Friday, Feb 24th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Zadzwoń na Marsa

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Po sukcesie naszej inicjatywy „Piesze przejścia graniczne” oraz ograniczonych, ale jednak sukcesach kampanii „Wizy pięcioletnie dla Ukraińców i Białorusinów”, przyszedł czas na rozwiązanie kolejnego problemu polsko-ukraińskich i polsko-białoruskich relacji.



Chodzi o absurdalnie wysokie ceny rozmów telefonicznych z Ukrainą i Białorusią, sięgających nawet 2 złotych za minutę. Wykonując połączenie międzynarodowe, polski operator płaci ok. 30-40 groszy za minutę ukraińskiemu partnerowi i to jest rzeczywisty koszt, ponoszony przez operatorów za taką rozmowę. Dokładając do tego racjonalny i dość spory zysk – marżę polskiego operatora, w wysokości 10-20 groszy za minutę, mamy realną na dziś stawkę rynkową: 40-60 groszy za minutę rozmowy. I tyle właśnie rozmowa zagraniczna poza UE powinna kosztować, przy założeniu, że obaj operatorzy całkiem nieźle na tym zarobią. Skąd więc dzisiejsze stawki rzędu 1,5 – 2 złote za minutę rozmowy z Ukrainą? Jesteśmy przez operatorów zwyczajnie oszukiwani, naciągani na kasę powszechnym przekonaniem, że „rozmowa zagraniczna na Ukrainę musi kosztować, bo to poza UE”. Otóż nie musi.

Zwrócenie uwagi opinii publicznej i mediów na ten problem i nacisk konsumencki na operatorów, by obniżyli stawki do rozsądnego poziomu – to cel naszej nowej kampanii społecznej „Zadzwoń na Marsa”. Skąd nazwa? Bo uważamy, że w dobie powszechności technologii telekomunikacyjnych i bezpłatnej alternatywy w postaci Skype czy kontaktu internetowego, stawki powyżej 60 groszy za minutę rozmowy zagranicznej z komórki to kpina. Operatorzy traktują nas, dzwoniących na Ukrainę, jakbyśmy dzwonili na Marsa. Chcemy pokazać absurdalność tej sytuacji i wywrzeć nacisk konsumencki na operatorów, by zaprzestali takich oligopolitycznych praktyk. Równolegle do tego będziemy naciskać na władze publiczne, by wpłynęły na obniżenie cen drogą administracyjną – poprzez edukację konsumentów w zakresie rozmów międzynarodowych (Urząd Komunikacji Elektronicznej) oraz zawarcie polsko-ukraińskiej umowy międzynarodowej, narzucającej maksymalne dostępne stawki rozmów zagranicznych i roamingu.

Szczegóły już wkrótce, a tymczasem już teraz zachęcamy do wsparcia kampanii, poprzez polubienie strony tej inicjatywy na Facebooku: www.facebook.com/zadzwonnamarsa i zachęcenie do tego znajomych.

Jak tylko uzbiera się 500 polubień – ruszamy!

 

Komentarze  

 
0 #1 Cogito 2015-06-29 17:47
Niezależnie od kampanii proponuję wykorzystywać komunikatory takie jak np. WhatsApp. To uderzy w zarobki operatorów na roamingu.
Cytować
 
 
0 #2 Kuba 2015-06-29 19:45
Tu nie chodzi o roaming tylko o rozmowy z Polski na Ukrainę/Białoruś. I nie sądzę, że uderzy, bo operatorzy w ogóle nie interesują się tym rynkiem, traktując go na zasadzie: "przecież i tak nikt nie dzwoni z komórki na Ukrainę tylko używa Skype, więc trzeba przywalić astronomiczne ceny żeby złupić tych, kto zadzwoni przez przypadek/z konieczności". Gdyby ludzie nie używali komunikatorów tylko dzwonili z własnej komórki, ten segment rynku byłby dla operatorów istotnym źródłem dochodów i wtedy trwałaby walka konkurencyjna o klienta - również poprzez zniżenie cen. Tak że uważam, że jest dokładnie odwrotnie, niż piszesz.
Cytować
 
 
0 #3 jubus 2015-06-30 20:32
Eurokołchoz ma znieść roaming, ale patrząc na tą całą hucpę z Grecją, koszta połączeń z Ukrainą, same się z czasem rozwiążą. Za 10, najdalej za 15 lat, Polska będzie państwem niepodległym i nie będzie żadnego roamingu, tak w relacjach z suwerenną Białorusią oraz suwerenną Ukrainą, Szwajcarią czy Norwegią.
Trzymajmy kciuki za rozwalenie Eurokołchozu, to najlepszy sposób na zniszczenie tych sztucznych murów i barier między Polską, a naszymi najbliższymi, kulturowo i historycznie sąsiadami.
Cytować
 
 
+1 #4 jubus 2015-06-30 20:34
Przy okazji dodam, że spośród 4 operatorów działających w Polsce, 2 to eurokołchoźnicz e molochy - jeden niemiecki, drugi francuski, 3 to twór rodem z Islandii, ale wcale nie lepszy, 4 to wytwór krajowego oligarchy, również niczym się nie różniący.
Dlatego najlepiej chyba korzystać z operatorów niszowych.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto