Sunday, Feb 26th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Pociągiem z Krakowa do Zakopanego: niewiele dłużej, za to wygodniej

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 

Trzy godziny i dwadzieścia minut – tyle obecnie zajmuje podróż pociągiem z Zakopanego do stacji Kraków – Płaszów. Jak skomentował tę sytuację mój znajomy, obecnie pociągami w Tatry jeżdżą tylko kolejowi maniacy albo obcokrajowcy, którzy nie znają realiów. Do niedawna myślałem podobnie i do Zakopanego jeździłem wyłącznie autobusem – ale coraz bardziej zakorkowana Zakopianka skłoniła mnie do spojrzenia na kolej bardziej łaskawym okiem.

 

 


Być może nadal nie pomyślałbym o kolei, gdyby nie chęć wypróbowania nowootwartej trasy rolkowo-rowerowej z Nowego Targu do Trsteny i związana z tym konieczność udania się z Zakopanego do Nowego Targu. Proste porównanie: autobus tę trasę pokonuje w pół godziny (jak nie ma korków) lub dłużej, a bilet kosztuje 4-5 złotych. Pociąg na trasie Zakopane – Nowy Targ jedzie 23 minuty i kosztuje 3,50 zł. W dodatku jest wygodniej, zwłaszcza jeśli trafimy na nowoczesny klimatyzowany szynobus (na trasie Kraków – Zakopane połowa kursów jest obsługiwana przez te nowoczesne pojazdy). Tak więc przynajmniej na odcinku Zakopane – Nowy Targ wszystkie czynniki: czas, cena, komfort jazdy i ekologia przemawiają za pociągiem.

Pomyślałem więc: a może by tak jeździć pociągiem również z Zakopanego do Krakowa? Cenowo wychodzi minimalnie taniej: bilet na pociąg kosztuje 14 złotych, a na autobus 15 zł (na Polski Bus 16 zł). Jeżeli porównać oficjalny czas przejazdu, nie ma o czym mówić, przewaga autobusu jest oczywista: podróż trwa 2 godziny 10 minut, a przejazd pociągiem: 3h20 do Płaszowa i 3h40 do Głównego. Ale… ostatnio przejazd autobusem w czasie poniżej trzech godzin jest fikcją, zwłaszcza jeśli wyjechać z Krakowa w piątkowe popołudnie zaraz po pracy, ale nie tylko wtedy. Realny czas przejazdu to trzy, trzy i pół godziny. Czyli wciąż krócej, niż koleją, ale tylko minimalnie – jadąc autobusem zyskujemy 10 – 30 minut, a przy dużych korkach na Zakopiance możemy jechać nawet dłużej.

Kolej zdecydowanie wygrywa za to komfortem jazdy. Ten tekst piszę właśnie jadąc klimatyzowanym pociągiem – szynobusem (na zdjęciu), z laptopem na kolanach i mnóstwem przestrzeni wokół siebie. Mogę spokojnie rozłożyć sobie gazetę, przeczytać w komfortowych warunkach książkę, wyciągnąć jedzenie czy pójść do toalety, która w dodatku jest czysta i pracuje w systemie zamkniętym, czyli można z niej korzystać również na stacji. Nawet widoki za oknem są ładniejsze, niż te z autobusu (może dlatego, że nie ma tu tych paskudnych reklam i innego badziewia, które rozplewiło się przy trasach drogowych?). Podróż nie jest więc stratą czasu, mogę ją wykorzystać do pracy czy lektury. A autobus? Jedzie może trochę szybciej, ale o pracy na laptopie można pomarzyć. Próbowałem – ciasno, niewygodnie, a po pół godziny takiej jazdy już mnie mdliło i bolała mnie głowa – dziękuję, wolę pociąg.

A skoro wolę jechać pociągiem niż kisić się w autobusie na zakorkowanej Zakopiance już teraz, to co by było, gdyby powstała magistrala kolejowa Podłęże – Piekiełko, a przejazd pociągiem z Krakowa do Zakopanego trwał półtorej godziny? Walczą o to między innymi aktywiści kampanii społecznej „Pociąg – autobus – góry” – to cenna inicjatywa, wspomóżcie ją chociażby głupim „lajkiem” na ich facebookowej stronie. Niestety, rząd Ewy Kopacz nie pali się do tej inwestycji, woli inwestować w drogi, chociaż wydawało się, że jest już blisko do wpisania jej na listę podstawową unijnego dofinansowania. Jeśli nie PO, to może więc PiS spojrzy na tę trasę łaskawiej?

W tym wszystkim jest tylko jedno „ale”. O ile na autobus mogę iść w każdej chwili i po prostu kupić bilet u kierowcy, to w przypadku pociągu bilet trzeba kupić wcześniej, najlepiej w kasie. I tu pojawia się problem: wyprawa po bilet na zakopiański dworzec kolejowy wygląda jak wyprawa w czasie, do głębokiego PRLu. Obskurne budynki i pomieszczenia dworca, równie obskurne perony – a przy tym nie ma takiej możliwości, by kupić bilet bez czekania w co najmniej dwudziestominutowej kolejce. A to już sporo zmienia. Jeśli mam do wyboru trzygodzinną jazdę w korku śmierdzącym autobusem lub trwającą tylko pół godziny dłużej podróż klimatyzowanym pociągiem – wybiorę pociąg. Ale jeśli do tego czasu muszę dodać jeszcze pół godziny stania w kolejce na paskudnym zakopiańskim dworcu – dziękuję, w tej sytuacji jednak autobus wygrywa.


Polecam tę kalkulację pod rozwagę kolejowym decydentom oraz włodarzom Zakopanego i Małopolski (również tym przerzucającym się sloganami o walce ze smogiem). Bo na decyzję: pociąg czy autobus czasami wpływa sytuacja na dworcu – zwłaszcza jeśli w pozostałych kryteriach walka jest wyrównana. Może warto jednak znaleźć rozwiązanie i zrobić z zakopiańskiego dworca perełkę, tak jak to się przecież udało z wieloma innymi dworcami, przy aktywnym udziale samorządów? OK, to wymaga czasu i środków. Ale czy naprawdę podróżnych musi obsługiwać tylko jedna lub dwie kasjerki – czyżby zwiększenie ilości kas i rozładowanie kolejki było takim polskim „niedasię”, jak za czasów PRLu?

Jakub Łoginow

Komentarze  

 
+4 #1 Ann 2015-09-24 11:53
Bilet kupuje się przez internet nie wychodząc z domu. Jechałam niedawno z Zakopanego i nawet nie zachodziłam na dworzec.
Cytować
 
 
+2 #2 Michal 2015-09-24 14:13
http://antyweb.pl/bilety-na-przewozy-regionalne-zakupisz-juz-czekajac-na-peronie/ nie trzeba kupować w kasie na dworcu można przez neta. Jeśli wsiadasz na przystanku gdzie kasy nie ma to kupujesz u konduktora bez dodatkowych opłat.
Cytować
 
 
+3 #3 Kuba 2015-09-24 18:01
Nie każdy ma możliwość zakupu biletu przez internet. Nie każdy ma pod ręką drukarkę lub smartfona, ja nie mam.
Cytować
 
 
-2 #4 mar 2016-01-26 12:22
@Kuba
Jak się nie ma drukarki, to wydrukować plik .pdf można, bez problemu, w punkcie usługowym w pobliżu dworca. Natomiast ...brak jakiegokolwiek smartfona, w dzisiejszych czasach? Na to nie wiem co Ci poradzić.
Cytować
 
 
+1 #5 lilianka12 2016-01-29 16:09
@Kuba może nie każdego stać nowy telefon ???
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

----

Zobacz też:

Noclegi w Bratysławie

Hotele w Wiedniu

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto