Sunday, Feb 26th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Wilki żyją poza prawem - recenzja

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Od książek o współczesnej Ukrainie od pewnego czasu uginają się półki księgarni. Specjalistami od tego kraju próbuje być wielu. Jednak trudno znaleźć w nich coś odkrywczego. Publicyści  powtarzają znane i stare kalki, romantycznie opisują wyczyny ukraińskich rewolucjonistów.

 

 


Książka Zbigniewa Parafianowicza i Michała Potockiego „Wilki żyją poza prawem” to zupełnie inny poziom. Od razu widać, że dziennikarze „Gazety Prawnej” nie rzucili się na tematykę ukraińską w lutym 2014, po zwycięstwie Majdanu, czy też w listopadzie 2013, po jego rozpoczęciu.  Pomysł o napisaniu książki o życiu, karierze i upadku Wiktora Janukowycza, jego otoczeniu i spadku po nim powstał w 2010 roku. Pięcioletnia praca autorów jest tutaj dostrzegalna. Wrażenie robi lista rozmówców, z którymi kontaktowali się Parafianowicz i Potocki – od ważnych członków wszystkich ukraińskich sił politycznych, przez dziennikarzy i publicystów po osoby zanurzone w tajniki tamtejszej polityki i kształtujących je – czyli od Nestora Szufrycza i Andrija Sadowego po Pata Coxa i Stefana Fule.

Wytrwała praca tych dziennikarzy zaowocowała wiedzą, która pozwala im wymknąć się znanym i prostym schematom, powtarzanym w mediach nie tylko naszego kraju. Brak tutaj uproszczeń takich jak „prorosyjski Janukowycz”, „prozachodni Juszczenko, Tymoszenko, Jaceniuk”, „szlachetna i zdolna opozycja”, „zła i bezmyślna władza”, „progresywna zachodnia Ukraina”, „sowiecka i przestępcza Ukraina wschodnia”. Autorzy „Wilków...” nie wchodzą w utarte stereotypy dzięki którym najprościej opisać ten kraj. Widzą różne odcienie i problemy związane z walką ukraińskiej sceny politycznej o władzę. W książce starczyło miejsca na dogłębne wgryzienie się w jej zagmatwane szczegóły.

„Wilki...” przy tym będą ciekawe nie tylko dla osób, które „siedzą” już w tematyce ukraińskiej. Historia tego jak Janukowycz „ukradł” państwo i jak przebiegały negocjacje o umowę stowarzyszeniową są opisane pasjonująco, chociaż bez przesadnego skręcania w sensację.

Co chyba najbardziej pozytywne – Parafianowicz i Potocki nie udają, że wszystko wiedzą (i że wiedzieli od zawsze). „Dla nas poznawanie Rodziny [klanu Janukowycza – przyp. M.P.] było lekcją pokory” - kończą swoją książkę. Przyznają się, że nie znają wszystkich odpowiedzi, czasem  przedstawiają kilka wersji, nie stwierdzając, która ma być prawdziwa. Przy tym, a raczej dzięki temu, stworzyli jedną z najlepszych publicystycznych analiz ukraińskiej polityki. I to nie tylko w Polsce – bo w „Wilkach...” równie dobrze przedstawiono system Janukowycza jak w wydanej w zeszłym roku pozycji „Meżyhirskij syndrom” Serhija Leszczenki, jednego z najlepszych dziennikarzy śledczych Ukrainy. 

Maciej Piotrowski


Książkę można kupić m. in. w księgarni Selkar oraz w formie ebooka m. in. w księgarni Nexto lub Ebookpoint.





Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto