Saturday, Feb 25th

Last update:06:53:52 PM GMT

You are here:

Please enable JavaScript!
Bitte aktiviere JavaScript!
S'il vous plaît activer JavaScript!
Por favor,activa el JavaScript!
antiblock.org

Węgry na bursztynowym szlaku

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Sopron. Fot. Wikipedia

Węgry, podobnie jak sąsiednia Austria, kojarzą się Polakom ze wszystkim, tylko nie z rzymskimi zabytkami. Nic dziwnego, bo wizerunek tego sympatycznego kraju tworzą dziś zupełnie inne elementy: kąpieliska termalne, Balaton, Budapeszt, wino.

 

Jednak warto pamiętać, że zanim na te tereny przyszli Madziarzy, a jeszcze wcześniej – Słowianie, kwitła tu antyczna kultura, a dzisiejsze Węgry wraz z sąsiednimi terenami wschodniej Austrii były częścią prowincji Panonia – spichlerza Rzymu. Przebiegał tędy również szlak bursztynowy. Na obszarze dzisiejszej Austrii i Węgier miał on postać utwardzonej, kamiennej drogi, której fragmenty zachowały się do dziś.

Mówiąc o Węgierskim Szlaku Bursztynowym musimy przede wszystkim zwrócić uwagę na dwa zabytkowe miasta w zachodniej części kraju, na przedgórzu alpejskim przy austriackiej granicy. Mowa o Sopronie (Scarbantia) na północy i Szombathely (Savaria) na południu. W obu miastach zachowało się wiele zabytków z czasów antycznych, a tutejsze środowiska naukowe bardzo aktywnie angażują się w sprawy związane ze szlakiem bursztynowym. Niezależnie od tego, na Węgrzech funkcjonuje również Szlak Bursztynowy Greenways, łączący Budapeszt z Krakowem, przez Bańską Bystrzycę i Orawę. Ta inicjatywa, choć ciekawa, jedynie luźno nawiązuje do historycznego przebiegu szlaku bursztynowego i jest bursztynowa tylko z nazwy, gdyż tak naprawdę chodzi tu o promocję turystyki rowerowej i agroturystyki na tych terenach, bez głębszego odwoływania się do bursztynowych tradycji.

Sopron - Wierne miasto

Sopron jest miastem pod wieloma względami wyjątkowym. Jako jedno z niewielu miast na Węgrzech nie był zniszczony przez Tatarów ani Turków, dzięki czemu w nienaruszonym stanie zachowało się tu mnóstwo zabytków z czasów antycznych i ze wczesnego średniowiecza. W niezwykłej harmonii sąsiadują tu ze sobą: antyczne forum, romańskie kościoły oraz gotyckie i barokowe zabytki. Co prawda, z czasów rzymskich pozostało nie tak wiele: przede wszystkim odkopany kamienny fragment szlaku bursztynowego o długości ok. 20 metrów w centrum miasta.
W czasach antycznych na miejscu dzisiejszego Sopronu znajdowała się rzymska osada Scarbantia, o której po raz pierwszy wspomniał Plinius Starszy. Scarbantia otrzymała prawa miejskie pod koniec I wieku naszej ery. Zabytki ruchome z tych czasów są prezentowane w Muzeum Miasta Sopron. Znajduje się tam stała wystawa na temat szlaku bursztynowego. Do najważniejszych znalezisk można zaliczyć posągi Juno, Jupitera i Minerwy z białego marmuru, pochodzące z II wieku.

Charakterystyczną cechą Sopronu jest jego położenie – w półenklawie, otoczonej z trzech stron terytorium Austrii. Sopron był naturalnym centrum dzisiejszego Burgenlandu, który do 1919 roku należał do Węgier a po pierwszej wojnie światowej przypadł Austrii. W plebiscycie mieszkańcy Sopronu i okolic zdecydowali jednak, w przeciwieństwie do innych mieszkańców regionu, o chęci przynależności do Węgier – stąd tak dziwny przebieg granicy. W podziękowaniu za ten gest, władze w Budapeszcie przyznały Sopronowi tytuł „Wiernego Miasta”.

Szombathely

Podążając szlakiem bursztynowym na południe, trafimy do Szombathely – dziś 90-tysięcznego miasta, podobnie jak Sopron położonego niedaleko Austrii. Szombathely zostało założone w 43 roku naszej ery przez cesarza Klaudiusza I, jako Savaria. Najważniejszym zabytkiem antycznym jest Romkert, czyli Ogród Ruin. Znajduje się tu między innymi skrzyżowanie dróg z czasów rzymskich, w tym interesującego nas szlaku bursztynowego. Warto również zobaczyć pozostałości antycznej świątyni Izydy, a także drobne relikty wczesnochrześcijańskiej bazyliki św. Kwiryniusza.

Warto przy tym zauważyć, że starożytny szlak bursztynowy kilkukrotnie przecina granicę austriacko-węgierską: z austriackiego Carnuntum kieruje się do węgierskiego Sopronu, następnie podąża znów do Burgenlandu, by powrócić na Węgry w rejonie Szombathely. Ten fakt nie utrudnia jednak w żaden sposób pracy archeologom i pasjonatom, zajmującym się bursztynem: współpraca austriacko-węgierska w tych sprawach rozwija się znakomicie, powstają wspólne projekty muzeów i instytutów naukowych, w czym pomaga powszechna znajomość języka niemieckiego w tej części Węgier.

Wycieczkę po węgierskim szlaku bursztynowym najlepiej jest więc połączyć ze zwiedzaniem austriackiego fragmentu szlaku, tym bardziej że odległości nie są duże. W planie takiej wyprawy powinno znaleźć się Carnuntum wraz z sąsiednim Hainburgiem nad Dunajem, okolice Jeziora Nezyderskiego, Sopron, Szombathely oraz miejscowość Bernstein w Burgenlandzie, a z innych względów to wszystko można połączyć ze zwiedzaniem sąsiednich metropolii – Wiednia i Bratysławy. Z informacji praktycznych: ceny na Węgrzech są dużo niższe, niż w Austrii i Słowacji, większość niesieciowych sklepów i restauracji akceptuje euro, a najlepszym językiem komunikacji jest niemiecki, który jest tu bardziej powszechny, niż angielski.

Więcej na Bursztynowym Portalu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Spodobało się? Jesteś tu pierwszy raz? Zostań z nami na dłużej! Zapisz się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać) i polub naszą stronę na Facebooku:

www.facebook.com/porteuropa.eu

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto