Sunday, Feb 26th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Port Europa – sześć lat minęło. Co dalej? Dowiedz się, jak wesprzeć nasz portal

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

14 lipca minie dokładnie 6 lat od momentu założenia portalu "Port Europa". Kawał czasu. Dużo się przez ten czas udało osiągnąć i dużo się wydarzyło.

Przez te sześć lat "Port Europa" wielokrotnie szedł pod prąd, wyznaczał nowe trendy, przecierał szlaki, popularyzował niszowe języki obce (ukraiński, słowacki, białoruski, czeski) oraz prowadził nietuzinkowe kampanie społeczne. Porwaliśmy się z motyką na słońce, kiedy w 2013 roku rozpoczęliśmy walkę o piesze przejścia graniczne. Mimo, że nie dawano nam szans, udało się - efektem naszych starań jest funkcjonujące dziś piesze przejście w Dołhobyczowie, w które nikt nie wierzył, oraz przygotowania do budowy pieszych przejść w Hrebennem i Malhowicach, o które trzeba było walczyć jak lew.

Wspieraliśmy też ukraiński Majdan, walczyliśmy o poprawę dostępności komunikacyjnej polsko-słowackiego pogranicza, popularyzowaliśmy żeglugę śródlądową, wywalczyliśmy zmianę polityki wizowej RP na taką, która wydaje więcej wiz pięcioletnich dla Ukraińców i Białorusinów. Na portalu ukazywały się artykuły o Słowacji, Czechach, Austrii i Białorusi, a ostatnio także o Krakowie - tu przede wszystkim udało się wywalczyć nowe zalesienia oraz ochronić Jaskinię Wiślaną przed zniszczeniem.

I sprawa ostatniej świeżości – nasza nowa kampania interwencyjna „Kraków dla rolkarzy”. Działa dopiero od półtora miesiąca, a już widać jej efekty, m. in. przyspieszenie wymiany nawierzchni Bulwarów Wiślanych, decyzja o wyasfaltowaniu trasy nadwiślańskiej z Dąbia do Lasku Mogilskiego czy obietnica uwzględnienia postulatów rolkarzy przy projektowaniu infrastruktury pieszej w krakowskich parkach i lasach miejskich.

To wszystko udawało się z Waszą pomocą, drodzy Czytelnicy. I za te sześć wspólnie spędzonych lat gorąco dziękuję.

Ale nie ma co ukrywać - entuzjazm jest ważny, ale sam entuzjazm nie wystarczy, by przez tyle lat z tak dużym zaangażowaniem poświęcać się pracy nad portalem i kampaniami społecznymi. Tego nie da się robić z doskoku, to tak naprawdę regularna praca na jedną trzecią etatu - na sprawy związane z prowadzeniem i redagowaniem portalu oraz kampanii społecznych poświęcam średnio 2-3 godziny dziennie, włącznie z weekendami, świętami, wakacjami, urlopami... Tego nie da się robić bez środków finansowych. Czas poświęcany na portal i kampanie społeczne to czas, którego siłą rzeczy nie mogę poświęcić na pracę zarobkową, a z czegoś żyć trzeba.

Do niedawna model finansowania tej pracy był prosty: reklamy Google Adsense oraz mailingi reklamowe. To wszystko działało do czasu, aż w Polsce nie upowszechnił się zły zwyczaj blokowania reklam za pomocą programów typu Adblock, który pozbawił właścicieli stron internetowych uczciwego wynagrodzenia za ich pracę i zaangażowanie. Więcej na ten temat w artykule: Lubisz nasz portal? Nie blokuj reklam!

Co dalej? Rozwiązania są dwa. Jednym z nich jest zamknięcie portalu, a raczej jego zamrożenie - portal pozostanie, ale nie będzie aktualizowany albo nowe teksty będą pojawiać się bardzo rzadko. Tego bym nie chciał, bo jest jeszcze wiele do zrobienia zwłaszcza w naszych czterech kampaniach społecznych, a są to:
- Kraków dla rolkarzy: www.facebook.com/krakowdlarolkarzy
- Polska - Słowacja: www.facebook.com/polskaslowacja
- Piesze przejścia graniczne: www.facebook.com/turystycznagranica i
- Lasy dla Krakowa: www.facebook.com/lasydlakrakowa

Drugie rozwiązanie - to znalezienie nowego sposobu finansowania działalności w sytuacji, gdy reklamy Adsense przestają działać. W tym miejscu gorąco apeluję o odblokowanie naszej strony w ustawieniach Adblocka, jeśli Państwo go używają - reklamy u nas są nieinwazyjne, nigdy nie stosujemy i nie będziemy stosować "wyskakujących okienek" itp. Ale to może nie wystarczyć, dlatego za namową Czytelników postanowiłem skorzystać z możliwości współfinansowania działalności przez Czytelników za pośrednictwem specjalnie do tego stworzonego portalu "Patronite".

