/Jakich inwestycji oczekują krakowscy rolkarze w 2018 roku? Ta lista przyda się przy konstruowaniu budżetu

Jakich inwestycji oczekują krakowscy rolkarze w 2018 roku? Ta lista przyda się przy konstruowaniu budżetu

Wiosną 2016 roku powstała inicjatywa „Kraków i Śląsk dla rolkarzy”, której patronuje portal „Port Europa”. Działania zaczęliśmy od ankiety, w której zapytaliśmy rolkarzy, jakie są ich zdaniem najpilniejsze inwestycje do zrealizowania. Pora wrócić do wyników tej ankiety i przyjrzeć się, ile z tych zadań udało się wykonać i jakie są rolkarskie priorytety na 2018 rok.





Wyniki ankiety z maja – czerwca 2016

Uczestnicy ankiety udzielili następującej odpowiedzi na pytanie o najpilniejsze i najpotrzebniejsze inwestycje z perspektywy osób przemieszczających się na rolkach:

1. Przedłużenie asfaltowej trasy nadwiślańskiej do Tyńca i Skawiny wraz z usunięciem wąskiego gardła koło Stopnia Kościuszko – 18,8%
2. Wyasfaltowanie trasy rekreacyjnej na wałach Wiślanych w Nowej Hucie – od ujścia Białuchy do Przylasku Rusieckiego/Niepołomic – 18%
3. Wymiana asfaltu na Bulwarach Wiślanych między Mostem Dębnickim a Kotlarskim – 18%
4. Dokończenie pętli rolkarskiej wokół Błoń – 15,9%
5. Trasy rolkowe na terenie Gminy Zielonki i Wielka Wieś: na rolkach z Krakowa do Ojcowa przez Zielonki – 9%
Niemal wszystkie te punkty pokrywają się z postulatami środowisk rowerowych. W naszych postulatach nie chodzi o tworzenie osobnej infrastruktury dla rolkarzy, ale o współdzielone trasy dla różnych użytkowników (rowerzystów, rolkarzy, pieszych, biegaczy, niepełnosprawnych na wózkach i in.).

Dość znamienne jest, że zapytani o sprawę rolkarze nie wskazali wśród priorytetów tworzenia nowych skateparków ani wydzielonych torów rolkarskich na wzór tych, które są popularne na Śląsku i Zagłębiu czy w Sopocie. Rolkarze oczekują współdzielenia przestrzeni z pozostałymi pieszymi lub z rowerzystami. Istotną sprawą jest nawierzchnia chodników lub alejek parkowych: powinna być gładka, bez szpar i rowków. Najlepiej asfalt, ale może też być kostka niefazowana, równo ułożone płyty granitowe lub żywica. Istotną sprawą jest ciągłość infrastruktury, pozwalająca na bezproblemowe przemieszczanie się na rolkach na wiele, nawet kilkadziesiąt kilometrów.

Rozczarowanie roku – niespełnione obietnice Zarządu Zieleni Miejskiej w zakresie wymiany asfaltu na Bulwarach Wiślanych

Niestety, z realizacją wyżej wymienionych priorytetów nie jest dobrze. I wbrew pozorom zawinił w tej sprawie nie tylko nielubiany przez wielu ZIKIT, ale także, co piszę z przykrością – ogromnie popularny i powszechnie chwalony Zarząd Zieleni Miejskiej. ZZM obiecywał zrealizowanie tego zadania do końca 2017 roku, tak się niestety nie stało.

Co więcej, nie jest pewne, czy wymiana asfaltu zostanie zrealizowana w 2018 roku. Coraz częściej można usłyszeć, że nie należy to do priorytetów ZZM. Pojawiła się też bardzo niebezpieczna koncepcja, by z wymianą asfaltu poczekać do rozpisania konkursu na kompleksowe zagospodarowanie Bulwarów. Oznaczałoby to jedno: nie doczekamy się. Konkurs może zostać rozpisany za rok, może za trzy, a może za dziesięć lat. W dodatku, w przypadku konkursu pojawi się problem z konserwatorem Janem Janczykowskim, którzy być może chciałby wyłożyć Bulwary kocimi łbami, jak bardzo absurdalnie by to nie brzmiało. Dlatego z punktu widzenia społeczności rolkarskiej jedynym rozwiązaniem, jest wymiana nawierzchni jak najszybciej, w trybie remontu a nie inwestycji. Remont nie wymaga skomplikowanych zezwoleń ani konsultacji z konserwatorem, po prostu wymienia się już istniejącą nawierzchnię na tę samą, nową. Procedura jest banalnie prosta i da się to zrobić od ręki – gdyby ZZM dostał dodatkowe środki, nawet w listopadzie 2017.

Istotną sprawą jest też wykonanie i modernizacja asfaltowych podjazdów na Bulwarach. To inwestycja kluczowa nie tylko dla rolkarzy, ale też dla rowerzystów, rodziców z dziećmi, osób niepełnosprawnych.

Trasa Dąbie – Mogiła: jedyny zrealizowany postulat rolkarski. Ale w sposób budzący zastrzeżenia

Przyjrzyjmy się realizacji pozostałych postulatów rolkarskich z naszej listy. Najwięcej głosów zdobył punkt „Przedłużenie asfaltowej trasy nadwiślańskiej do Tyńca i Skawiny wraz z usunięciem wąskiego gardła koło Stopnia Kościuszko”. Tu przez ponad rok miasto nie zrobiło absolutnie nic, wbrew obietnicom, że ta sprawa zostanie pozytywnie załatwiona.

