Saturday, Feb 25th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Kompleks słowacki

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 

Pięć i pół miliona mieszkańców, zaledwie dwadzieścia jeden lat odrębnej państwowości i narodowy kompleks niższości. Co tak naprawdę wiemy o naszym południowym sąsiedzie? 18 września ukaże się książka „Kompleks słowacki” Rudolfa Chmela, która całkowicie zmieni nasze wyobrażenia o Słowakach.

 


Słowacja, sąsiad nam najmniej znany, jawi się wielu jako kraj bez właściwości, nie charakteryzujący się niczym. Tymczasem wciąż zmaga się ona z brzemieniem historii i tysiącletniego istnienia bez własnego państwa. Wyrazem tego jest cechująca Słowację niejednoznaczność i rozdarcie między megalomanią a kompleksem niższości.

Rudolf Chmel zabiera odważny głos w dyskusji o tożsamości słowackiej i środkowoeuropejskiej w ogóle. Zebrane w tomie eseje to wielowątkowa opowieść o kraju, który wciąż przepracowuje swoją historię i nieustannie walczy z własnymi ograniczeniami. Autor omawia kluczowe zagadnienia słowackiej narracji tożsamościowej, uwzględniając różne perspektywy: historyczną, polityczną i literacką. Znajomość przeszłości Chmel uznaje bowiem za klucz do zrozumienia współczesnych zachowań politycznych, a w pisarzach i intelektualistach upatruje nadziei na uporanie się z narodowymi traumami i kompleksami.

Tożsamość narodowa to słowacki czuły punkt. Nigdy nie opierała się na stabilnym fundamencie. Strach przed utratą spójności terytorialnej zawsze skutecznie umacniał narodowy kompleks niższości. Nie pozwalał też na całkowite unormowanie stosunków słowacko-węgierskich i słowack0-czeskich, podsycał nacjonalistyczne uprzedzenia wobec mniejszości węgierskiej. Rudolf Chmel wskazuje na istnienie dwóch Słowacji – zamkniętej i otwartej. Część społeczeństwa jest nastawiona na izolację i niedemokratyczność. Ta druga Słowacja dąży do ochrony wszystkich mniejszości, praw i wolności jednostki. Obie wciąż toczą ze sobą walkę. Chmel pokazuje tę walkę na tle przemian geopolitycznych zachodzących w Europie Środkowej. Wskazuje ich kontekst ekonomiczny, kulturalny i artystyczny oraz wymienia nazwiska działaczy, polityków, pisarzy, językoznawców, krytyków literackich, którzy aktywnie angażowali się w ideę upragnionej jedności narodowej.

Jesteśmy narodem fragmentów, odłamków, improwizacji, braku ciągłości historycznej, braku syntez, braku całokształtu i braku odniesień. Nie mamy charakterystycznych symboli, wyraźnych osobowości – pisze Rudolf Chmel, który z kompleksem narodowym Słowaków konfrontuje się nieustannie, jako słowacki literaturoznawca, publicysta i polityk.

Rudolf Chmel jest wykładowcą akademickim, był także dyrektorem Instytutu Studiów Slawistycznych i Wschodnioeuropejskich na Uniwersytecie Karola w Pradze (2006–2010). Naukowo zajmuje się historią słowackiej krytyki literackiej, czesko-słowackim i słowacko-węgierskim kontekstem literackim, a także słowacką tożsamością i mitologią narodową w kontekście środkowoeuropejskim. Chmel w latach 1990–1992 był ambasadorem Czechosłowacji na Węgrzech, między rokiem 2002 a 2005 pełnił funkcję ministra kultury Republiki Słowackiej, a w latach 2010–2012 był wicepremierem ds. praw człowieka i mniejszości narodowych w rządzie Ivety Radičovej.

Autor: Rudolf Chmel
Tytuł: Kompleks słowacki
Wydawca: Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie
Premiera: 18 września 2014
www.mck.krakow.pl

Książkę można kupić na stronie księgarni internetowej Selkar pod tym linkiem

Komentarze  

 
0 #1 jubus 2014-10-02 11:40
Ciekawa pozycja, musze jednak ją zobaczyć na własne oczy, przejrzeć zanim zamówię, bo nigdy nie kupuje kota w worku.
Słowacja to mój ulubiony sąsiad Polski, wespół z Białorusią, właściwie jedyny który traktuje w sposób pozytywny, a nie ambiwalentny jak całą resztę.
Trzeba jednak pamiętać, że Słowacja miała swoją państwowość, raz 1000 lat temu jako Słowacczyzna, podbita wpierw przez Chrobrego potem przez Węgry, a druga, to rzecz jasna Słowacja Tity. Powiem szczerze, że mi takie kraje "znikąd" właśnie się podobają i mi imponują. To imponujące, że naród zdołał przetrwać i się rozwinąć w ciągu 1000 lat bez własnego państwa.
Cytować
 
 
+1 #2 jubus 2014-10-02 11:41
Tfu, Tiso, a nie Tito.
Cytować
 
 
0 #3 Starsat 2015-11-20 12:56
Ciekawe czy ta ksiažka bedzie po czesku lub slowacku,musi byč bardzo interesujaca.
Cytować
 
 
0 #4 jubus 2015-11-20 21:09
Czytałem ją, nie polecam. To znaczy może i polecałbym, ale lepiej wybrać się na Słowację samemu i liznąć ciut języka, obejrzeć jakieś programy w tv (może być i TA3, na żywo z internetu)albo czytać wiadomości i śledzić internet.
Słowacja wydaje się być bardzo podobna do Polski, podział na demoliberalny, prounijny zachód i konserwatywno-narodowy wschód jest podobny jak w Polsce. Ale niestety, to śmierdzi zarazem dziadostwem, bo takie podziały są sztuczne i niepotrzebne. Naród winien być zjednoczony, silny swoim kolektywizmem, a nie dzielony przez jakichś oszołomów.
Słowacy naprawdę są głupi, że dali się nabrać na obiecanki-cacanki ze strony UE, wepchano ich do Eurostrefy, która i tak niedługo się rozpadnie. A jedyne co Słowacja otrzyma w zamian to potencjalni terroryści i gwałciciele.
Mimo wszystko, wielki szacunek do Słowaków, że walczyli do końca, chylę czoła, przed tym małym, ale "wielkim wewnętrznie" narodem.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto