Turystyka rolkarska jest coraz popularniejsza, a rolkarze z całej Polski szukają nowych fajnych miejsc, gdzie można pojeździć na długich dystansach. Na początku ta forma turystyki na większą skalę rozwinęła się na polsko-słowackim Podtatrzu – rolkarze z całej Polski przyjeżdżają na kilka dni na Podhale, Spisz i Orawę, by zatrzymać się na przykład w pensjonacie w Pyzówce, Podczerwonem lub Czorsztynie i tam pojeździć po długich trasach. Trasy takie jak Nowy Targ – Trstena, Nowy Targ – Jezioro Czorsztyńskie, Velo Dunajec, trasy wokół Jeziora Czorsztyńskiego są już znane w środowisku polskich rolkarzy i uznawane za kultowe, ale popularność w tym środowisku zdobywają też trasy nad morzem. Gdy zrobi się ciepło (kwiecień-październik), zapraszamy zatem do Willi Niezapominajka w Łebie, która może stać się fajną miejscówką dla rolkarzy z całej Polski.
Łeba łączy w sobie atrakcje nadmorskiego kurortu, atrakcyjnego przez cały rok, z funkcją bazy wypadowej na rolki nad Bałtykiem. Główną trasą jest dobrej jakości droga rowerowa Łeba – Lębork, wraz z kilkoma odgałęzieniami, o długości 30 km. W obie strony daje nam to zatem aż 60 km, z rozgałęzieniami nawet 70 i więcej kilometrów – czyli tyle, co kultowa trasa Nowy Targ – Trstena czy trasy w rejonie Jeziora Czorsztyńskiego.
Pojeździć na rolkach możemy również po samym Lęborku. To bardzo ładne, sympatyczne i zadbane zabytkowe miasto, w którym jest co robić i gdzie spędzać czas również po tym, jak zakończymy jazdę. Jest tu wiele czynnych do późnego wieczora (23:00) lokali gastronomicznych, jest gdzie pospacerować, ceny są przystępne. Jedynym mankamentem jest to, że ostatni autobus z Lęborka do Łeby odjeżdża zgodnie z rozkładem o 19:10 (dane za listopad). W sezonie (maj-sierpień) połączeń jest więcej, kursują też pociągi.
Na rolki możemy się też wybrać do pobliskiego Słupska, na trasę Słupsk – Ustka oraz do Krokowej – na kultową trasę śladem kolejki wąskotorowej Krokowa – Swarzewo, z odgałęzieniem do Władysławowa i stamtąd nad morzem do Ostrowa w stronę Karwi. To już głównie dla osób zmotoryzowanych, bo oferta lokalnego transportu publicznego jest słaba – choć poprawia się. Gdy przynajmniej jedna osoba z naszej ekipy ma samochód, możemy też wybrać się na jednodniowy wypad na rolki gdzieś dalej i zwiedzić w ten sposób całe Pomorze. W tym do Trójmiasta – atrakcyjna sieć tras zwłaszcza na obszarze Sopotu, Gdańska (w tym Wyspy Sobieszewskiej) i Pruszcza Gdańskiego), do Koszalina – idealne miasto na rolki, czy na trasę Darłowo – Mielno – Koszalin / Gąski – Kołobrzeg. Te wszystkie trasy są opisane w przewodniku dla rolkarzy Rolki nad Bałtykiem. Przewodnik dla rolkarzy nie tylko na wakacje, który gorąco polecam.
Łeba i trasa Łeba-Lębork obiektywnie rzecz biorąc nie jest najlepszą ofertą dla rolkarzy spośród tych które oferuje Pomorze – lepsze warunki są w okolicach Kołobrzegu, Koszalina i Mielna. Szkoda, że lokalne władze nie zadbały o kontynuację trasy rowerowej R10 do Ustki i Władysławowa w wariancie umożliwiającym jazdę na rolkach (asfalt), co by było z korzyścią dla miejscowych właścicieli hoteli, pensjonatów i kwater prywatnych i zdecydowanie podniosłoby atrakcyjność turystyczną Łeby jako miejscówki rolkarskiej w okresie od marca do października. Ale i tak jest nieźle i warto się tam wybrać, gdyż Łeba oprócz możliwości jazdy na rolkach oferuje także mnóstwo innych atrakcji przez cały rok – nie tylko w sezonie letnim. To przede wszystkim klimat nadmorskiego miasteczka – z szerokimi piaszczystymi plażami, nadmorskimi lasami sosnowymi, kulturą rybacką, smażalniami ryb i portem morskim. Nadmorski klimat Łeby tworzą zacumowane tu kutry rybackie i jachty, ujście rzeki Łeby i kanał portowy w centrum miasta. Jest tu gdzie pospacerować, wyciszyć się od zgiełku codzienności – ale też poszaleć na imprezie lub iść do knajpy na dobrą rybę i piwo, gdy mamy na to ochotę.
Jednak chyba największą atrakcją Łeby jest pobliski Słowiński Park Narodowy i położone w nim ruchome wydmy, atrakcyjne przez cały rok. To tu kręcono „W pustyni i w puszczy” – nic dziwnego, nie bez powodu piaski wydm położonych między Morzem Bałtyckim a Jeziorem Łebsko przypominają pod wieloma względami Saharę. Co ciekawe, kierując się na Wydmę Łącką, część trasy możemy przejechać na rolkach lub deskorolce – dwukilometrowy odcinek od rzeki Łeba do miejscowości Rąbka, gdzie znajduje się siedziba Słowińskiego Parku Narodowego, wieża widokowa nad Jeziorem Łebsko i początek szlaku.
Warto podkreślić, że rolkarski wypad na kilka dni do Łeby wcale nie przekreśla podobnych wypadów na rolki w inne ciekawe miejsca nad Bałtykiem i ogólnie na Pomorzu. Wręcz przeciwnie – zachęcam, by zaplanować sobie na okres od kwietnia do października kilka takich rolkarskich pobytów nad morzem. Oprócz Łeby również: Wyspę Sobieszewską, Trójmiasto (np. Jelitkowo), Władysławowo i okolice, Darłowo i okolice, Mielno lub Koszalin i okolice, Kołobrzeg i okolice, Świnoujście. A w głębi lądu: Pojezierze Drawskie, Powiśle (np. Kwidzyn), Kociewie (Starogard Gdański) i Bory Tucholskie (Rytel – Chojnice – Charzykowy).
Planujmy zatem takie pobyty już teraz, szukajmy fajnych i niedrogich miejscówek na nocleg, gdzie możemy się zatrzymać całą rolkarską ekipą. Willa Niezapominajka w Łebie jest jedną z nich – już dziś warto się wstępnie skontaktować z właścicielami, pogadać o cenach, zapytać kiedy mają wolne terminy, może nawet wybrać się już teraz na jarmark świąteczny, który w Łebie odbędzie się w weekend 5-7 grudnia 2025.
Gdzie nocować? Willa Niezapominajka:
