Starania o autobusy transgraniczne ze spektakularnym sukcesem: ruszyły aż trzy linie, w tym Krynica-Bardejov i Termy Chochołowskie – Trstena

W 2016 roku czwórka ekspertów zajmujących się zawodowo relacjami polsko-słowackimi założyła Inicjatywę obywatelską Polska-Słowacja-autobusy. To Jakub Łoginow, Arkadiusz Kugler, Łukasz Lewkowicz i Dávid Nagy. Starania tej czwórki o to, by samorządy polsko-słowackiego pogranicza uruchomiły transgraniczne linie autobusowe, nie były łatwe. Po drodze było uczestnictwo w komisjach międzyrządowych, kilkuletnie zmagania z bezduszną biurokracją, a nawet zmiana prawa słowackiego, która umożliwiła tworzenie przez słowackie regiony lokalnych linii autobusowych przekraczających granicę państwa. I w końcu jest – w momencie, gdy wiele osób przestało wierzyć w możliwość realizacji, starania czwórki ekspertów stały się faktem, dokładnie w takiej formie w jakiej to postulowali. Od lipca rusza linia samorządowa Krynica – Bardejov – Bardejovske Kupele, od 1 czerwca kursuje już autobus Trstena – Termy Chochołowskie, a na początku lipca ma ruszyć autobus Kolei Małopolskich na trasie Bukowina Tatrzańska – Trstena. Poniżej – informacje jaki jest rozkład jazdy i gdzie warto pojechać nimi na wycieczkę.

Linia Krynica – Bardejov – Bardejovske kupele

Linię uruchomił i w całości finansuje Kraj Preszowski, który dotuje również polski odcinek trasy (w zamian strona polska w całości finansuje inne linie, w tym ich słowacki odcinek, np. Bukowina Tatrzańska – Trstena).

Linia kursuje na razie dwa razy dziennie, jest codzienna i całoroczna. Ma charakter pilotażowy, a to oznacza, że warto ją wspierać, promować, jeździć nią, informować o niej znajomych i rodzinę. Jeżeli tego nie będzie, ludzie nie będą o niej wiedzieć i w efekcie nie będą nią jeździć, to linia niestety zniknie – a tego byśmy nie chcieli.

Rozkład jazdy:

Warto wiedzieć, że rozkłady jazdy słowackich autobusów znajdą Państwo na uniwersalnej słowackiej wyszukiwarce połączeń www.cp.sk. Taka wyszukiwarka bardzo przydałaby się w Polsce.

Podróż z Krynicy do Bardejova trwa 45 minut, do Bardejovskich kupeli (uzdrowiska za miastem, należącego administracyjnie do Bardejova) – godzinę. Linię obsługują komfortowe, duże autobusy słowackiego przewoźnika. Bilet kupuje się u kierowcy za gotówkę (euro) lub kartą.

Co zwiedzić? Bardejov jest miastem powiatowym wielkości Nowego Targu czy Zakopanego, ma 32 tysiące mieszkańców i jest położony w słowackim regionie Šariš (tym samym, od którego nazwę wzięło piwo Šariš) we wschodniej Słowacji. Jest położony w malowniczej górskiej okolicy, przy czym nie w wysokich górach, ale bardziej pośród wzgórz, łąk i lasów. Mimo iż miasto jest względnie małe i nie należy do jakichś szczególnie istotnych gospodarczo lub administracyjnie (wręcz przeciwnie, to raczej obszary peryferyjne, najbiedniejsza część Słowacji), to zarazem spokojnie można Bardejov zaliczyć do top-20 najładniejszych miast całej Słowacji. Warto tu przyjechać nawet z odległego końca Polski, tak jak przyjeżdża się do Sandomierza czy Kazimierza nad Wisłą – Bardejov jest od nich ciekawszy i ładniejszy. Miasto jest wpisane na listę UNESCO, a zabytkowy obszar Starego Miasta zachwyca autentycznością – włącznie z zachowanym brukiem, murami obronnymi itp. Jeżeli obawiacie się, że Bardejov tak jak wiele innych miast słowackich jest co prawda piękny, ale wymarły, to uspokajam – tak nie jest. Na Rynku kwitnie życie, jest sporo knajpek, ceny są przystępne. W pobliżu dworca znajdziecie kilka supermarketów, z dworca do zabytkowego centrum jest zaledwie kilkaset metrów pieszo.

O Bardejovie napiszemy jeszcze osobny artykuł wraz z galerią zdjęć, na razie tak skrótowo.

Bardejov można też potraktować jako bazę wypadową gdzieś dalej na Słowację lub nawet na ukraińskie Zakarpacie czy na Węgry, zwłaszcza jeżeli chcecie wynająć gdzieś na Słowacji nocleg (np. w Koszycach – polecam). Słowacja ma w odróżnieniu od Polski świetny transport publiczny, z Bardejova są doskonałe i częste połączenia autobusowe i kolejowe m. in. do Preszowa i Koszyc – dwóch dużych miast które koniecznie warto zwiedzić i z których dostaniecie się praktycznie wszędzie.

Termy Chochołowskie – Sucha Hora – Trstena

Ten autobus w całości zorganizował i sfinansował, również na polskim odcinku, Kraj Żyliński (czyli region graniczący z Małopolską od południowego-zachodu). Przewoźnikiem jest lokalny słowacki oddział Arrivy. Główną korzyść z niego będą mieli Słowacy przyjeżdżający do nas do Polski, ale z autobusu ucieszą się również Polacy – i to kilka grup.

Po pierwsze, akurat Termy Chochołowskie i Chochołów są dobrze skomunikowane z Zakopanem, kursują tam nie tylko busy ale regularne prywatne autobusy w standardzie zadziwiająco dobrym jak na Podhale (akurat te jeżdżą zgodnie z rozkładem). Jeżeli przebywacie w Termach, możecie połączyć to z wycieczką na Słowację. Autobus otwiera także nowe możliwości dla polskich turystów polegające na tym, że teraz pojawił się dodatkowy argument by wynająć sobie kwaterę w Chochołowie lub północnej części wsi Witów, gdzie może i nie ma za bardzo co robić, ale jest dużo taniej niż w Zakopanem i Tatrach Słowackich. Nocując tam, możecie stamtąd dojechać zarówno do Zakopanego, jak i na Słowacką Orawę.

Chochołów jest całkiem niezłą opcją noclegu dla rolkarzy. Do centrum Chochołowa dociera asfaltowa odnoga słynnej trasy Nowy Targ – Trstena, dlatego jest tu gdzie pojeździć. Teraz z Trsteny można też wrócić autobusem, jeżeli nie będzie wam się chciało wracać na rolkach.

Płacić można w autobusie – na pewno gotówką w euro, natomiast sprawdzimy jeszcze, czy da się również w złotych oraz kartą. Jeżeli ktoś ma taką wiedzę, proszę o informację.

Rozkład jazdy – na www.cp.sk UWAGA: aby znaleźć połączenie, trzeba odpowiednio wpisać nazwę obu przystanków, m. in. Chocholów,, Chocholowskie Termy oraz Trstená (tak jak na poniższym skrinie). Warto się nauczyć korzystania z tej wyszukiwarki, to bardzo proste, a przy okazji niezmiennie namawiam do nauki podstaw języka słowackiego z naszego ebooka – to rozwiązuje wiele problemów, a nauka jest łatwa i przyjemna.

Autobus Bukowina Tatrzańska – Zakopane – Kościelisko – Trstena

To linia autobusowa Kolei Małopolskich. Tym razem to strona polska w całości organizuje i finansuje połączenie, również na odcinku słowackim. Aktualnie (koniec czerwca) finalizowane są ostatnie przygotowania, linia ma już wszystkie zezwolenia. Powinna ruszyć na początku lipca, może koło 15 lipca. Szczegóły będą na stronie Kolei Małopolskich oraz oczywiście na stronie naszej Inicjatywy obywatelskiej Polska-Słowacja-autobusy na Facebooku.

Na odcinku Termy Chochołowskie – Trstena trasa linii będzie się pokrywać z trasą opisanego wyżej słowackiego połączenia.

Dokąd jechać? W obu przypadkach autobusami transgranicznymi dojedziemy do Trsteny, jedynej większej miejscowości w okolicy (nie licząc położonego kilka kilometrów dalej większego od niej Twardoszyna). Po drodze nie ma nic ciekawego, sama Trstena też nie zachwyca – jest ważna po prostu jako punkt przesiadkowy. I to ważny punkt przesiadkowy, bo na tutejszym dworcu zatrzymuje się mnóstwo autobusów lokalnych, którymi można dojechać na całą Orawę i dalej. Możemy się tu też przesiąść na pociąg do Kralovan, ale pociąg, choć fajny, jeździ strasznie wolno (30 km/h) i rzadziej niż autobusy.

Z Trsteny dotrzemy w krótkim czasie w wiele atrakcyjnych miejsc na Orawie. W tym również na szlaki górskie w słowackich Tatrach Zachodnich (Oravice, Zuberec, Dolina Rohacka – tyle że trochę naokoło), Górach Choczańskich i Małej Fatrze. Temu tematowi poświęcimy jeszcze osobny artykuł, w każdym razie jak najbardziej da się tak jechać w słowackie góry na jeden dzień, wyjeżdżając rano z Zakopanego, Kościeliska lub Chochołowa i wracając wieczorem do Polski na kwaterę.

Ogromną atrakcją, którą gorąco polecam, są Zamki Orawskie – dojedziemy tam z jedną przesiadką w Trstenie. Polecam też skansen w Zubercu, Jaskinię Brestowską, orawską kolejkę leśną oraz Jezioro Orawskie, do którego z Trsteny da się nawet dojść pieszo (6 km), ale można dojechać autobusem. Przy czym brzegi Jeziora Orawskiego są słabo zagospodarowane.

Podajcie tę informację dalej, pomóżcie promować autobusy transgraniczne – zabiegaliśmy o nie ponad 6 lat, aż w końcu są – ale musimy wszyscy zadbać o ich dobrą frekwencję, by nikt nie wpadł na pomysł ich likwidacji. Bądźcie z nami na Facebooku!

Szczegółowe informacje znajdą Państwo na grupach na Facebooku:

GRUPA TATRZAŃSKA | Facebook

Słowackie Tatry i inne góry | Facebook

Jakub Łoginow

Zachęcam do zakupu naszych ebooków i wsparcia tym samym tego co robimy:

Nieznany sąsiad. Podręcznik współpracy polsko-słowackiej

Przewodniki dla rolkarzy:

Przewodnik dla rolkarzy – Kraków, Małopolska, Słowacja

Rolki nad Bałtykiem – Przewodnik dla rolkarzy nie tylko na wakacje

Nauka języków obcych:

Podręcznik języka ukraińskiego

Podręcznik języka białoruskiego

Podręcznik języka słowackiego

Podręcznik czeskiego słownictwa

Podręcznik rosyjskiego slangu i popkultury

Nauka języka polskiego:

Podręcznik języka polskiego dla Ukraińców

Podręcznik języka polskiego dla Słowaków

Inne:

Bratysława i Wiedeń. Przewodnik po sercu Europy

Miłej lektury!