Dużo lepiej jest z drugim najważniejszym postulatem rolkarskim: „Wyasfaltowanie trasy rekreacyjnej na wałach Wiślanych w Nowej Hucie – od ujścia Białuchy do Przylasku Rusieckiego/Niepołomic”. Kluczowy odcinek Dąbie – Mogiła (5,5 km) rzeczywiście zrealizowano i jest to ogromny sukces społeczności rolkarskiej, która o to zabiegała. Ale miasto zrobiło to tak, że rolkarze nie mają możliwości ani na tę trasę na rolkach wjechać (od Dąbia), ani z niej zjechać (w Mogile – brak połączenia z Laskiem Mogilskim).
Z niezrozumiałych dla nas względów, podczas realizacji tej inwestycji nie wyasfaltowano pierwszych 200 metrów trasy od strony Alei Pokoju. ZIKIT powołuje się na brak zgody Zarządu Melioracji. Ta instytucja nie odpowiada jednak na zapytania prasowe w tej sprawie. Nadal nie mamy żadnej informacji na temat przyczyn takiej a nie innej decyzji Zarządu Melioracji, które naszym zdaniem są nieracjonalne i wymagają poważnej dyskusji, a nie zamiatania sprawy pod dywan. Liczymy na to, że taka dyskusja odbędzie się jeszcze w listopadzie lub grudniu (np. spotkanie w ZIKIT), sprawa jest bowiem kuriozalna niczym z filmów Barei.

Nadal nie zapadły decyzje w sprawie kolejnego naszego postulatu – dokończenia asfaltowej trasy wokół Błoń. Niby prosta sprawa, do załatwienia już dawno. Dla miejskich urzędników – zbyt skomplikowana.

Punkt piąty: „Trasy rolkowe na terenie Gminy Zielonki i Wielka Wieś: na rolkach z Krakowa do Ojcowa przez Zielonki”, który uzyskał aż 9% wskazań, tylko pozornie nie należy do zadań Krakowa. Społeczność rolkarska oczekuje, że władze Krakowa oraz oficer ds. mobilności podejmą choćby nieformalne rozmowy w tej sprawie z wójtem Gminy Zielonki. Pan wójt Bogusław Król jest na takie spotkania otwarty. Niestety, żadne tego typu rozmowy się nie odbyły – a szkoda, bo może byłaby to podstawa dla podjęcia jakichś zamierzeń dla przyszłego wspólnego projektu, realizowanego przez obie gminy w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Ze strony Krakowa konieczne jest m. in. wyasfaltowanie drogi gruntowej od Czerwonego Mostu do granic miasta w Pękowicach.

Najpilniejsze inwestycje w 2018 roku. Wpiszmy je do budżetu

W związku z powyższym, po konsultacjach w ramach środowiska rolkarskiego pozwoliłem sobie przygotować listę najpilniejszych zadań, które powinny zostać zrealizowane w 2018 roku i wpisane do budżetu.

1. Wymiana asfaltu na Bulwarach Wiślanych wraz z wykonaniem asfaltowych podjazdów – Zarząd Zieleni Miejskiej – zadanie „na wczoraj”, łatwe do zrealizowania.
2. Domknięcie asfaltowej pętli wokół Błoń. Petycję w tej sprawie (zorganizowaną z inicjatywy aktywisty rolkarskiego Sebastiana Wypycha) podpisało ponad 1000 krakowian.
3. Wyasfaltowanie brakujących 200 metrów na Dąbiu. Jeżeli Zarząd Melioracji lub inny zarządca wałów się nie zgadza, apelujemy o zorganizowanie przez Marcina Wójcika spotkania w tej sprawie, na którym poznamy argumenty zarządcy wałów i postaramy się wypracować jakieś rozwiązanie.
4. Remont chodnika między Salwatorem a początkiem trasy z okolic Mostu Zwierzynieckiego do Bielan – wymiana nawierzchni na asfaltową wraz z budową DDR.
5. Bezpieczne i komfortowe połączenie Bulwarów Wiślanych z Błoniami (DDR, strefa zamieszkania, wymiana nawierzchni chodników na asfalt).
6. Budowa kładki nad Białuchą w rejonie ujścia tej rzeki do Wisły.
7. Łącznik trasy nadwiślańskiej w rejonie ulicy Widłakowej – inwestycja dawno obiecana, i niezrealizowana.
8. Wyasfaltowanie wałów wiślanych między torem kajakowym Kolna a kładką na rzece Skawince. Wymaga to współpracy z wójtem Gminy Liszki. Fakt przebiegu części trasy przez obszar gminy Liszki nie może być wymówką dla bezczynności Krakowa w tej sprawie – z wójtem trzeba na ten temat rozmawiać i nagłaśniać ten temat w mediach (komunikaty prasowe miasta), a takie rozmowy niestety nie były prowadzone.

Zadań do zrealizowania „na wczoraj” jest oczywiście o wiele więcej – te są jednak absolutnie kluczowe dla rozwoju rolkarstwa nie tylko rekreacyjnego, ale także rozumianego jako środek przemieszczania się po zakorkowanym Krakowie.

Jakub Łoginow

Inicjatywa „Kraków i Śląsk dla rolkarzy”

Więcej na ten temat na  www.facebook.com/krakowdlarolkarzy

Podpisz petycję „Superoficer dla Krakowa”:  www.superoficer.pl