Friday, Feb 24th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Sąsiad o północy. Obowiązkowa lektura dla każdego, kto interesuje się Słowacją

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Książek o Słowacji na polskim rynku wydawniczym możemy szukać ze świecą. Tym bardziej więc cieszy, gdy trafimy na pozycję taką jak ta, która pozwoli nam lepiej pojąć Słowację rozumianą jako coś więcej, niż cukierkowo-lukrowy obrazek z jednodniowych wypadów w Tatry i do aquaparków.

Tym niemniej, autorka i wydawnictwo nie uniknęli wielu błędów. Ten pierwszy jest już w tłumaczeniu - tytuł powinien brzmieć raczej "Północny sąsiad", a nie "Sąsiad o północy". Tu chodzi o grę słów, zostawmy więc to bardziej zaangażowanym Czytelnikom.

Autorka popełniła w książce wiele błędów merytorycznych (m. in. dotyczących języka polskiego) i to się wyczuwa. Mimo to, nie psuje to ogólnego obrazu książki, która mimo zastrzeżeń wnosi sporo nowego w świadomość Czytelnika.

Na koniec dodajmy, że książka spotkała się z miażdżąco negatywnymi recenzjami ze strony Towarzystwa Słowaków w Polsce. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że jest to związane nie tyle z merytoryką, ale z takimi a nie innymi sympatiami politycznymi TSP. Nie jest tajemnicą, że TSP sympatyzuje ze Słowacką Partią Narodową i Smerem, podczas gdy Magda Vášáryová reprezentuje dawną partię SDKÚ, która pozostawała wobec obu tych formacji w ostrej opozycji. W poglądy polityczne nie wnikamy, warto jednak wiedzieć o co chodzi gdy spotkacie się z negatywnymi recenzjami tej książki ze strony polskich Słowaków.

Należy również wiedzieć, że książka Vášáryovej jest w pewnym sensie manifestem politycznym takiej a nie innej opcji. SDKU przeprowadziła odważne reformy i zmieniła kraj na plus - i chwała jej za to. Ale też skompromitowała się w aferach korupcyjnych, wskutek czego w ostatnich wyborach nie nabrała nawet pół procenta. Czytając książkę i recenzje, bierzcie to wszystko pod uwagę i nie przyjmujcie niczego bezkrytycznie. Ani słów autorki, ani zastrzeżeń krytyków. Prawda jak zwykle leży bowiem pośrodku.

Książkę można kupić m. in. tutaj.

 

Komentarze  

 
0 #1 jubus 2016-12-03 16:37
Ale o czym to w końcu ksiązka. Bo ja mam wrażenie, że o Polsce, napisana przez Słowaczkę. Opis na stronie księgarni mówi, że to raczej o polsko-słowackich relacjach czasów miedzy 2000 a 2005. Ciut za mało.
Ja przeczytałem w końcu Historia Słowacji, o której kiedyś była mowa tu na stronie i gorąco polecam. Faktycznie wiem dużo więcej na temat "mieszaniny Czech i Węgier", który to kraj, mimo wszystko uważam za bardzo ważny, z polskiej perspektywy, podobnie jak równie ignorowaną Białoruś.
A w sprawie poglądów politycznych, napiszę, że Polska i Słowacja są najbliższe jesli chodzi o spekrum polityczne. Czechy są mocno lewicowe, Węgry, co mi się akurat podoba, są mocno prawicowe.
Cytować
 
 
0 #2 jubus 2016-12-03 16:37
Na Słowacji istnieje podobny do Polski, balans, między opcją liberalną, a konserwatywną, z tą różnicą, że faktycznie partią konserwatywną jest tam socjal-demokratyczny SMER. Wyborcy Ficy to wypisz-wymaluj elektorat Kaczyńskiego, konserwatywny społecznie i prosocjalny. Ja jako nacjonalista i centrowiec popieram Mariana Kotlebę, którego wystąpienia wszystkim polecam. Śmieje sie zawsze że żyjemy w świecie, gdzie racjonalnie myślących, nazywa się "faszystami" albo "kolegami Hitlera".
Cytować
 
 
0 #3 jubus 2016-12-04 08:33
Sprawdziłem biorgrafię autorki. I wynika, że to była ambasadorka Słowacji w Polsce. Są filmy na youtube, gdzie mówi o Polsce i to dobrze. Współpracowała bodaj z byłem premierem Dzurindą. Można się spierać co do efektów jego "reform", a przede wszystkim głupiej decyzji o wejściu do Euro. Ale na pewno można powiedzieć, że zarówno Dzurinda, podobnie jak reszta tego środowiska, jest propolska. Ostatnio widziałem ciekawe przemówienie młodego nacjonalisty od Kotleby na Marszu Niepodległości. Propolskie.
I to jest właśnie najważniejsze - aby na Słowacji szukać i wspierać propolskich osób i środowisk, a nie szukać problemów typu "Słowacja jest prorosyjska". To Polska ma być dla Słowacji nr. 1, a nie Rosja czy Czechy. Czesi mają fobie antypolskie i antysłowackie, które powoli mijają, choć oni nigdy szczerze nas lubieć czy szanować nie będą. Słowacy to co innego.
Cytować
 
 
0 #4 jubus 2016-12-04 08:36
Sam znam 2 Słowaków, którym pomagałem w nauce polskiego kilka lat temu i przy innych rzeczach. Nie ma się co zrażać do Słowaków czy Słowacji, nawet głupimi komentarzami, jakie da się wyczytać czy usłyszeć w internecie.
Jak znajdę czas, to z chęcią zapoznam się z książką. Chociaż, powiem nieoficjalnie, że mając podstawy słowackiego, da sie znaleźć wiele ciekawych pozycji po słowacku/czesku w internecie, ale źródeł z wiadomych przyczyn, podawał nie będę.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto