Thursday, Mar 23rd

Last update:07:35:19 AM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Telewizja Hromadske

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Ukraińskie media od dawna są znane z zależności od władzy i grup oligarchiczno-biznesowych. Od pewnego czasu, niezależni dziennikarze walczą o stworzenie mediów, które miałyby służyć społeczeństwu. Rok temu wydawało się to nierealne. Dziś coraz większą popularność zdobywa internetowe Hromadske TV, a państwową telewizją zaczął kierować zdolny reformator.

To enjoy being to the fullest it is significant to be healthy. How can medicines help up? Sure thing, one of the beautiful place where people can buy remedies is online pharmacy. In our generation the stock you can order from the Web is actually infinite. Drugs like Deltasone often is used to solve disorders such as severe allergies. Glucocorticoids synthetic steroids, which are readily absorbed from the gastrointestinal tract. There are numerous others. A lot of doctors know about price of cialis. What do you know about cialis generic best price? Albeit erectile dysfunction is more common among older men, that doesn’t make it “normal”. Erectile dysfunction can act the quality of life. However there are some medications that can help us without harming your erection. Prescription medicines can save lives, but they can also come with unwanted side effects. It's important to keep in mind that not all remedies are healthy. Several humanity using this remedy typically do not have serious side effects to Cialis. Take the container with you, even if it is empty. If you fear that someone might have taken an overdose of this therapy, go to the emergency department of your local hospital at once.

 

Zeszłego roku, gdy na Ukrainie spokojnie panował Janukowycz, a większość mediów była kontrolowana przez jego biznesowych towarzyszy, plany grupy niezależnych dziennikarzy wydawały się zbyt idealistyczne. We wrześniu 2013 roku, podczas lwowskiego Forum Wydawców, udało mi się wziąć udział w spotkaniu z ukraińskimi dziennikarzami, wśród których narodziła się idea stworzenia Hromadske TV – Obywatelskiej Telewizji. Ciekawie było usłyszeć o koncepcji stacji, gdzie rzadziej od polityków miano zapraszać społecznych aktywistów i artystów, a pieniądze zbierać poprzez crowdfunding w celu uniknięcia zależności od sponsorów. Wydawało się jednak, że stworzenie takiego kanału, który faktycznie działałby na większą grupę odbiorców, to marzenie przesadnie ambitne, nie do zrealizowania. Z takimi opiniami spotykał się wówczas, młody dziennikarz i współzałożyciel stacji Andrij Basztowyj. – Wielu ludzi nie wierzyło w nas, nawet w to, że zaczniemy nadawanie. Środowisko było bardzo nastawione sceptycznie, niektórzy nawet agresywnie – mówi.

Tworząc pomysł na Hromadske, jego założyciele inspirowali się tradycjami ukraińskiego drugiego obiegu z końca lat 80-tych, w tym gazety Postup. Jednak bezpośrednio nawiązywano do radia Hromadske, założonego w 2002 przez słynnego ukraińskiego dziennikarza Oleksandra Krywenkę – wspomniano je nawet w manifeście nowej telewizji. Twórcy „obywatelskiej” czuli się także spadkobiercami dziedzictwa Heorhija Gongadze i portalu Ukraińska Prawda, w którym zresztą część z nich pracowała. Wszystkie te media powstawały w proteście przeciwko skorumpowanemu, zależnemu od oligarchów rynku mediów, gdzie cenzurę narzucało nie tyle państwo, ile właściciel i jego biznesowo-polityczni partnerzy.

Bezpośrednio koncepcja tworzenia Hromadskiego powstała po ataku władzy na związaną z opozycyjnymi politykami telewizję TvI. Jego aktywy przeszły wówczas w ręce oligarchy Walerija Choroszkowskiego. Wówczas TvI opuścili m.in. Mustafa Najem, Anastasija Stanko, Andrij Sajczuk i Julia Bankowa. Wtedy też, po raz pierwszy oznajmili oni chęć stworzenia niezależnej stacji własnymi siłami.

– Gdy zakładaliśmy Hromadske, nie było na Ukrainie kanału, na którym mógłbym komfortowo pracować – mówi Basztowyj. – Nikt wówczas nie wierzył, że państwo jest zdolne i chciałoby tworzyć stację służącą społeczeństwu. Dlatego też wyszliśmy z inicjatywą i zaczęliśmy próbować robić to samemu. – twierdzi współtwórca stacji. Nowy kolektyw przygotował lokal i sprzęt, planując start 27 listopada 2013 – w dzień wileńskiego szczytu UE-Ukraina, którego finału jeszcze nikt nie był w stanie przewidzieć. Jednakże nowy obrót wydarzeń nadał sprawie Janukowycz, rezygnując z europejskiego kursu. Wówczas Mustafa Najem – swoją drogą również wchodzący w pierwszy skład Hromadskiego – swoim postem na Facebooku zwołał ludzi na Majdan. Już następnego dnia dziennikarze stacji postanowili ruszyć z nadawaniem swoich audycji poprzez portal youtube.

W ciągu pierwszych tygodni oglądalność nowej telewizji internetowej błyskawicznie skoczyła z kilku do kilkuset tysięcy obserwujących. – Hromadske odegrało rolę jednej z kluczowych platform wymiany opinii i kanału przekazywania najbardziej aktualnych informacji o Majdanie i społeczności, która tworzyła rewolucję – twierdzi Otar Dowżenko, medioznawca, zastępca redaktora naczelnego portalu Telekrytyka. Według niego, głównym czynnikiem, który pozwolił Hromadskiemu na wyprzedzenie innych stacji była technologia streamów – bezpośredniej transmisji z miejsc najbardziej gorących zdarzeń dokonywanej dzięki mobilnym gadżetom. – Dziennikarze stacji szybko opanowali umiejętność posługiwania się nimi, stali się streamerami i dzięki temu mogli przedstawiać najważniejsze wydarzenia na żywo – mówi Dowżenko.

Funkcję Hromadskiego w rewolucji 2013-14 roku, można porównać do roli 5 Kanału w 2004 roku, który był jedynym miejscem, gdzie swobodnie występowali pomarańczowi. Jednak Hromadske nie było trybuną opozycji – podczas wywiadów nie dawano taryfy ulgowej politykom żadnej ze stron. Na falach stacji toczyły się jedne z najbardziej znaczących i zaciekłych dyskusji czasów EuroMajdanu – z Mychajłem Czeczetowem z Partii Regionów po rozpędzeniu demonstracji 30 listopada, z Wołodymyrem Olijnikiem w związku z ustawami „16 stycznia” czy Olegiem Carowem, gdy ten mógł jeszcze przebywać na Ukrainie. Bohdan Kutiepow zarejestrował w Hromadskim jeden z większych skandali międzynarodowych tego lata - wideo z Andrijem Deszczycią (ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Ukrainy), który uspokajając demonstrujących przed ambasadą Rosji w Kijowie, krzyknął razem z nimi popularne hasło dotyczące Putina. Aktywność i chęć relacjonowania najważniejszych wydarzeń kończyła się często dla dziennikarzy fatalnie – Bohdana Kutiepowa okradli uczestnicy Antymajdanu, Dmytro Hnap został pobity przez chuliganów-tituszki,  Nastia Stanko była natomiast więziona przez bojowników Łuhańskiej Ludowej Republiki.

Sam sposób działania stacji wyróżniał ją spośród innych. – Na początku nazywano nas ukraińskim Dożdem. Ale ta niezależna rosyjska stacja działa w internecie tylko dlatego, że nie wydano jej licencji na normalne nadawanie. My natomiast od początku byliśmy nastawieni na działalność w sieci – mówi Basztowyj. Z tego wynikało m.in. inne podejście do kontaktu z publicznością – do stacji można podczas audycji zadzwonić przez Skype'a czy też napisać na Facebooku. Widz widzi też całe kuluary telewizji, nie tylko pracę lektorów na pierwszym planie, ale także redaktorów działających na zapleczu oraz dziennikarzy, którzy wracają z transmisji. Ktoś nazwał ten sposób działania swojego rodzaju reality show o tworzeniu kanału telewizyjnego. Jak się wydaje dzięki takiemu zabiegowi twórcy programu chcieli pokazać – jesteśmy otwarci, niczego nie ukrywamy.

Dynamiczne tempo rozwoju zaskoczyło twórców stacji. – W lecie 2013 roku mieliśmy skromne plany – mówi Natalija Humeniuk, dziennikarka stacji – Na początku chcieliśmy zostać alternatywnym źródłem informacji dla kontrolowanych mediów. Dopiero po 3 latach chcieliśmy  wpływać na rynek. Hromadske zrealizowało swoje plany na rok już podczas pierwszych miesięcy nadawania – twierdzi. Podobne wrażenie miał Andrij Basztowyj: –  Myśleliśmy, że będziemy podążać małymi krokami, powoli. Jednak o sprawach, które mieliśmy wg planu dopiero przemyśleć, byliśmy zmuszeni decydować w ekstremalnych warunkach. – twierdzi dziennikarz. Niestety, spowodowało to wiele błędów i niedogodności w działaniu telewizji. Streamy zawieszały się, zdarzało się, że zapowiadane programy i wywiady były przekładane lub nie odbywały się wcale. Mimo to, dziś Hromadske ma już sporą grupę swoich wiernych widzów. W ciągu roku telewizja ta stała się największą stacją nadającą na żywo w historii całego portalu youtube. Śledzi ją 307 tys. subskrybentów na youtube i 280 tys. fanów na facebooku. Poszczególne filmy zostały obejrzane 126 milionów razy (stan na listopad 2014 r.). Jednak należy przyznać, że nie jest to widownia stała – większa liczba widzów włącza się tylko wtedy, gdy mają miejsca przełomowe wydarzenia. W normalne dni śledzi ją około kilku tysięcy osób.

Największym zarzutem w kierunku Hromadskiego były oskarżenia o brak bezstronności i nadmierne przejawianie emocji. Warto wspomnieć np. aktywność Dmytra Hnapa, który w krytycznym momencie ukraińskiej rewolucji otwarcie wystąpił z majdanowskiej sceny przeciwko ugodzie z Janukowyczem. Emocjonalnie i dość kontrowersyjnie zachowywał się na Hromadskim Roman Skrypin, który na wizji pokazał środkowy palec Wołodymyrowi Olijnikowi z Partii Regionów, wyrzucił ze studia Olenę Bondarenko za uśmiechanie się podczas rozmowy o zabitych na Majdanie, a do Nestora Szufrycza zwrócił się ze słowami: „Przesraliście Krym, idioci”. Ktoś nazwał tego dziennikarza najstraszniejszym snem ukraińskich polityków. Według Otara Dowżenki takie zachowanie wynika z chęci zwrócenia uwagi widzów. – Myślę, że ekscentryczne zachowanie Skrypina i innych dziennikarzy tej stacji - Janewskiego czy Kutiepowa - to oznaki tabloidyzacji. Skandale na żywo zwracały uwagę publiczności, ale zupełnie innej, niż ta, do której Hromadske na początku było skierowane – mówi znawca ukraiński mediów. – Sądzę, że gdyby stacja nadal pracowała dla swojej docelowej publiczności i spełniała ich potrzeby w przekazywaniu informacji, analityce i wymianie opinii, wszystkie te epizody byłyby drugorzędne i niezauważalne. Jeśli natomiast chodzi o aktywność obywatelską, to należy ją zrozumieć. Hromadske nie jest ściśle dziennikarskim projektem, a w czasie rewolucji trudno było zachować obojętność wobec kryminalnych działań władzy – dodaje.

Skandale i kłótnie zdarzające się na Hromadskim wynikają również z faktu wchodzenia w skład redakcji największych osobistości z grona pracowników ukraińskich mediów. Jest to bowiem swoisty niezależny dream-team tamtejszego dziennikarstwa. – Gdy tworzyliśmy naszą stację rozumieliśmy, gdzie idziemy. Wszyscy wiedzieli, że trafią do kolektywu złożonego z twórczych ludzi z charakterem. Gdyby konfliktów nie było, nie rozwijalibyśmy się. Ale nie są to kłótnie powodowane egoizmem czy ambicjami. Ich celem jest poprawienie działalności stacji, stworzenie lepszej jakości – mówi Andrij Basztowyj.

Hromadskiemu zarzuca się też nieumiejętność odnalezienia się w nowej porewolucyjnej sytuacji. Otar Dowżenko wspomina: – Przez cały czas na porządku dziennym stało pytanie – czy potrzebne będzie Hromadske, kiedy nie będzie czego pokazywać na streamach. Stacja ta stanęła wówczas na rozdrożu – twierdzi. Jak mówi medioznawca jedną z dróg była tabloidyzacja. Jednak stacja zaczęła też tworzyć coraz więcej osobnych projektów. Z najciekawszych warto wymienić Off the records – analityczny program Serhija Leszczenki i Mustafy Najema, najlepiej poinformowanych dziennikarzy politycznych w kraju, którzy przekazywali tam informacje z kuluarowych rozmów polityków. Niestety, po kilkunastu nieregularnie ukazujących się odcinkach projekt upadł. Popularnością cieszy się też „Slidstvo.info” Hanny Babyneć i Dmytra Hnapa, którzy zajęli się wykrywaniem biznesowo-politycznych przekrętów. Przed wyborami przeprowadzili oni analizę list wyborczych, szukając na nich osób podejrzanych o korupcję i związki z oligarchami. Program transmitowany jest również przez ukraińską telewizję państwową.

Niedawno Natalija Humeniuk, jako czołowa ekspertka od spraw międzynarodowych, ruszyła z projektem „Hromadske International”. – Nasza stacja wytwarza wiele własnych materiałów, które mogą być ciekawe poza granicami Ukrainy. Dlatego też staramy się tłumaczyć je, ale także tworzyć nowe programy i teksty, które trafiałyby do anglojęzycznego odbiorcy – mówi Humeniuk. Na podobnej zasadzie stworzono również cotygodniowy program „Gromadskoje”. – Projekt ten jest skierowany do rosyjskojęzycznych widzów z Mołdawii, Gruzji czy Rosji, którzy nie rozumieją po ukraińsku, ale pragną dowiedzieć się z niezależnego źródła o tym, co dzieje się na Ukrainie. Doszliśmy do wniosku, że podobnych programów u nas brakuje – wyjaśnia dziennikarka.

Wysiłki podjęte przez niezależnych dziennikarzy i ich kolegów przyniosły swoje efekty po obaleniu władzy Janukowycza. W marcu 2014 jeden z członków rady programowej Hromadskiego Zurab Alasanija został mianowany dyrektorem ukraińskiej telewizji publicznej. Jego celem stało się stworzenie, na bazie skompromitowanego kanału Perszyj Nacionalnyj, telewizji suspilnej tj. społecznej. Miałaby ona bazować na podobnych zasadach jak Hromadske – niezależności, społecznej kontroli, misyjności. – Zurab Alasanija jest „stronnikiem” środowiska, którego interesy wyraża Hromadske. Ale w obecnej, politycznej i ekonomicznej sytuacji, tworzenie porządnego państwowego radia i telewizji, zależnego od państwa finansowo, ale niezależnego ideologiczne, jest prawie niemożliwe. Chociaż Alasanija sam jest tego świadomy i mówi, że potrzebuje od 5 do 10 lat na dokonanie zmian – twierdzi Otar Dowżenko. Sceptycznie do sprawy podchodzi również Basztowyj: – Chciałbym, żeby się udało, ale za dużo już widziałem, przeżyłem, żeby liczyć na to, że państwo wybuduje niezależne od siebie media. Nasz wielki przyjaciel - Zurab Alasanija - to świetny menadżer, ale jedna osoba niewiele zmieni. Zbyt wielu polityków jest zainteresowanych tym, żeby prawdziwa publiczna telewizja nie powstała – a dokładniej tym, żeby nazywała się społeczną, czy też obywatelską, ale żeby faktycznie taką nie była. Dla nich najlepszy byłby kontrolowany przez państwo, kieszonkowy kanał. – twierdzi dziennikarz. Jednak mówi też o tym, że trzyma kciuki za sukces Alasaniji – Nie widzę w tym problemu, żeby powstały dwie stacje działające na społecznych zasadach – mówi. W takiej sytuacji Hromadske miałoby spełniać potrzeby widza elitarnego, a telewizja publiczna użytkownika masowego i starszego, który nie ma dostępu do internetu. W celu tworzenia takich mediów, w kwietniu 2014, Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę o publicznej telewizji, która wynika z idei środowiska niezależnych dziennikarzy. Jest jednak uznawana za niedoskonałą. – Jest tam wiele elementarnych błędów. Zostawiono tam zbyt wiele mechanizmów wpływu. W takich warunkach nie może powstać prawdziwie niezależna telewizja publiczna – mówi Basztowyj.

Mimo wielu niedociągnięć i krytyki skierowanej pod adresem Hromadskiego, jego twórcy są zadowoleni z efektów, które zostały osiągnięte przez rok działalności stacji. – Mogę powiedzieć, że wpłynęliśmy na ukraiński krajobraz medialny. Najważniejsze jest to, że nie odchodzimy od celów, które przedstawiliśmy sobie na początku – uważa Basztowyj. Natalia Humeniuk twierdzi natomiast, że niezależna telewizja nigdy nie była na Ukrainie bardziej potrzebna: – Najważniejsze jest to, że Hromadske służy ludziom, a nie władzy czy oligarchom. A popyt na niezależną informację tylko  rośnie. Dlatego dla Hromadskiego to tylko początek. – podsumowuje dziennikarka.

Maciej Piotrowski

Komentarze  

 
0 #1 MATi 2015-03-01 02:29
Kuba,mediow tuba.(no niby antytuba)
Cytować
 
 
-2 #2 jubus 2015-03-01 11:33
Zgadzam się. Kuba Łoginow to tuba propagandowa rządzącej kilki ukraińsko-niemiecko-unijnej. Choć na szczęście, czasami się tonuje.
Cytować
 
 
-1 #3 jubus 2015-03-01 12:25
Kuba Łoginow powinien uczyć się od tych ludzi, bezprzecznie patriotów.
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/polski-lwow-bandera-skuryn-w-nocy-we-lwowie-pojawily-sie-napisy-po-polsku
Cytować
 
 
-1 #4 jubus 2015-03-01 12:29
Choć akurat hasło "Polski Lwów" mi się nie podoba. Jestem realistą i niestety, to polskie miasto, nigdy już do Polski, przynajmniej oficjalnie, nie wróci. Chyba, że zrobimy to tak, jak Niemcy robią we Wrocławiu czy cichy wykup.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto