Pociąg Kraków-Koszyce dla prywatnych przewoźników. Ministerstwo Infrastruktury podjęło decyzję

Obsługa połączeń kolejowych na trasie Kraków – Koszyce – Budapeszt zostanie powierzona operatorowi wybranemu w otwartym konkursie – poinformowało słowackie Ministerstwo Transportu w odpowiedzi na zapytanie prasowe portalu „Port Europa” i Dennika N. To szansa na zwiększenie konkurencji na polskich torach, ale też ryzyko opóźnienia połączeń, na które pasażerowie czekają już 15 lat. Czy z Krakowa i Tarnowa do Nowego Sącza, Muszyny i Koszyc pojedziemy pociągiem Leo Express, RegioJet, Arriva lub Flixtrain, co oznaczałoby rewolucję na małopolskich torach?

Jak już informował nasz portal, pod wpływem nacisków społecznych Ministerstwo Infrastruktury przestało blokować uruchomienie pociągów Kraków – Koszyce – Budapeszt, o które od lat starała się strona słowacka. Zmiana nastawienia była możliwa w dużej mierze dzięki nagłośnieniu sprawy przez media, w tym przez portal „Port Europa”.

Pierwotnie Warszawa upierała się, by pociągi uruchomić dopiero po otwarciu magistrali Podłęże-Piekiełko. Takie podejście zostało jednak skrytykowane przez ekspertów jako przejaw „futurewashingu”, czyli odkładania potrzebnych „na wczoraj” połączeń na daleką przyszłość, pod pretekstem wielomilardowych inwestycji w infrastrukturę. Problem w tym, że linia Podłęże-Piekiełko miała być otwarta już w roku 2024 – takie były plany z roku 2016, gdy Ministerstwo Infrastruktury podejmowało prace nad tą inwestycją. Następnie termin przesuwano na rok 2026, 2028, 2030, a dziś niewykluczone, że inwestycja zostanie otwarta dopiero w roku 2032.

Kolejną kwestią jest fakt, że linia Podłęże-Piekiełko będzie omijać Tarnów – ważny ośrodek współpracy polsko-węgierskiej i polsko-słowackiej i potencjalny punkt przesiadkowy w podróżach z Budapesztu, Miszkolca, Koszyc i Preszowa do Rzeszowa, Przemyśla i Lublina. Tymczasem potrzebne są zarówno szybkie połączenia przyszłą magistralą z Koszyc do Krakowa, jak i pociągi z Tarnowa na Słowację i Węgry.

Oba ministerstwa – polskie i słowackie – zapowiadały start pociągów Kraków – Koszyce – Budapeszt najpóźniej od grudnia 2026, choć nie wykluczony był wcześniejszy termin, już od grudnia 2025 roku. Strona słowacka i węgierska były gotowe uruchomić pociągi do Krakowa już w tym roku (2025). Wymagałoby to jednak powierzenia przez ministerstwa obsługi tych pociągów bezpośrednio narodowym przewoźnikom, tak jak do tej pory postępowano z większością pociągów międzynarodowych z Polski na południe i zachód.

„Strona polska odrzuciła propozycję skorzystania z wyjątku od Rozporządzenia 1370 i bezpośredniego udzielania usług, proponując rozstrzygnięcie tej kwestii wyłącznie w drodze przetargu publicznego” – poinformowała portal Port Europa i Dennik N Petra Poláčiková, rzecznik prasowa słowackiego Ministerstwa Transportu.

„Port Europa” zwrócił się w poniedziałek 8 września z zapytaniem o szczegóły do biura prasowego Ministerstwa Infrastruktury. Zapytanie dotyczy m. in. przyczyn i korzyści z takiej decyzji, kryteriów wyboru operatora (w tym kwestii dotacji) oraz harmonogramu prac i planowanego startu połączeń, w tym kwestii, czy ta decyzja nie opóźni jeszcze bardziej startu połączeń. Na odpowiedzi czekamy.

Decyzja o wyborze operatora w publicznym przetargu nie przesądza, że na trasę wyjadą prywatni przewoźnicy. Na razie nie wiemy, czy najważniejsi gracze (np. RegioJet i Leo Express) są tym połączeniem zainteresowani i czy mają możliwości techniczne dla jego uruchomienia. Warto zauważyć, że w przetargu mogą wystartować również publiczni operatorzy – PKP Intercity, ZSSK i MAV.

Ewentualne wejście na tory prywatnej konkurencji może skutkować wyższym komfortem na trasie i niższymi cenami biletów międzynarodowych. Obecna polityka cenowa narodowych przewoźników w przypadku podróży międzynarodowych budziła duże kontrowersje ze względu na nieadekwatnie drogie bilety na odcinek międzynanarodowy w porównaniu do analogicznego odcinka krajowego. Poprawić się może również komfort podróży na odcinku krajowym: z Muszyny do Nowego Sącza i Tarnowa, z Krakowa do Muszyny itp. Ale wcale tak nie musi być – nie można wykluczyć również negatywnego scenariusza, w którym rezygnacja z bezpośredniego powierzenia usług przewozowych jest tylko kolejną wymówką, by odkładać uruchomienie tych połączeń w nieskończoność.

Będzie pociąg z Warszawy przez Kraków do Użhorodu?

Dotychczas wschodnia Słowacja była marginalizowana m. in. przez Polskę w procesie planowania i rozwoju sieci międzynarodowych połączeń kolejowych. W ostatnich dniach sytuacja jednak zmieniła się diametralnie – wszystko za sprawą współpracy słowacko-ukraińskiej, dzięki której położenie wschodniej Słowacji zmieniło się z peryferyjnego na strategicznie istotne.

Ukraina ukończyła budowę toru europejskiej szerokości do Użhorodu na Zakarpaciu i wraz z zagranicznymi partnerami uruchamia sieć połączeń z Użhorodu do dużych miast i stolic europejskich – 14 września ruszają bezpośrednie pociągi z Użhorodu do Koszyc, Bratysławy, Wiednia i Budapesztu. W planach są połączenia do Pragi i innych miast czeskich, rozważane są połączenia z Użhorodu do Rumunii, być może również do Monachium. Użhorod został wybrany na główny hub transportowy Ukrainy ze względu na jego bezpieczne położenie zaledwie 3 km od granicy Unii Europejskiej i NATO, ponad 1000 km od linii frontu, co utrudnia rosyjskie ataki rakietowe. Jest to zatem ważne miejsce spotkań europejskich i ukraińskich przywódców, dziennikarzy, przedsiębiorców, menedżerów i specjalistów, ważne dla integracji europejskiej i współpracy biznesowej. Użhorod jest zatem strategicznie ważnym miastem, który zapewnia możliwość bezpiecznych spotkań i współpracy międzynarodowej z Ukrainą – takich możliwości nie daje Lwów ani tym bardziej Kijów, które są pod stałym rosyjskim ostrzałem.

Niestety, na razie na liście europejskich miast i stolic z bezpośrednim połączeniem kolejowym do Użhorodu brak jest polskich miast – w tym Rzeszowa, Tarnowa, Krakowa, Warszawy i Gdańska. Tym razem to Polska się zmarginalizowała, co jest efektem ubocznym faktu, iż przez laty Warszawa marginalizowała połączenia ze Słowacją.

W związku z powyższym, portal „Port Europa” zapytał biuro prasowe MI, czy Ministerstwo Infrastruktury planuje poruszyć ten temat w rozmowach ze stroną ukraińską i podjąć dyskusje nad uruchomieniem bezpośrednich połączeń pasażerskich z Polski do Użhorodu. Poprosiliśmy również o szczegóły, jeżeli takie rozmowy są lub będą prowadzone.

Jakub Łoginow

W przypadku powołania się w publikacji prasowej na nasz portal (w tym zwłaszcza przez PAP, TASR), prosimy o podanie w materiale aktywnego linku do Port Europa (w przypadku materiału w języku słowackim – na słowacką wersję portalu Port Europa).

Wesprzyj nasz portal – kup ebooka:

Słowackie Tatry i inne góry transportem publicznym

Nieznany sąsiad. Podręcznik współpracy polsko-słowackiej

Czytaj też: