Saturday, Feb 25th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Ukraina po wyborach samorządowych. Ludzi Janukowycza mniej, ale resetu nie ma

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

Druga tura lokalnych wyborów na Ukrainie niemalże zbiegła się w czasie z rocznicą rozpoczęcia protestów na Majdanie. Nowe władze są więc już na wszystkich szczeblach, jednak coraz bardziej widać, że nie jest to zmiana rewolucyjna.

 

 


Wybory, które miały domknąć reset (perezavantażennia) w ukraińskiej polityce, pokazały, że jest to najwyżej punktowy upgrade. Pozytywne tendencje w tych wyborach się pojawiły – przede wszystkim można uznać za takie częściowe złamanie monopolu sił postregionalnych na południu i wschodzie Ukrainy, choć dotąd były to ich udzielne królestwa. Politycy-dyrektorzy wielkich przedsiębiorstw, którzy rządzili tamtymi terenami od lat, albo stracili władzę, albo musieli zrobić nieco miejsca w lokalnych radach innym siłom. Niespodziewanym jest między innymi zwycięstwo Oleksandra Senkewycza w wyborach na mera sporego miasta Mykołajewa na południu Ukrainy. Kandydat reprezentujący dość demokratyczną partię Samopomicz, młody specjalista od IT, pokonał  dwóch przedstawicieli dawnej Partii Regionów, w tym poprzedniego mera miasta. Wśród pozytywnych przypadków można wymienić też wygraną Miszela Tereszczenko (Ukraińca z Francji) w miasteczku Głuchów na północnym-wschodzie.

Jednak to tylko rodzynki. Oprócz tego, walka o posady toczyła się głównie między partią UKROP jednego z potężniejszych ukraińskich oligarchów Igora Kołomojskiego, Blokiem Solidarność Petra Poroszenki i siłami postregionalnymi – Opozycyjny Blok, Widrodżennia i Nasz Kraj. Byli to lepsi i gorsi kandydaci, jednak nie było nowego otwarcia, którego można by oczekiwać po rewolucji. Świeże siły się pokazały – takie jak społeczne, postmajdanowskiego partie demokratyczne Syła Liudej i DemAlians – jednak po dwóch latach od początku rewolucji nie jest to wynik zadowalający.

Wyraźnie ewolucja klasy politycznej nie nadąża za zmianami w społeczeństwie. Są pewne pozytywne tendencje, jednak nie na tyle, ile  wymagali by ludzie, wojenna sytuacja i ofiary rewolucji. Ciągle nie pojawiła się skonsolidowana partia demokratyczna tworzona bez bezpośredniego udziału mniejszych lub większych oligarchów, posiadająca rozbudowane struktury. Najbliżej do takiego celu są wyżej wspomniane Syła Liudej i DemAlians, jednak brak im rozpoznawalnych liderów z wyraźnymi osobowościami. Chodzą słuchy, że ta druga siła może połączyć się z międzyfrakcyjną grupą parlamentu EuroOptymiści (w jej skład wchodzą młodzi parlamentarzyści z różnych ugrupowań koalicji, m.in. Switłana Zaliszczuk, Serhij Leszczenko i Mustafa Najjem). Dopiero taki dream-team młodej opozycji miałby szansę osiągnąć coś w wyborach przeciwko dużym partiom establishmentu. Ale jeśli nie udało się im to w 2014 roku, czy uda się przy kolejnych wyborach? Jeśli nie, wtedy Ukrainie pozostanie stary wybór między skuteczniejszymi i mniej skutecznymi, bardziej i mniej nieuczciwymi politycznymi grupami, ale wciąż pochodzącymi z tej samej elity – powiązanej z wielkim biznesem, wciągniętej w gierki i korupcyjne schematy. Wtedy do prawdziwego zreformowania kraju będzie potrzebny jeszcze niejeden cykl wyborczy.

Maciej Piotrowski

Komentarze  

 
-1 #1 jubus 2015-11-18 08:07
A skąd u autora to zdziwienie? Czy Polska jest pod 26 latach tzw. "wolności", wolnym krajem? Jak dla mnie, bo rządzą te same kliki, cały czas. Ukrainie zajmie dochodzenie do wolności, jakieś 30 lat, jak nie więcej.
Cytować
 
 
-1 #2 jubus 2015-11-18 08:09
Zresztą wystarczy zobaczyć na to, jak zachowują się czołowi politycy, z Poroszenką, Jaceniukiem i Tymoszenko na czele. Żenada, tak jak było, jest i dziś. Jedyna osoba, która w miarę coś sobą reprezentuje to Saakaszwili. Reszta, poza nacjonalistami i jakimiś tam pojedyńczymi "demokratami" to dno. Podobnie jak w Polsce.
Ukraińcy niech w kóńcu zaczną patrzeć na Polskę z otwartymi oczami, na tą propagandę, jaka toczy nasz kraj od 25 lat, a od 10, w szczególności.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto