jestem anarchistą, raczej ultra-libertarianinem o poglądach nacjonalistyczn ych.


Patrząc z naszej polskiej perspektywy: Rosja jest problematyczna. Ale zauważ, że w rejoniu Kaukazu i Azji jest stabilizatorem i tamą dla islamskich fundamentalistó w. O tym też trzeba pamiętać.

Zgadzam się, nigdy tego nie kwestionowałem. Ale to nie znaczy, że mam być całkowicie za Rosją w tym konflikcie. To mnie zresztą najbardziej boli i wk...a, ta ohydna jednostronnośc i prostota w podejściu do danej tematyki. Mój stosunek do Rosji i Ukrainy jest dokładnie taki sam, jestem na "tak i nie", nigdy, przenigdy nie przejdę na którą kolwiek ze stron bo to by oznaczało brak logiki i racjonalizmu. Zresztą Rosją sama jest sobie winna, te wszystkie zamachy w Wołgogradzie czy Moskwie to piwo, które Rosja musi teraz wypić. Po co w ogóle Rosja się wp....a na Kaukaz skoro jej nikt tam nie chciał? Po co się wp...lali na Ukrainę, Białoruś, do Polski, Kazachstanu, na Syberię? To jest niestety "duch Moskwy", którym gardzę, przeciwieństwo "ducha Nowogrodu", który wielce podziwiam. Rosja ma także drugą twarz , demokratyczną, prozachodnią i propolską, niestety, od 500 lat nie może się pozbyć tej ohydnej, mongolsko-azjatyckiej. Polska na pewno nie będzie jej tolerować bo to zagrożenie tyle dla nas do co dla całej ludzkości.
Cytować
 
 
-1 #21 Rost 2014-01-01 22:00
Chyba ten portal jest bardzo dobry jeśli go natarczywie atakują kremlowscy trolle. Nie przejmować się, robić swoje, większość Polaków (nie tych hiperaktywnych świrów z forów internetowych o których pisze "jubus") świetnie zdaje sobie sprawę z tego co w trawie piszczy.... PS Uważam że czas najwyższy by polskie władzę zajęły się "działalnością" wszelakich "jubusi" w sieci pod kątem zagrożenia bezpieczeństwu narodowemu.
Cytować
 
 
0 #22 jubus 2014-01-02 09:25
Cytuję Rost:
Chyba ten portal jest bardzo dobry jeśli go natarczywie atakują kremlowscy trolle. Nie przejmować się, robić swoje, większość Polaków (nie tych hiperaktywnych świrów z forów internetowych o których pisze "jubus") świetnie zdaje sobie sprawę z tego co w trawie piszczy.... PS Uważam że czas najwyższy by polskie władzę zajęły się "działalnością" wszelakich "jubusi" w sieci pod kątem zagrożenia bezpieczeństwu narodowemu.

Najlepiej to wróćmy do cenzury jak za komuny i niech będzie tylko 1 partia, jeden przyjaciel zza zachodniej granicy (kiedyś ZSRR, teraz RFN), jedna telewizja i jedna, oficjalna dokrytna, której krytykować nie wolno.
Myślę, że nasze służby powinny się takimi osobnikami faktycznie zainteresować, bo jest napisane w przepisach, że ten kto promuje obalanie demokracji podlega karze.
Ja piszę, bo staram się być obiektywny, niestety, większość artykułów w polskim internecie to populistyczny, ideologiczny bełkot, którego nie da się czytać. A, że akurat znam się na tych sprawach o których piszę. Wolałbym maretyryczną dyskusję, niestety Jakub Łoginow preferuje jednostronne, ideologiczne myślenie. Każdy kto nie zgadza się z jego wizją, to od razu "kremlowski agent", tyle, że on sam zachowuje się jak agent banderowski.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto