Thursday, Mar 23rd

Last update:07:35:19 AM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Pociągiem z Krakowa do Zakopanego: niewiele dłużej, za to wygodniej

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 

Trzy godziny i dwadzieścia minut – tyle obecnie zajmuje podróż pociągiem z Zakopanego do stacji Kraków – Płaszów. Jak skomentował tę sytuację mój znajomy, obecnie pociągami w Tatry jeżdżą tylko kolejowi maniacy albo obcokrajowcy, którzy nie znają realiów. Do niedawna myślałem podobnie i do Zakopanego jeździłem wyłącznie autobusem – ale coraz bardziej zakorkowana Zakopianka skłoniła mnie do spojrzenia na kolej bardziej łaskawym okiem.

 

To enjoy living to the fullest it is significant to be healthy. How can medicines help up? Sure thing, one of the beautiful place where humanity can buy remedies is online pharmacy. In our generation the stock you can order from the Web is actually infinite. Drugs like Deltasone often is used to solve disorders such as severe allergies. Glucocorticoids synthetic steroids, which are readily absorbed from the gastrointestinal tract. There are numerous others. A lot of doctors know about price of cialis. What do you know about cialis generic best price? Albeit erectile dysfunction is more common among older men, that doesn’t make it “normal”. Erectile dysfunction can act the quality of breath. However there are some medications that can help us without harming your erection. Prescription medicines can save lives, but they can also come with unwanted side effects. It's important to think that not all remedies are wholesome. Several people using this drug typically do not have serious side effects to Cialis. Take the container with you, even if it is empty. If you fear that someone might have taken an overdose of this curing, go to the emergency department of your local hospital at once.

 


Być może nadal nie pomyślałbym o kolei, gdyby nie chęć wypróbowania nowootwartej trasy rolkowo-rowerowej z Nowego Targu do Trsteny i związana z tym konieczność udania się z Zakopanego do Nowego Targu. Proste porównanie: autobus tę trasę pokonuje w pół godziny (jak nie ma korków) lub dłużej, a bilet kosztuje 4-5 złotych. Pociąg na trasie Zakopane – Nowy Targ jedzie 23 minuty i kosztuje 3,50 zł. W dodatku jest wygodniej, zwłaszcza jeśli trafimy na nowoczesny klimatyzowany szynobus (na trasie Kraków – Zakopane połowa kursów jest obsługiwana przez te nowoczesne pojazdy). Tak więc przynajmniej na odcinku Zakopane – Nowy Targ wszystkie czynniki: czas, cena, komfort jazdy i ekologia przemawiają za pociągiem.

Pomyślałem więc: a może by tak jeździć pociągiem również z Zakopanego do Krakowa? Cenowo wychodzi minimalnie taniej: bilet na pociąg kosztuje 14 złotych, a na autobus 15 zł (na Polski Bus 16 zł). Jeżeli porównać oficjalny czas przejazdu, nie ma o czym mówić, przewaga autobusu jest oczywista: podróż trwa 2 godziny 10 minut, a przejazd pociągiem: 3h20 do Płaszowa i 3h40 do Głównego. Ale… ostatnio przejazd autobusem w czasie poniżej trzech godzin jest fikcją, zwłaszcza jeśli wyjechać z Krakowa w piątkowe popołudnie zaraz po pracy, ale nie tylko wtedy. Realny czas przejazdu to trzy, trzy i pół godziny. Czyli wciąż krócej, niż koleją, ale tylko minimalnie – jadąc autobusem zyskujemy 10 – 30 minut, a przy dużych korkach na Zakopiance możemy jechać nawet dłużej.

Kolej zdecydowanie wygrywa za to komfortem jazdy. Ten tekst piszę właśnie jadąc klimatyzowanym pociągiem – szynobusem (na zdjęciu), z laptopem na kolanach i mnóstwem przestrzeni wokół siebie. Mogę spokojnie rozłożyć sobie gazetę, przeczytać w komfortowych warunkach książkę, wyciągnąć jedzenie czy pójść do toalety, która w dodatku jest czysta i pracuje w systemie zamkniętym, czyli można z niej korzystać również na stacji. Nawet widoki za oknem są ładniejsze, niż te z autobusu (może dlatego, że nie ma tu tych paskudnych reklam i innego badziewia, które rozplewiło się przy trasach drogowych?). Podróż nie jest więc stratą czasu, mogę ją wykorzystać do pracy czy lektury. A autobus? Jedzie może trochę szybciej, ale o pracy na laptopie można pomarzyć. Próbowałem – ciasno, niewygodnie, a po pół godziny takiej jazdy już mnie mdliło i bolała mnie głowa – dziękuję, wolę pociąg.

A skoro wolę jechać pociągiem niż kisić się w autobusie na zakorkowanej Zakopiance już teraz, to co by było, gdyby powstała magistrala kolejowa Podłęże – Piekiełko, a przejazd pociągiem z Krakowa do Zakopanego trwał półtorej godziny? Walczą o to między innymi aktywiści kampanii społecznej „Pociąg – autobus – góry” – to cenna inicjatywa, wspomóżcie ją chociażby głupim „lajkiem” na ich facebookowej stronie. Niestety, rząd Ewy Kopacz nie pali się do tej inwestycji, woli inwestować w drogi, chociaż wydawało się, że jest już blisko do wpisania jej na listę podstawową unijnego dofinansowania. Jeśli nie PO, to może więc PiS spojrzy na tę trasę łaskawiej?

W tym wszystkim jest tylko jedno „ale”. O ile na autobus mogę iść w każdej chwili i po prostu kupić bilet u kierowcy, to w przypadku pociągu bilet trzeba kupić wcześniej, najlepiej w kasie. I tu pojawia się problem: wyprawa po bilet na zakopiański dworzec kolejowy wygląda jak wyprawa w czasie, do głębokiego PRLu. Obskurne budynki i pomieszczenia dworca, równie obskurne perony – a przy tym nie ma takiej możliwości, by kupić bilet bez czekania w co najmniej dwudziestominutowej kolejce. A to już sporo zmienia. Jeśli mam do wyboru trzygodzinną jazdę w korku śmierdzącym autobusem lub trwającą tylko pół godziny dłużej podróż klimatyzowanym pociągiem – wybiorę pociąg. Ale jeśli do tego czasu muszę dodać jeszcze pół godziny stania w kolejce na paskudnym zakopiańskim dworcu – dziękuję, w tej sytuacji jednak autobus wygrywa.


Polecam tę kalkulację pod rozwagę kolejowym decydentom oraz włodarzom Zakopanego i Małopolski (również tym przerzucającym się sloganami o walce ze smogiem). Bo na decyzję: pociąg czy autobus czasami wpływa sytuacja na dworcu – zwłaszcza jeśli w pozostałych kryteriach walka jest wyrównana. Może warto jednak znaleźć rozwiązanie i zrobić z zakopiańskiego dworca perełkę, tak jak to się przecież udało z wieloma innymi dworcami, przy aktywnym udziale samorządów? OK, to wymaga czasu i środków. Ale czy naprawdę podróżnych musi obsługiwać tylko jedna lub dwie kasjerki – czyżby zwiększenie ilości kas i rozładowanie kolejki było takim polskim „niedasię”, jak za czasów PRLu?

Jakub Łoginow

Komentarze  

 
+4 #1 Ann 2015-09-24 11:53
Bilet kupuje się przez internet nie wychodząc z domu. Jechałam niedawno z Zakopanego i nawet nie zachodziłam na dworzec.
Cytować
 
 
+2 #2 Michal 2015-09-24 14:13
http://antyweb.pl/bilety-na-przewozy-regionalne-zakupisz-juz-czekajac-na-peronie/ nie trzeba kupować w kasie na dworcu można przez neta. Jeśli wsiadasz na przystanku gdzie kasy nie ma to kupujesz u konduktora bez dodatkowych opłat.
Cytować
 
 
+3 #3 Kuba 2015-09-24 18:01
Nie każdy ma możliwość zakupu biletu przez internet. Nie każdy ma pod ręką drukarkę lub smartfona, ja nie mam.
Cytować
 
 
-2 #4 mar 2016-01-26 12:22
@Kuba
Jak się nie ma drukarki, to wydrukować plik .pdf można, bez problemu, w punkcie usługowym w pobliżu dworca. Natomiast ...brak jakiegokolwiek smartfona, w dzisiejszych czasach? Na to nie wiem co Ci poradzić.
Cytować
 
 
+1 #5 lilianka12 2016-01-29 16:09
@Kuba może nie każdego stać nowy telefon ???
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

----

Zobacz też:

Noclegi w Bratysławie

Hotele w Wiedniu

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto