/Realizacja Uchwały Rolkarskiej. Na jakim etapie jest domknięcie asfaltowej pętli wokół Błoń i inne sprawy ważne dla rolkarzy? [RAPORT]

Realizacja Uchwały Rolkarskiej. Na jakim etapie jest domknięcie asfaltowej pętli wokół Błoń i inne sprawy ważne dla rolkarzy? [RAPORT]

Środowisko krakowskich rolkarzy już od ładnych paru lat zabiega o domknięcie asfaltowej pętli wokół Błoń, wymianę asfaltu na Bulwarach Wiślanych i usunięcie rolkarskich „wąskich gardeł” m. in. w rejonie Salwatora i Bodzowa, tak aby połączyć ze sobą istniejące odcinki tras rolkarskich. W 2017 roku inicjatywa „Błonia dla wszystkich” zbierała podpisy pod petycją w sprawie Błoń, a inicjatywa „Kraków i Śląsk dla rolkarzy” doprowadziła do przyjęcia 20 grudnia 2017 roku Uchwały Rolkarskiej. Poniżej informacja, na jakim etapie są te wszystkie projekty.





Uchwała rolkarska

Najważniejszym sukcesem całego środowiska rolkarskiego było przyjęcie konsultowanej ponad pół roku Uchwały Rolkarskiej. Jej autorem był Jakub Łoginow, koordynator inicjatywy „Kraków i Śląsk dla rolkarzy”, a uchwałę zgłosił i procedował radny PO Aleksander Miszalski. Olkowi i Kubie udało się przekonać do jej poparcia wszystkich radnych miejskich – uchwała przeszła jednogłośnie. Pozytywną opinię wydali także dyrektorowie dwóch najważniejszych jednostek, którzy tę uchwałę będą przez najbliższe kilka lat wdrażać w życie – Łukasz Franek z ZIKITu oraz Piotr Kempf z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Uchwała Rolkarska (formalnie: Uchwała w sprawie ustalenia kierunków działania dla Prezydenta Miasta Krakowa w zakresie wspierania mobilności aktywnej realizowanej za pomocą Urządzeń Transportu Osobistego) jest pierwszym tego typu dokumentem w Polsce i bardzo szczegółowo opisuje politykę, jaką Kraków powinien prowadzić w odniesieniu do rolkarzy. Najważniejsze punkty to:
– wprowadzenie zakazu budowy nowych chodników z kostki fazowanej (tej z rowkami) i fazowanych płyt chodnikowych. Nowe chodniki mają już być budowane z asfaltu lub kostki niefazowanej (tej bez rowków), choć w okresie przejściowym mogą się jeszcze pojawiać realizacje ze znienawidzonej przez wszystkich kostki fazowanej ze starych przetargów. Na obszarze zabytkowego centrum zamiast obecnie stosowanej absurdalnej i niefunkcjonalnej kostki granitowej powinno się, zgodnie z uchwałą, stosować np. równo ułożone płyty granitowe – takie jak pod Galerią Krakowską,
– uchwała zobowiązuje Prezydenta do stworzenia w ciągu 5 lat sieci 10 szkieletowych tras dostępnych do jazdy na rolkach, na bazie istniejących ciągów pieszych i pieszo-rowerowych zlokalizowanych wzdłuż rzek i w parkach, wraz z ich oznakowaniem. Nie chodzi tu o wydzielone trasy tylko dla rolkarzy, ale o alejki dla wszystkich, ale o takich parametrach, by rolkarze mogli z nich komfortowo korzystać. Przykładowo, w skład trasy R1 ma wchodzić: 6 km alejka na wale wiślanym z Bielan do Mostu Zwierzynieckiego, Bulwary Wiślane i trasa nad Wisłą w Nowej Hucie, w ramach trasy R3 ma powstać połączenie Bulwarów Wiślanych z Błoniami i dalej wzdłuż Rudawy (w tym domknięcie pętli wokół Błoń), trasa R4 zakłada wymianę nawierzchni na asfaltową w parku Młynówka Królewska, a trasa R6 ma połączyć Bulwary Wiślane na Dąbiu, poprzez wymienione alejki w Parku Lotników i parku przy Muzeum Lotnictwa, następnie przez Park Tysiąclecia aż do Mistrzejowic. Uchwała szczegółowo wskazuje, które brakujące odcinki mają zostać wykonane i kiedy ma to nastąpić, tak aby połączyć te wszystkie trasy w jedną spójną całość,
– uchwała przewiduje także postawienie w całym mieście szafek dla rolkarzy, działania promujące jazdę na rolkach w szkołach i kilka innych kwestii.

Z uchwałą można się zapoznać pod linkiem:   https://www.bip.krakow.pl/_inc/rada/posiedzenia/show_pdfdoc.php?id=95669

Domknięcie pętli wokół Błoń

W tym temacie bardzo aktywnie działa m. in. Sebastian Wypych, który zorganizował petycję w tej sprawie i jest w stałym kontakciez urzędnikami. Zadanie zostało przewidziane w budżecie Krakowa na 2018 rok. Niestety, Zarząd Zieleni Miejskiej rozpisał przetarg dość późno i jego rozstrzygnięcie będzie dopiero jesienią. W tym sezonie letnim nie doczekamy się więc prac budowlanych, mimo że taka była umowa z Prezydentem. Pozytywne jest, że w 2018 roku powstanie przynajmniej dokumentacja. Tym niemniej, nadal trzeba pilnować tematu.

Wymiana asfaltu na Bulwarach Wiślanych

Zarząd Zieleni Miejskiej niestety nie spieszy się z realizacją tego zadania, mimo że było ono obiecane już w 2015 roku. ZZM twierdzi, że wymiana asfaltu jest oczywiście konieczna, ale kosztowna, dlatego jeśli musi wybierać, woli te środki przeznaczyć na rewitalizację istniejących parków i tworzenie nowych parków kieszonkowych. Inicjatywa „Kraków i Śląsk dla rolkarzy” zaproponowała dyrektorowi ZZM Piotrowi Kempfowi kompromisowe rozwiązanie, by w 2018 roku w ramach oszczędności budżetowych zrobić przynajmniej kilkaset metrów nowego asfaltu, np. między Mostem Dębnickim a Grunwaldzkim, tak żeby już od czegoś zacząć, a w 2019 roku zrobić resztę. Dyrektor przyznał, że jest to sensowna propozycja, ale nadal nie padły żadne wiążące decyzje w tym zakresie. Tematu będziemy pilnować.

Największy sukces: nowe chodniki z asfaltu

Uchwała jest natomiast realizowana przez ZIKIT, a zwłaszcza przez przyjazny rolkarzom pion podległy wicedyrektorowi Łukaszowi Frankowi. Nowe i remontowane chodniki rzeczywiście są już budowane z asfaltu lub kostki niefazowanej i to w całym mieście. Asfaltowe chodniki pojawiły się w ostatnim czasie wzdłuż ul. Bulwarowej, Wadowickiej, Opolskiej, chodniki z przyjaznej rolkarzom kostki niefazowanej – wzdłuż ul. Olszyny, na Krowodrzy i w wielu innych miejscach w całym mieście.

Aktualnie pion wicedyrektora Łukasza Franka pracuje nad stworzeniem Standardów Pieszych, w których będzie czarno na białym zapisane, że NIE WOLNO budować chodników z kostki fazowanej i kostki granitowej, a należy używać asfaltu lub innej przyjaznej rolkarzom nawierzchni oraz zlikwidować krawężniki i korytka ściekowe na przejściach dla pieszych. Standardy będą miały formę zarządzenia prezydenta i będą obowiązkowe – nie będzie więc możliwe ich złamanie tak jak to się wciąż jeszcze niestety zdarza.
Problemem obecnie jest pion ZIKITu podległy wicedyrektor Iwonie Król, który często sabotuje postanowienia Uchwały i z uporem maniaka forsuje, wbrew Uchwale i wicedyrektorowi Frankowi, chodniki z kostki fazowanej. W takich przypadkach staramy się podejmować interwencję i powoływać się na uchwałę, czasem pomaga, ale nie możemy być wszędzie i interweniować w pojedynczych przypadkach w sytuacji, gdy do tych przypadków po prostu nie powinno dochodzić.

Kolejnym problemem jest osoba Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – można odnieść wrażenie, że konserwator Jan Janczykowski nienawidzi rolkarzy i deskorolkarzy i uważa, że powinni zniknąć z obszaru Starego Miasta. Mimo wielu próśb, apeli i tłumaczeń, konserwator narzuca wszędzie nieprzyjazną rolkarzom kostkę granitową, mimo że proponujemy lepsze rozwiązanie – płyty granitowe jak pod Galerią Krakowską. Uważamy, że konserwator narzucając niefunkcjonalną nawierzchnię łamie prawo i przekracza swoje uprawnienia, gdyż Ustawa o zabytkach nie daje mu prawa do decydowania o takich kwestiach o ile nie chodzi o ochronę autentycznej historycznej nawierzchni. Istnieje jednak szansa, że konserwator przejdzie w tym roku na emeryturę, a jego miejsce zajmie osoba, która nie będzie negatywnie nastawiona do rolkarzy i potrafi słuchać rzeczowych argumentów naszej społeczności.

Połączenie Bulwarów z trasą do Bielan

Kolejną dobrą wiadomością jest to, że jeszcze w tym roku powstanie zapisane w Uchwale połączenie rolkarskie Bulwarów Wiślanych z 6-kilometrową trasą do Bielan. ZIKIT rozpisał i rozstrzygnął przetarg na DDR i chodnik z przyjaznej rolkarzom nawierzchni między Klasztorem Norbertanek a Mostem Zwierzynieckim. W końcu można będzie więc komfortowo dojechać na rolkach na tę świetną i długą trasę – jeżeli ktoś jeszcze tam nie był, polecamy!
Jest też szansa na budowę równie ważnego brakującego łącznika po drugiej stronie Wisły, w rejonie ulicy Widłakowej. Umożliwi on dojazd na rolkach z Dębnik do toru kajakowego Kolna.

Połączenia rolkarskiego na Stopniu Kościuszki nie będzie

Problemem który staraliśmy się rozwiązać jest też brak rolkarskiego łącznika obu brzegów Wisły w rejonie stopnia wodnego Kościuszko, niedaleko Tyńca i Bielan. Brakuje tam dosłownie kilkuset metrów asfaltu. Niestety, Kraków nie może zrobić tego łącznika, bo teren ten należy… do sąsiedniej Gminy Liszki, która nie jest zainteresowana inwestowaniem na tym terenie. Wynika to ze specyficznego, absurdalnego przebiegu granicy miasta w tym rejonie – przebiega ona po dawnym korycie Wisły i nie została skorygowana, gdy w 1990 roku Wisła zmieniła bieg i powstał stopień wodny.

Nasz koordynator Jakub Łoginow wystąpił z inicjatywą skorygowania granicy miasta w tym rejonie i nawet przygotował projekt uchwały o powiększeniu Krakowa. Uchwałę obiecał złożyć radny Łukasz Wantuch – obecnie znany ze swoich antyrolkarskich poglądów, ale wówczas tego nie wiedzieliśmy. Radny Wantuch podjął temat… a następnie go w spektakularny sposób porzucił, przez co straciliśmy szansę na skuteczne rozwiązanie tego problemu.

Na powiększenie Krakowa nie zgadzał się wójt Gminy Liszki Paweł Miś, który postępuje wobec tego obszaru jak przysłowiowy „pies ogrodnika”: sam nie zamierza zainwestować w tak potrzebną nam trasę rolkarsko-rowerową, ale Krakowowi terenu nie odda – bo nie. Sytuacja się zmieniła, gdy przygotowaliśmy projekt uchwały o przymusowym przyłączeniu tego terenu do Krakowa z opcją odstąpienia od tego, jeżeli Gmina Liszki sama zrobi potrzebną trasę. Wójt Miś był skłonny to zrobić, żeby tylko nie stracić swoich terenów, nawet obiecał publicznie budowę brakującego odcinka trasy w 2018 roku. I wtedy Łukasz Wantuch wycofał uchwałę i uznał temat za zamknięty, a wójt Liszek, nie czując już presji, zrezygnował z planów budowy połączenia.

Do sprawy trzeba będzie wrócić w kolejnej kadencji Rady Miasta, zwłaszcza jeżeli przedstawicielowi społeczności rolkarskiej uda się dostać do Rady, aby pilnować naszych rolkarskich tematów. Niestety, przez radnego Wantucha straciliśmy niepotrzebnie dwa lata – gdyby nie nagłe i bezmyślne wycofanie projektu uchwały, zadziałałaby ona jak straszak i trasa już by się budowała. Powstałby też brakujący łącznik z drogą do Tyńca, dzięki któremu dałoby się dojechać na rolkach pod sam klasztor w Tyńcu.

Trasa Lotnicza – w realizacji

Ciekawie wygląda też realizacja zapisanej w Uchwale Trasy Rolkarskiej R6 („Trasy Lotniczej”), która w założeniu ma się opierać o alejki parkowe kilku różnych parków i umożliwić bezkolizyjny przejazd na rolkach z Bulwarów Wiślanych (na Dąbiu, okolice Plazy), przez Park Lotników i dawne lotnisko Rakowice-Czyżyny aż do Mistrzejowic. To już jest realizowane: trwa wymiana asfaltu na alejkach w Parku Lotników, po północnej stronie parku inwestycja jest już skończona, w tej większej części (południowej) ma być zrealizowana w 2018 roku.

Brakującym elementem Trasy Lotniczej jest teren dawnego lotniska w Rakowicach-Czyżynach. Teren ten należy do Województwa Małopolskiego (konkretnie do Muzeum Lotnictwa, które podlega Marszałkowi), więc Miasto nie może tu inwestować. Brakujące alejki chcemy zrobić w ramach tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego Małopolski – konkretnie chodzi o nasz projekt „Rolkostrada i skatepark przy Muzeum Lotnictwa”, który złożył nasz koordynator Jakub Łoginow.

Trasa R7 i szafki dla rolkarzy

Zapisana w Uchwale trasa R7 ma połączyć Nową Hutę z Błoniami przez teren Ugorka, ulicy Brodowicza, a następnie przez Rondo Mogilskie w stronę Plant. Do czasu zbudowania przepustu pod torami w ciągu ulic Chałupnika – Lotniczej, trasa będzie miała tymczasowy przebieg wzdłuż ulic Pilotów, Olszyny i Brodowicza. W tym temacie jesteśmy w kontakcie z ZIKITem i podzieliliśmy zadania tak, że ZIKIT zrobił w ramach bieżącego remontu chodniki z przyjaznej rolkarzom kostki niefazowanej po obu stronach ulicy Olszyny od wiaduktu do ul. Lesistej, a my złożyliśmy i zmodyfikowaliśmy projekt „Na rolkach do pracy”, który zakłada m. in. zrobienie asfaltowego chodnika wzdłuż ulicy Pilotów od wiaduktu do ul. Wieniawskiego. Złożyliśmy też projekt do budżetu obywatelskiego Dzielnicy III – „Na rolkach do pracy w dzielnicy III”, czyli asfaltowy chodnik na krótkim odcinku po drugiej stronie ul. Pilotów koło Ronda Młyńskiego wraz z ustawieniem tablicy promującej jazdę na rolkach i informującej o Uchwale Rolkarskiej.

Częścią projektu „Na rolkach do pracy” jest też ustawienie szafki dla rolkarzy w rejonie dworca głównego. Docelowo takie szafki mają się pojawić w całym mieście – założenie jest takie, by umożliwiać jazdę na rolkach czy deskorolkach np. do pracy, szkoły czy urzędu i przed tymi obiektami ustawić szafki oraz ławkę, na której można wygodnie usiąść i zmienić obuwie, a następnie rolki i kask (lub deskorolkę) schować w szafce. Takie szafki powinny się pojawić nie tylko przed urzędami czy dworcami, ale też na terenach rekreacyjnych, np. na Błoniach, koło Zakrzówka itp. Mogliby z nich korzystać np. biegacze: krakowianie mogliby podjechać na rolkach, rowerem lub komunikacją miejską do miejsc, gdzie przyjemnie się biega (tereny zielone), zostawić tam rolki lub cieplejsze rzeczy na przebranie (np. kurtkę). Od czegoś jednak trzeba zacząć, dlatego w ramach budżetu obywatelskiego chcemy zrobić pilotażowo pierwsze szafki w jednej lokalizacji, a kolejne zrobi już Miasto w ramach swoich bieżących zadań.

Zespół inicjatywy „Kraków i Śląsk dla rolkarzy”

Polub stronę, zaproś znajomych:    www.facebook.com/krakowdlarolkarzy