Jak to działa?

Każdy z was może zostać patronem i wspomagać finansowo naszą działalność - wystarczy 5 złotych miesięcznie. To niby niedużo, ale na zasadzie "grosz do grosza" zapewni stabilne finansowanie dalszej działalności, a Patronowi da poczucie uczestnictwa w czymś ważnym - będzie to bardzo konkretny wkład w sukces naszych kampanii społecznych, w których przecież jest jeszcze wiele do zrobienia.

Pięć złotych miesięcznie – to mniej, niż wynosi okazjonalny koszt zakupu w kiosku ulubionej gazety lub czasopisma. Płacąc za gazetę nie zastanawiamy się, dlaczego to robimy, to jasne: „wyprodukowanie” gazety było związane z czyjąś pracą (m. in. dziennikarzy), którym należy się za nią godziwe wynagrodzenie. A opłata za gazetę czy dostęp elektroniczny to obok reklamy jeden ze sposobów, skąd wydawnictwo bierze środki na wynagrodzenia dziennikarzy i pozostałych pracowników.

Podobnie jest w przypadku naszego portalu. Tworzenie profesjonalnych artykułów dziennikarskich to praca jak każda inna, a nie wolontariat. Teraz przyszedł czas na postawienie sobie fundamentalnego pytania: prowadzić ten portal dalej w pełni profesjonalnie (co nie będzie możliwe bez wsparcia finansowego sponsorów i patronów indywidualnych), czy uznać, że sześć lat wystarczy, portal miał swój czas, który już się skończył.

Decyzja należy do Państwa, uważam jednak że ze względu na wspomniane już cztery kampanie społeczne warto dać nam szansę na dokończenie tego, co zaczęliśmy, zwłaszcza że są sukcesy (zalesianie, rolki, piesze przejścia graniczne) i szkoda byłoby tak to wszystko przerwać, gdy jest już tak blisko do pozytywnego finału.

Państwa decyzja o wspieraniu naszej działalności za pośrednictwem Patronite powinna być uzależniona od tego, na ile oceniają Państwo moją skuteczność i zaangażowanie w prowadzeniu kampanii społecznych. Dlatego zobowiązuję się do publikowania nie rzadziej niż raz na dwa – trzy miesiące szczegółowych raportów z tego, co udało się w ramach kampanii społecznych osiągnąć i jakie są plany na najbliższą przyszłość. Jeżeli zdarzy się tak, że z jakichś powodów spocznę na laurach lub moje działania przestaną być skuteczne albo pójdą w złą stronę – każdy z patronów może swoją subskrypcję przerwać w dowolnym momencie. A wręcz powinien to zrobić. Wsparcie finansowe powinno być zależne od efektów i mojego zaangażowania, inaczej ten model nie miałby sensu.

Ze wsparcia poprzez Patronite mogą też skorzystać firmy i patroni instytucjonalni, dla których może to być także dobry sposób na zareklamowanie swojej działalności poprzez sponsoring. Gorąco do tego namawiam zwłaszcza firmy i organizacje powiązane z profilem działalności naszego portalu i kampanii społecznych, np. sklepy i serwisy rolkarskie, importerzy ukraińskich produktów do Polski, przewoźnicy autobusowi między Polską a Słowacją, regionalne i lokalne organizacje turystyczne, stowarzyszenia i biura poselskie podzielające nasze cele. Zaletą wspierania naszej działalności przez Patronite jest m. in. łatwość zaksięgowania i rozliczenia takich wpłat, a nawet odliczenia ich od podatku jako darowizny (szczegóły wyjaśni administracja serwisu).

Gorąco zachęcam do zapoznania się z moim profilem na Patronite, na którym są szczegółowo i transparentnie opisane warunki współpracy i cele, które chcę osiągnąć dzięki Twojemu zaangażowaniu:
https://patronite.pl/porteuropa

Jeśli zechcesz w ten sposób wesprzeć naszą działalność - ogromnie dziękuję! Ale wspierać nas można nadal w tradycyjny sposób - wystarczy nie korzystać z oprogramowania blokującego reklamy, albo zakupić któryś z moich ebooków.

Przyszłość portalu zależy również od Ciebie. W końcu bez zaangażowanych Czytelników ten portal nie miałby sensu.

Pozdrawiam,

Kuba Łoginow

Założyciel i redaktor portalu "Port Europa"



Komentarze  

 
+4 #1 jubus 2016-06-25 07:01
Chciałbym podziękować autorowi za to, że jest ten serwis i życzyć kolejnych sukcesów.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto