Sunday, Mar 26th

Last update:07:35:19 AM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Walczymy o otwarcie pieszego przejścia granicznego w Użhorodzie

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Nevycki Zamek k. Użhorodu

Otwarcie pieszego przejścia w Użhorodzie na granicy ukraińsko-słowackiej – to na dany moment najważniejsza sprawa, na której się koncentrujemy w ramach prowadzonej przez „Port Europa” kampanii społecznej „Piesze przejścia graniczne”. Jest spora szansa, że działania te zakończą się sukcesem, a przejście zostanie otwarte jeszcze w tym roku.

To enjoy breath to the fullest it is significant to be healthy. How can medicines help up? Sure thing, one of the beautiful place where people can buy remedies is online drugstore. In our generation the stock you can order from the Web is actually infinite. Drugs like Deltasone often is used to solve disorders such as severe allergies. Glucocorticoids synthetic steroids, which are readily absorbed from the gastrointestinal tract. There are numerous others. A lot of doctors know about price of cialis. What do you know about cialis generic best price? Albeit erectile disfunction is more common among older men, that doesn’t make it “normal”. Erectile dysfunction can act the quality of existence. However there are some medications that can help us without harming your erection. Prescription medicines can save lives, but they can also come with unwanted side effects. It's important to mind that not all remedies are wholesome. Several people using this drug typically do not have serious side effects to Cialis. Take the container with you, even if it is empty. If you fear that someone might have taken an overdose of this treatment, go to the emergency department of your local hospital at once.

Granicę w Użhorodzie można było przekraczać pieszo i rowerem „od zawsze”, mimo iż nie było tam wydzielonego pasa odpraw pieszych. Niezmotoryzowani podróżni po prostu szli poboczem drogi, na którym były wyznaczone białą linią kierunki, w którym mają się przemieszczać. Następnie byli odprawiani w tych samych budkach, w których odbywała się odprawa kierowców. Piesi nie stali w kolejkach i granicę dało się tam przekroczyć w ten sposób nawet w ciągu kilkunastu minut. I chociaż zdarzało się, że czas ten wydłużał się do godziny, i tak było to szybsze, niż w przypadku samochodów.

W odróżnieniu od granicy polsko-ukraińskiej, przejście nie zostało zdominowane przez handlujące papierosami i alkoholem „mrówki”. Słowacy po prostu na to nie przyzwalali: za przyłapanie na odsprzedaży wyrobów akcyzowych nawet w małych ilościach groził surowy mandat (rzędu 1000 złotych), zakaz wjazdu i deportacja. Przemyt jeśli już się odbywał, to na dużą skalę: w ciężarówkach czy nawet w odkrytym kilka lat temu tunelu papierosowym pod granicą. Nie wpływało to jednak na komfort przekraczania granicy, a mimo braku rozdzielenia ruchu pieszego od samochodowego, piesi na granicy nie stwarzali żadnych problemów, a ich odprawa przebiegała sprawnie.

Możliwość pieszego przekraczania granicy cieszyła się sporą popularnością zwłaszcza wśród tranzytnych podróżnych, w tym Polaków. Przykładowo, podróż z Kijowa do Bratysławy, Pragi czy w Tatry wyglądała następująco. Najpierw – nocnym pociągiem Kijów – Użhorod, skąd rano po przyjeździe i śniadaniu w dworcowym barze podróżny wsiadał w taksówkę na odległe o kilka kilometrów przejście graniczne. Kurs kosztował śmiesznie mało (w 2007 roku – zaledwie 10 hrn, czyli ok. 5 zł) i po dziesięciu minutach byliśmy na miejscu. Następnie – przekroczenie granicy pieszo, co zajmowało kolejne dziesięć – piętnaście minut – i byliśmy we wsi Vyšné Nemecké, gdzie zaraz za granicą znajdowały się dwa sklepy, bar i przystanek autobusowy. Stamtąd za równowartość kilku złotych można było dojechać podmiejskim słowackim autobusem do Michałowic – 30-tysięcznego miasta, stanowiącego centrum przesiadkowe. A z Michałowic dało się już dojechać bezpośrednim autobusem lub pociągiem np. do Popradu czy Bratysławy, a z przesiadką w Koszycach – choćby i do Pragi.

Wychodziło dużo szybciej, taniej i wygodniej, niż w przypadku bezpośrednich połączeń autokarowych.

Niestety, w 2007 roku ruch pieszy w Użhorodzie i Ubli zawieszono w związku z przystąpieniem Słowacji do Schengen. Układ Schengen wymaga bowiem rozdzielenia ruchu pieszego od samochodowego i aby te wymagania spełnić, oba przejścia tymczasowo zamknięto na rekonstrukcję. I o ile w Ubli tę rekonstrukcję rzeczywiście przeprowadzono i już po pół roku piesi znów mogli z przejścia korzystać, to w Użhorodzie przełożono sprawę o pół roku – powodem był rozpoczynający się właśnie kryzys i brak środków w budżecie.

Wskutek niedbalstwa ukraińskiej biurokracji, te „pół roku” przedłużyło się w nieskończoność i trwa do dziś.

Sytuacja zmieniła się w 2014 roku, kiedy sprawy wzięła w swoje ręce Słowacja. Bratysława z własnych (i unijnych) środków zbudowała nowoczesny terminal odpraw pieszych, oddany do użytku w 2015 roku. – Obecna infrastruktura przejścia granicznego Vyšné Nemecké – Užhorod jest na słowackiej stronie zbudowana tak, aby to przejście spełniało wymogi obsługi pieszych i cyklistów. Ministerstwo Finansów SR w liście z dnia 3.2.2016 poprosiło Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Europejskich SR o przesłanie stronie ukraińskiej noty dyplomatycznej z wyrażeniem zgody na rozpoczęcie rozmów bilateralnych w sprawie zmiany Umowy między rządem Republiki Słowackiej a rządem Ukrainy o przejściach granicznych na wspólnej granicy państwowej. Ministerstwo Finansów SR do tej pory nie otrzymało odpowiedzi strony ukraińskiej na wyżej wspomnianą notę dyplomatyczną – poinformowało portal „Port Europa” słowackie Ministerstwo Finansów.

Zmiana umowy jest konieczna w jednym drobnym, aczkolwiek kluczowym dla sprawy punkcie. Mianowicie, w załączniku w którym jest opisany charakter ukraińsko-słowackich przejść granicznych, w punkcie dotyczącym Użhorodu należy zmienić zapis „przejście drogowe” na „przejście drogowe oraz dla pieszych i rowerzystów”. Ponadto Ukraina musi podobnie jak przed 2008 rokiem wyznaczyć na swojej stronie miejsca, którymi mają się przemieszczać piesi. Nie jest przy tym konieczne budowanie po stronie ukraińskiej osobnej infrastruktury, gdyż wymagania Schengen odnośnie rozdzielenia ruchu pieszego od samochodowego dotyczą jedynie tej części przejść granicznych, które leżą w jurysdykcji krajów układu (czyli Słowacji, Polski itp.). Ze strony Ukrainy wystarczy jedynie namalować na asfalcie linie oraz postawić znaki drogowe wskazujące, że ta część jedni na terenie przejścia granicznego jest strefą pieszo-rowerową.

Jak się okazuje, mimo że dałoby się to zrobić w ciągu tygodnia, dla ukraińskich biurokratów jest to za trudne.

Związku z powyższym postanowiliśmy podjąć interwencję dziennikarską. Sprawę opisaliśmy w tym artykule z ukraińskiej wersji naszego portalu, który następnie przesłaliśmy zaprzyjaźnionym ukraińskim mediom.

Tekst przedrukowała m. in. Europejska Prawda i najważniejsze media z Zakarpacia, zrobił się szum medialny wokół tej sprawy, a kilka dni później na stronie ukraińskiego rządu pojawiła się informacja prasowa na temat tego, że dla Ukrainy otwarcie nowy pieszych przejść granicznych (w tym w Użhorodzie) jest bardzo ważne i że Kijów podejmuje starania w tym kierunku. Typowy urzędniczy bełkot, ale dobrze, że przynajmniej dostrzegli problem i coś się zaczęło dziać.

Idąc za ciosem, poprosiliśmy o podjęcie interwencji w tej sprawie ukraińskich parlamentarzystów. Reakcja była pozytywna, interpelację (deputatske zwernennia) z wymogiem przyspieszenia procesu otwarcia pieszego przejścia w Użhorodzie złożyło kilku posłów, m. in. Wołodymyr Łytwyn, Dmytro Dobrodomow, Jehor Sobolew i Rusłan Łukjanczuk.

Odpowiedź od ukraińskiego rządu powinna przyjść w ciągu miesiąca i mamy nadzieję, że będzie ona pozytywna. Jeśli nie – będziemy działać dalej aż do skutku.

Użhorod to dla nas na chwilę obecną absolutny priorytet – jak tylko uda się to pozytywnie załatwić, wrócimy do kwestii pieszych przejść granicznych na granicy z Polską. Na razie wszystko idzie tam zgodnie z planem, w przyszłym roku ma zostać otwarte piesze przejście w Hrebennem, ale sprawę należy stale monitorować.

Jakub Łoginow

--
Podoba Ci się to, co robimy i chcesz, by nasze kampanie społeczne (w tym „Piesze przejścia graniczne”) były jeszcze bardziej skuteczne? Możesz wesprzeć naszą działalność finansowo symboliczną kwotą, np. 5 lub 15 złotych miesięcznie, korzystając z systemu Patronite. To niewiele, a będziesz miał dzięki temu swój konkretny wkład w naszą działalność. Szczegóły pod linkiem:  https://patronite.pl/porteuropa





Komentarze  

 
0 #1 jubus 2016-09-21 07:37
To ciekawe co piszesz. Mi się wydawało, że to przejście cały czas funkcjonuje jak Medyka.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto